Będzie więcej wojsk USA w Polsce. Deklaracja podpisana

USA planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce; ta trwała obecność wzrośnie w najbliższej przyszłości o około tysiąc dodatkowych żołnierzy - głosi polsko-amerykańska deklaracja, podpisana w środę przez prezydentów: Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa. Prezydenci rozmawiali także o memorandum o zwiększonym kontrakcie PGNiG na LNG i o wizach dla Polaków oraz podpisano memorandum o współpracy w dziedzinie energii jądrowej.

(fot. Kevin Lamarque / Reuters)

Prezydenci RP Andrzej Duda i USA Donald Trump podpisali w środę wspólną deklarację o współpracy obronnej w zakresie obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki na terytorium Polski. Polska i USA potwierdzają swoje zobowiązania wobec NATO, w tym zobowiązania wynikające z art. 3 i 5 Traktatu Północnoatlantyckiego jako podstawy wewnętrznych relacji obronnych.

"Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce, wynoszącą około 4500 rotujących się członków personelu wojskowego. Ta trwała obecność wzrośnie w najbliższej przyszłości o około 1000 dodatkowych żołnierzy i będzie skoncentrowana na zapewnieniu w Polsce dodatkowych zdolności obrony i odstraszania" - czytamy w dokumencie.

Zgodnie z deklaracją, Polska planuje zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych polsko-amerykańskich projektów, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. "Polska planuje również zapewnić dodatkowe wsparcie Siłom Zbrojnym USA, wykraczające poza obowiązujący w NATO standard wsparcia przez państwo-gospodarza" - napisano w dokumencie.

Te dodatkowe projekty to - jak czytamy w deklaracji - m.in. utworzenie Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA w Polsce oraz utworzenie i wspólne wykorzystywanie przez Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej, Centrum Szkolenia Bojowego (CSB) w Drawsku Pomorskim oraz docelowo w kilku innych lokalizacjach w Polsce. "Stany Zjednoczone zamierzają kontynuować wsparcie dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w utworzeniu CSB przez zapewnienie obecności amerykańskich doradców" - napisano w deklaracji.

Zawarto w niej ponadto zapowiedź utworzenia w Polsce eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA, przeznaczonych do działań wywiadowczych, zwiadowczych i rozpoznawczych. "Stany Zjednoczone zamierzają udostępniać Polsce, stosownie do okoliczności, informacje uzyskane w wyniku działań tej eskadry w celu wspierania naszych założeń obronnych" - głosi deklaracja.

Kolejne projekty to: utworzenie bazy lotniczej załadunkowo-rozładunkowej w celu wspierania przemieszczania się wojsk dla odbycia ćwiczeń lub na wypadek kryzysu, utworzenie grupy wsparcia na teatrze w celu zabezpieczenia obecnych i przyszłych Sił Zbrojnych USA w Polsce, utworzenie w Polsce zdolności sił specjalnych USA w celu wsparcia operacji powietrznych, lądowych i morskich, a także utworzenie infrastruktury wspierającej obecność w Polsce pancernej brygadowej grupy bojowej, lotniczej brygady bojowej oraz batalionu wsparcia logistycznego

W trakcie ceremonii podpisania dokumentu Donald Trump zaproponował Andrzejowi Dudzie, aby składając podpis wymienili się piórami. "Podobno to przynosi szczęście, kto wie" - powiedział Trump.

(Reuters)

Na koniec Trump oddał polskiemu prezydentowi pióro mówiąc, że może on zatrzymać także jego pióro.

Po podpisaniu umowy, pary prezydenckie wyszły na zewnątrz Białego Domu i obejrzały przelot myśliwców F-35.

Na wstępie deklaracji podkreślono, że "Rzeczpospolitą Polską oraz Stany Zjednoczone Ameryki łączy historia przyjaźni opartej na obustronnych wysiłkach, wspólnych wartościach oraz wzajemnym szacunku".

