Prezydent o kosztach porozumień: negocjujemy z dużym rozsądkiem pamiętając, by zabezpieczyć interes Polski

2019-06-15 23:47
publikacja
2019-06-15 23:47

Negocjujemy z dużym rozsądkiem, pamiętając cały czas o tym, żeby w jak największym stopniu zabezpieczyć i zrealizować interesy Polski i Polaków – oświadczył w sobotę w Reno prezydent Andrzej Duda, odpowiadając na krytykę, że koszty porozumień podpisanych podczas jego wizyty w USA są zbyt wysokie.

/ fot. Jakub Szymczuk / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Prezydent, który kontynuuje swoją roboczą wizytę w Stanach Zjednoczonych, odwiedził w sobotę Reno w Nevadzie. Podczas briefingu dla polskich dziennikarzy Andrzej Duda został zapytany o to, co odpowie na głosy krytyki mówiące o tym, że umowy i porozumienia, które zostały podpisane podczas jego pobytu w USA, są zbyt kosztowne dla naszego kraju.

"Głosy krytyczne zawsze będą. Pamiętajcie państwo, że są rożnego rodzaju lobbingi, nie wszyscy są zadowoleni z tego, że podpisujemy umowy z firmami i władzami Stanów Zjednoczonych. Zawsze będą głosy krytyczne i zawsze najłatwiej jest powiedzieć, że coś jest za drogie" – powiedział prezydent.

Podkreślił, że polskie władze robią "wszystko, żeby w jak największym stopniu zrealizować interesy Rzeczpospolitej. "Dbamy o interesy Polaków, także pod względem finansowym" - zapewnił.

Zaznaczył, że Polska chce "mieć to, co najlepsze a to, co najlepsze jest oferowane między innymi w Stanach Zjednoczonych". "Chcemy mieć to, co najlepsze, bo wychodzimy z prostego założenia: co tanie, to drogie" – mówił polski przywódca.

Jak podkreślił, negocjacje trwają, "żadne pieniądze nie zostały jeszcze zapłacone, te wszystkie umowy stanowią dopiero otwarcie, a w wielu przypadkach w ogóle dopiero wstęp do negocjacji".

"Nie ma jeszcze cen, nie ma szczegółowych warunków. Więc bardzo proszę wszystkich krzykaczy o spokój a opinię publiczną też proszę o spokojne podejście do tego, bo negocjujemy z dużym rozsądkiem pamiętając cały czas o tym, żeby w jak największym stopniu zabezpieczyć i zrealizować interesy Polski i Polaków" – oświadczył prezydent.

"Wszyscy ci, którzy wykrzykują o cenach F-35, (niech pamiętają) te negocjacje to jest de facto dopiero zgłoszenie przez nas zainteresowania. Nie ma jeszcze ceny, nie ma warunków, nic nie zostało ustalone; to jest dopiero absolutny początek drogi" – podkreślił Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, "Polska wyraziła zainteresowanie zakupem 32 myśliwców F-35, bo jest to w tej chwili najnowocześniejszy projekt na świecie, samolot piątej generacji".

Andrzej Duda był też pytany o reakcje amerykańskich mediów, według których sympatia prezydenta Donalda Trumpa do Polski "nie płynie z serca, ale została kupiona".

"To jest polityka. Są sympatie, ale przede wszystkim jest też element lojalności we współpracy politycznej, niezwykle ważny, i uczciwość, która też się liczy; i (jest kwestia) słowa, które jest dotrzymywane lub nie dotrzymywane" – odpowiedział prezydent.

Jak mówił, Polska wielokrotnie w historii była oszukiwana. "Niestety mamy tutaj bardzo przykre doświadczenia" – dodał prezydent.

Jak podkreślił, jak do tej pory jego doświadczenie ze współpracy z prezydentem Donaldem Trumpem i jego administracją są dobre. "Właściwie wszystkie rozmowy, które przeprowadziliśmy, kończą się konkretnymi rezultatami" – podkreślił polski przywódca.

Zaznaczył, że mamy m.in. umowę z USA na dostawy gazu LNG, która jest jednym z ważnych elementów dywersyfikacji dostawa gazu do Polski.

Przypomniał, że w piątek razem z sekretarzem ds. energii Rickiem Perry’m był w gazoporcie firmy Cheniere zlokalizowanym u ujścia rzeki Sabine do Zatoki Meksykańskiej na granicy Teksasu ze stanem Luizjana, skąd w najbliższym czasie będą wysysane dostawy gazu do Polski. Prezydent zaznaczył, że jest to gaz w bardzo dobrej cenie na pewno konkurencyjnej w porównaniu z gazem rosyjskim.

Zgodnie z deklaracją podpisaną w środę w Waszyngtonie przez prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa, USA planują zwiększyć w najbliższej przyszłości swoją obecność wojskową w Polsce, wynoszącą obecnie ok. 4,5 tys. rotujących się członków personelu wojskowego, o około tysiąc dodatkowych żołnierzy.

Zgodnie z deklaracją, Polska planuje zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych polsko-amerykańskich projektów, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. Ponadto, podczas środowego spotkania, Polska zadeklarowała gotowość zakupu 32 wielozadaniowych samolotów bojowych piątej generacji F-35.

Z Reno Marzena Kozłowska (PAP)

mzk/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
psokal
Tak, dbacie o nas. Najlepiej pokazał to pomysł zakupu F-35. Panie Prezydencie, w wieloletnim programie rozwoju tego samolotu bierze udział kilkanaście najsilniejszych państw NATO. Nagle na jego zakup decyduje się Polska, kraj który w tym programie nie weźmie nawet udziału bo nie ma nic do zaoferowania. Kupimy sprzęt w technologii Tak, dbacie o nas. Najlepiej pokazał to pomysł zakupu F-35. Panie Prezydencie, w wieloletnim programie rozwoju tego samolotu bierze udział kilkanaście najsilniejszych państw NATO. Nagle na jego zakup decyduje się Polska, kraj który w tym programie nie weźmie nawet udziału bo nie ma nic do zaoferowania. Kupimy sprzęt w technologii która nas przerasta i na którą nie jesteśmy przygotowani. Infrastruktura w kraju jest zerowa. Mamy problem z eksploatacją F16, a radośnie porywamy się na zakup najnowocześniejszego samolotu na świecie. Koszt, którego umyślnie nie podajecie - blisko 20 miliardów USD. Lwia część całego budżetu na modernizacje Sił Zbrojnych. Nie zostanie nam na nic innego bo kupimy sprzęt którego nie będziemy w stanie wykorzystać. Gratuluję poczucia realizmu, Panie Prezydencie.
marxs
"Podczas lotu myśliwca Su-22 w powietrzu zgasł silnik. Pilotowi udało się go uruchomić, ale po tym zdarzeniu wszystkie myśliwce tego typu zostały uziemione. Od marca nie latają też inne poradzieckie maszyny MiG-29. Polska obrona powietrzna może obecnie liczyć jedynie na amerykańskie myśliwce F-16, ale z naszych "Podczas lotu myśliwca Su-22 w powietrzu zgasł silnik. Pilotowi udało się go uruchomić, ale po tym zdarzeniu wszystkie myśliwce tego typu zostały uziemione. Od marca nie latają też inne poradzieckie maszyny MiG-29. Polska obrona powietrzna może obecnie liczyć jedynie na amerykańskie myśliwce F-16, ale z naszych informacji wynika, że znaczna większość z nich także jest niesprawna." money.pl
czyli te F-16 zakupione przez kwacha stoją w krzakach i rdzewieją mam nadzieję że przynajmniej te F-35 sa ze stali nierdzewnej bo wydać 57 mld zł na kupę zardzewiałego szrotu to trochę za dużo
grab
Szanowny Panie Prezydencie, zapomina Pan, że wydaje Pan nie swoje lecz publiczne pieniądze,
które powinny pójść na rozwój naszego kraju a nie na sprzęt wojskowy, który za kilka lat trzeba będzie złomować bo będzie przestarzały!
A silna gospodarczo Polska jest najlepszym gwarantem spokojnego i dostatniego życia
Szanowny Panie Prezydencie, zapomina Pan, że wydaje Pan nie swoje lecz publiczne pieniądze,
które powinny pójść na rozwój naszego kraju a nie na sprzęt wojskowy, który za kilka lat trzeba będzie złomować bo będzie przestarzały!
A silna gospodarczo Polska jest najlepszym gwarantem spokojnego i dostatniego życia jej mieszkańców!!!
marxs
chyba teraz PISowskie chłopki z Podkarpacia i Podlasia są zadowolone i nie martwią sie już ASF w końcu do USA pojechało dwóch światowej sławy handlarzy polskim mięskiem (armatnim)
--__hubert__---__--__--__--__-
ruskie misie MARXS i TALMUD nie wasz to problem , martwcie się o swój kraj
talmud
cala nadzieja ze duda wroci w grudniu zeby zapalic swiece hanukowe w bialym domu.......

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki