Ueno, dynamicznie rozwijający się bank nazywany paragwajską odpowiedzią na Revoluta, decyzją krajowego nadzoru finansowego został postawiony w stan upadłości. Miliony Paragwajczyków zostały odcięte rano od rachunków bankowych, a w związku ze sprawą swoją dymisję ogłosił szef tamtejszego banku centralnego.


Decyzja zapadła 2 listopada podczas głosowania zarządu Banku Centralnego Paragwaju (BCP). Jednak dopiero 3 listopada organ regulacyjny poinformował opinię publiczną za pośrednictwem mediów społecznościowych i swojej oficjalnej strony internetowej, że ueno bank (nazwa własna pisana małą literą także w dokumentach spółki) został skierowany do przymusowej likwidacji. Decyzja nastąpiła po tygodniach nasilających się spekulacji, że bank zmierza ku upadkowi.
Comunicado de prensa | Banco Central inicia el procedimiento de resolución de ueno bank Más información: https://t.co/JaRHobTPi4 https://t.co/BekBiTWifV
— Banco Central del Paraguay (@BCP_PY) November 3, 2026
Policja przed oddziałami banku
Bank Centralny poinformował, że współczynnik wypłacalności ueno spadł poniżej połowy ustawowego minimum. Zgodnie z paragwajskimi wymogami regulacyjnymi, instytucje finansowe muszą utrzymywać wskaźnik kapitału Tier 1, czyli podstawowego bufora na pokrycie strat, na poziomie minimum 8 proc. w stosunku do aktywów ważonych ryzykiem, a całkowity kapitał regulacyjny na poziomie 12 proc.
Z samego rana 3 listopada klienci masowo zaczęli zgłaszać brak dostępu do swoich środków zgromadzonych na rachunkach, po tym, jak obsługa za pośrednictwem aplikacji bankowej została wstrzymana. Skala zjawiska i rosnąca panika zmusiły policję do podjęcia szybkiej akcji w celu zabezpieczenia oddziałów ueno. BCP uspokaja, że klientów obejmują gwarancje depozytów do 75 minimalnych pensji, czyli równowartości około 38 tysięcy dolarów na osobę.
Zgodnie z paragwajskim prawem po ogłoszeniu upadłości lub likwidacji instytucji, Bank Centralny Paragwaju ma 15 dni kalendarzowych na zatwierdzenie i uruchomienie mechanizmu wypłaty środków z Funduszu Gwarancji Depozytów (FGD). Jak relacjonuje na platformie X popularna stacja radiowa Radio 1° de Marzo, nadająca ze stolicy Paragwaju Asunción, klienci banku domagają się swoich pieniędzy przed oddziałami ueno.
„Nie możemy czekać 15 dni, chcemy naszych pieniędzy", domagali się niektórzy z nich, wskazując, że od tych funduszy zależy pokrycie ich codziennych wydatków, takich jak wyżywienie i transport - relacjonuje Radio 1° de Marzo sytuację sprzed jednego z oddziałów.
AL SON DE “QUEREMOS NUESTRA PLATA”: CLIENTES DE UENO BANK RECLAMAN SUS AHORROS 🚨Ahorristas que se acercaron a las sucursales de Ueno Bank expresaron su rechazo a esperar el plazo de 15 días anunciado por el Banco Central del Paraguay. “No podemos esperar 15 días, queremos nuestra plata”, reclamaron varios de ellos, señalando que dependen de esos fondos para cubrir gastos diarios como alimentación y transporte. 🔸El BCP informó que los depósitos están garantizados por ley hasta 75 salarios mínimos a través del Fondo de Garantía de Depósitos, y que los montos superiores dependerán del balance de exclusión. El organismo tiene ese plazo legal para definir los mecanismos de recuperación y compensación. #780AM @Megatv_py
— Radio 780 AM (@780AM) November 3, 2026
Kryzys na szczytach władzy
Kryzys ueno banku bezpośrednio dotyka wiarygodności najwyższych szczebli paragwajskiej władzy. Prezes banku centralnego, Carlos Carvallo, poinformował we wtorek rano, że złożył podpis pod swoją rezygnacją z zajmowanego stanowiska z powodu obaw o wypłacalność ueno. Pozostanie na czele banku centralnego na czas trwania likwidacji ueno Banku. Nie jest jeszcze jasne, kiedy dokładnie nastąpi jego odejście.
Przypomnijmy, że Carlos Carvallo przed objęciem sterów w banku centralnym kierował Ueno Holding SAECA, przemianowanym później na ueno bank. Na zaszczytną funkcję w 2023 r. mianował go nowo wybrany prezydent Paragwaju, Santiago Peña. Krytycy i opozycja polityczna natychmiast uznali to za jaskrawy przykład niejasnych powiązań między prywatnym biznesem a państwowym nadzorem.
Ich obawy okazały się uzasadnione, gdy niedługo po tej nominacji organ regulacyjny kierowany przez Carvallo przyznał ueno pełną licencję bankową, otwierając drogę do agresywnej ekspansji rynkowej. Niedługo po przyznaniu licencji bankowej przez regulatora, ueno przejął dobrze znany w Paragwaju Visión Banco, zdobywając w ten sposób ponad siedemdziesiąt placówek przy głównych ulicach w całym kraju.
Błyskawiczny wzrost przyciągnął uwagę globalnego kapitału. W marcu 2026 r. ueno zrealizowało największą w historii Paragwaju emisję obligacji korporacyjnych, sprzedając zagranicznym inwestorom papiery dłużne o wartości 350 milionów dolarów. Rynkowy entuzjazm nie trwał jednak długo. W październiku agencja ratingowa Fitch zrewidowała perspektywę dla obligacji ueno na negatywną, wprost wskazując na zbyt szybki wzrost bilansu oraz alarmująco wysoki poziom wartości niematerialnych i prawnych.
Podejrzane transfery i niejasny plan ratunkowy
Efekt na rynku długu był natychmiastowy. Obligacje były wyprzedawane przez fatalny stan bilansu, ale także na fali doniesień medialnych, że bank udzielił małym firmom podejrzanych pożyczek o łącznej wartości 150 milionów dolarów.
Środki te miały następnie zostać przeniesione na Grupo Vázquez, czyli holding będący faktycznym właścicielem ueno. Nadzór finansowy natychmiast wszczął osobne dochodzenie, mające na celu ustalenie, czy działania te stanowiły formę pośredniego finansowania wewnątrz własnej grupy kapitałowej, co stanowiłoby rażące naruszenie przepisów bankowych.
Prezez ueno banku, Juan Manuel Gustale, w październikowym wywiadzie kategorycznie zaprzeczał tym oskarżeniom, twierdząc, że żadnego pośredniego finansowania nie było. Widząc jednak zacieśniającą się pętlę i erodujace zaufanie rynku, w zeszłym tygodniu kierownictwo ueno przedstawiło plan ratunkowy. Zakładał on awaryjne dokapitalizowanie kwotą 100 mln dolarów. Połowa tego finansowania miała wpłynąć jeszcze w listopadzie bezpośrednio od spółki holdingowej U Holdings.
Paraguay intervino Ueno Bank por incumplir los niveles exigidos de solvencia, apenas una semana después de que la entidad anunciara un plan de capitalización por US$100 millones. https://t.co/TvuYB9SJws
— Bloomberg en Español (@BBGenEspanol) November 3, 2026
Druga połowa miała pochodzić ze sprzedaży akcji krajowym inwestorom w ofercie publicznej. Sprzedaż ta wymagała zatwierdzenia przez bank centralny. Przedstawiciele ueno ogłosili jednak plan w lakonicznym oświadczeniu, nie podając inwestorom żadnych szczegółowych informacji. Tymczasem nadzór wyprzedzająco postawił bank w stan likwidacji.
Państwowe miliony zagrożone?
Sytuację pogarsza fakt ogromnego zaangażowania finansowego państwa w ratowanie płynności prywatnego banku. Od momentu objęcia urzędu przez prezydenta Peñę wartość depozytów rządowych w ueno zaczęła lawinowo rosnąć. Do końca czerwca bieżącego roku osiągnęła ona poziom niemal pięciu bilionów guarani, co stanowi równowartość 869 milionów dolarów. Państwowe środki stanowiły w tym momencie aż 29 proc. wszystkich depozytów zgromadzonych w banku, co budzi uzasadnione pytania o bezpieczeństwo publicznych pieniędzy.
Warto dodać, że w Paragwaju ważnym podmiotem na rynku jest również IPS, czyli państwowy fundusz ubezpieczeń społecznych przechowujący oszczędności emerytalne pracowników sektora prywatnego. Bank centralny wydał oświadczenie, w którym stanowczo podkreśla, że upadek ueno to odosobniony przypadek, który w żadnym stopniu nie reprezentuje stanu całego paragwajskiego systemu finansowego.

































