(Biały Dom)

"Walczyliśmy ramię w ramię na całym świecie, w tym w Iraku i Afganistanie, aby zapewnić pokój i bezpieczeństwo naszym narodom i całemu światu. Ta przyjaźń stanowi podstawę coraz bliższych relacji strategicznych i obronnych, skupionych na zagrożeniach dla bezpieczeństwa, pokoju i dobrobytu obu państw oraz obszaru obowiązywania Traktatu Północnoatlantyckiego" - czytamy.

"Polska i Stany Zjednoczone potwierdzają swoje zobowiązania wobec Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), w tym zobowiązania wynikające z artykułów 3 i 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, jako podstawy wzajemnych relacji obronnych" - głosi polsko-amerykańska deklaracja.

Zgodnie z dokumentem "Polska i Stany Zjednoczone wyrażają przekonanie, że obecność personelu wojskowego Stanów Zjednoczonych w Polsce wzmacnia NATO-wskie wysiłki odstraszania oraz obronę Polski, Stanów Zjednoczonych i Sojuszu". "I dlatego Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją obecność wojskową w Polsce" - napisano w deklaracji.

Jest w niej także mowa o tym, że Polska i USA podzielają "najważniejsze wspólne wartości, w tym silne przywiązanie do demokracji, wolności, praw jednostki, wolnego rynku oraz wzajemny kierunek dla niepodległości i suwerenności każdego z naszych państw".

Trump: Świętujemy fakt, że Polska będzie kupować samoloty F-35

Polska para prezydencka w południe miejscowego czasu została powitana przed Białym Domem w Waszyngtonie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i amerykańską pierwszą damę Melanię Trump.

Świętujemy fakt, że Polska będzie kupować samoloty F-35, jedne z najlepszych samolotów bojowych na świecie - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump na początku spotkania z prezydentem Polski Andrzejem Dudą.

 28 maja minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że Polska wystosowała do władz amerykańskich zapytanie ofertowe (Letter of Request - LOR) w sprawie zakupu "32 myśliwców F-35A wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym". W środę Błaszczak przebywający w USA, kilkakrotnie wyraził przekonanie, że spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą zaowocuje przełomowymi decyzjami, ustaleniami dorównującymi swoją wagą decyzji o przyjęciu - 20 lat temu - Polski do NATO.

"Nie wybraliśmy jeszcze daty przyjazdu do Polski"

Trump był pytany przez dziennikarzy, czy planuje odwiedzić Polskę we wrześniu. "Odwiedzę Polskę, ale nie wybraliśmy jeszcze daty" - odpowiedział prezydent USA.

Podkreślił, że pamięta swoją poprzednią wizytę w Polsce. Jak mówił, "to był cudowny, wspaniały dzień". "Nigdy nie zapomnę mojej podróży do Polski" - powiedział Trump.

"Nie martwię się o stan demokracji w Polsce, znam Polaków i ich liderów, Polska radzi sobie doskonale i tak będzie też w przyszłości" - powiedział Trump, pytany o tę kwestię przez dziennikarzy.

Nie ma żadnego problemu z demokracją w Polsce; wszystko jest doskonale – mówił później prezydent Andrzej Duda, w reakcji na pytanie ze strony mediów, które padło na wstępie spotkania z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem.

Prezydent Trump powiedział, że "nie martwi się o stan demokracji w Polsce”. "Znam Polaków i ich liderów. Polska radzi sobie doskonale i tak będzie też w przyszłości" - zaznaczył.

Trump krytykuje Niemcy

Prezydent USA był pytany przez dziennikarzy podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w Gabinecie Owalnym, o to, czy zastosuje sankcje, by zablokować budowę gazociągu NordStream2.

„Ludzie mają prawo robić to, co chcą. Kwestia Nord Stream 2 to coś, o czym myślę i czemu się przyglądam. Wiele razy podkreślałem problemy, jakie wiążą się z tym gazociągiem” – powiedział prezydent USA. Jak zaznaczył, Rosja dostaje miliardy dolarów od Niemiec w zamian za gaz. „Mamy znacznie lepsze rozwiązanie: LNG, i wiele krajów Europy chce tego gazu, w tym Polska” – podkreślił amerykański przywódca.

Wyraził nadzieję, że „nic złego się nie stanie”. „Mamy bardzo dobre relacje z Rosją, z Chinami, z Niemcami, ale myślę, że Niemcy stawiają siebie w bardzo niekorzystnej sytuacji, w której 50 a nawet 70 proc. ich dostaw energii pochodzi z Rosji" - ocenił Trump.

Jak zauważył, to Niemcy mają możliwość i moc, by to zmienić nie kupując gazu od Rosji. „Albo jeśli chcą, niech to robią. Ale to jest naprawdę decyzja Niemiec. Nie sądzę, by obywatele Niemiec byli z tego zadowoleni, bo to naprawdę czyni Niemcy zakładnikiem Rosji” – powiedział Trump.

Niemcy popełniają ogromny błąd poprzez zależność od dostaw gazu rurociągiem z Rosji, ale Niemcy realizują swoje cele polityczne, to jest ich decyzja - mówił w środę prezydent USA Donald Trump.

"Niemcy nie robią tego, co powinni robić, jeśli chodzi o NATO" - powiedział Trump. "Panu prezydentowi chcę pogratulować i podziękować za to, co robi Polska - Polska płaci maksymalne kwoty" - zaznaczył prezydent USA, zwracając się do Andrzeja Dudy.

Jak ocenił, w związku z tym, że część krajów postępuje inaczej, USA ma większe wydatki. "To nie fair wobec USA" - ocenił.

"Niemcy płacą 1 proc., powinny być dwa procent" - mówił Trump; jak zaznaczył, obecnie wielu żołnierzy amerykańskich jest w Niemczech i - jak zauważył - oni "są tam od bardzo długiego czasu". "Więc prawdopodobnie będziemy przemieszczać pewną liczbę żołnierzy, jeśli się dogadamy" - dodał prezydent Stanów Zjednoczonych.

"Mam nadzieję, że Rosja będzie traktować Polskę z szacunkiem, tak, jak cała reszta świata. To wspaniały kraj. Na nieszczęście, zbyt dużo ucierpiał, zbyt często cierpiał, był centrum wszystkich działań (wojennych)" - mówił prezydent USA na początku spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w Białym Domu.

"Polska, jeżeli kiedykolwiek były działania wojenne, na nieszczęście była jednym z głównych ofiar. Rosja, Polska, Niemcy, wszyscy powinni się dogadywać, tego chcę" - oświadczył Trump.

Nie spodziewam się jakiejś specjalnej reakcji Moskwy, Moskwa cały czas dozbraja okręg kaliningradzki - powiedział w środę w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda. To, co się w tej chwili dzieje ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego, Polski, USA to w zasadzie jest odpowiedź na to, co Rosja robi – wskazał.

"Relacje gospodarcze między Polską a Ameryką kwitną. Chcemy nadal rozszerzać działalność handlową na zasadach wzajemności. To moje ulubione słowo – wzajemność. Jest wiele krytycznych dziedzin, takich jak obronność, energetyka, gospodarka. Więzy między Ameryką a Polską, wkraczają na nowy pułap" – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

"Nasze długotrwałe partnerstwo wskazuje na niezwykłe możliwości dla całego świata, gdzie dwa wolne, niezależne państwa, jednoczą się dla wspólnego celu. (...) Wkraczamy w nową, ekscytującą erę sojuszu amerykańsko-polskiego; to szczególny sojusz, ze szczególnym narodem” – oświadczył Trump. 

Coraz bliżej zniesienia wiz?

Wierzę głęboko, że zgodnie z obowiązującymi w USA przepisami i po dokonaniu wszystkich działań, które są potrzebne, zniesienie wiz dla Polaków będzie w niedługim czasie możliwe - podkreślił prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie.

Prezydent był pytany, jak patrzy na deklarację Donalda Trumpa, który wyraził nadzieję, że Polska dołączy do programu bezwizowego bardzo szybko i że być może nastąpi to w ciągu najbliższych 90 dni.

"Patrzę optymistycznie, bo myślę, że to pierwsza amerykańska administracja, która podeszła do sprawy w sposób tak poważny i tak bardzo kompleksowy" - odparł Andrzej Duda. Podkreślił też zasługi ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher dla sprawy zniesienia wiz dla Polaków.

"Wierzę w to głęboko, że zgodnie z obowiązującymi w USA przepisami - bo to chcę z całą mocą podkreślić - dokonując wszystkich działań, które są potrzebne, że to zniesienie wiz dla Polaków i objęcie programem Viza Waiver będzie w niedługim czasie możliwe, a w każdym razie będzie możliwe przed końcem pierwszej kadencji pana prezydenta Donalda Trumpa" - oświadczył Duda.

Mamy nadzieję, że Polska dołączy do programu bezwizowego bardzo szybko, być może nastąpi to w ciągu najbliższych 90 dni; chcemy, żeby Polska należała do tej elitarnej grupy - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump.

Amerykański prezydent był pytany na konferencji prasowej, kiedy Polska dołączy do programu bezwizowego.

"Mamy nadzieję, że bardzo szybko. Wiemy, że sytuacja jest dosyć złożona. Niewiele krajów należy do tej elitarnej grupy, chcemy, aby Polska do tej elitarnej grupy należała. Być może nastąpi to w ciągu najbliższych 90 dni" - oświadczył Trump.

Dopytywany, czy podczas swojej wrześniowej wizyty w Polsce będzie mógł ogłosić tę decyzję, prezydent USA stwierdził, że to "świetny pomysł".

autor: Mateusz Mikowski, Marzena Kozłowska

mm/ mzk/ mrr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 13 grab

będziemy wydawać mld $ na zakupy w USA a w zamian za to USA podniesie cła na swoje towary wysyłane do Polski. To jest interes godny naszego Prezydenta.

! Odpowiedz
11 9 antek10

Duda naucz sie angielskiego bo to obciach przewracać oczkami jak sie do ciebie mówi i głupkowato sie uśmiechać nic nie mówiąc..

! Odpowiedz
8 7 lightning_network

za dużo TVN, za mało relacji na żywo... :)

! Odpowiedz
7 25 awenturyn1

Mam nadzieję,że teraz nawet najgłupsi widzą,że ta polityka na kolanach doprowadzi nas do kompletnego wydrenowania naszego budżetu , a tym samym naszych kieszeni.

! Odpowiedz
6 25 andre_van_danswijk

Osobom wskazującym, że godzina lotu F-35 kosztuje 44 tys. dolarów chciałbym uświadomić, że godzina lotu F-16, opracowanego w latach 70-tych, kosztuje 32 tys. dolarów. Jak ktoś chciałby mieć bezpieczny kraj a jednocześnie tanie myśliwce to niech wykombinuje jak do tego zamontować LPG %-). Do tego czasu alternatywy są niewiele tańsze, a mocno przestarzałe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 16 1a2b

Kto płaci ten wymaga. Osobiście nie chciałbym aby w Polsce stacjonowały obce wojska z "dobroci serca".

! Odpowiedz
4 5 jes

Jeszcze niedawno stacjonowały "te dobre, zaprzyjaźnione, bratnie wojska", do których tak tęskno niektórym, tym którzy za tamtych czasów żyli jak pączusie w maśle.
Obecnie po tym wojsku została banda trolli.

! Odpowiedz
5 13 lightning_network

Si vis pacem, para bellum - szczególnie jak się jest równinnym krajem pomiędzy ruskim młotem a niemieckim kowadłem (lub odwrotnie)

! Odpowiedz
23 31 fakty

Tak, Rosjanie już czekają, żeby zdobyć Polskę z jej nieograniczonymi zasobami surowców, wysoko rozwiniętą technologią, olbrzymim przemysłem wojskowym. A Niemcy to idioci, najpierw wpakowali w Polskę 700 mld. zł. dotacji UE, żeby teraz zrównać ją z ziemią. Jak się Polacy nie opamiętają to skończymy jako pustynia atomowa. Czy my nie możemy żyć z sąsiadami jak ludzie, handlować, podróżować, zarabiać kasę, poznawać się ? Co jest w tym narodzie, że zawsze dąży do samozagłady ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 13 1a2b odpowiada fakty

Mniej pisz a więcej czytaj bo nie rozumiesz świata.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil