Nie należy się spieszyć z przedłużaniem ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa o więcej niż miesiąc, ludzie są już zmęczeni - oznajmił w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W kraju jest ponad 26 tys. aktywnych zakażeń SARS-CoV-2.


"Nie należy się spieszyć z przedłużeniem kwarantanny na długo, trzeba działać zgodnie z rozwojem sytuacji. Wszyscy już są zmęczeni tą kwarantanną. Potrzebne są dokładne ramy, jak ją przedłużymy, żeby ludzie mieli możliwość żyć bezpiecznie, żeby mógł funkcjonować biznes, żeby gospodarka nie była wstrzymana" - podkreślił szef ukraińskiego państwa.
"Dlatego najpierw przedłużamy o miesiąc, ale nie więcej" - dodał.
We wtorek Interfax-Ukraina podał, powołując się na źródła w ministerstwie ochrony zdrowia, że w przyszłym tygodniu rząd będzie rozpatrywał możliwość przedłużenia ograniczeń związanych z pandemią.
Minister ochrony zdrowia Maksym Stepanow zapowiedział w czwartek, że kraj zostanie podzielony na cztery strefy - zieloną, żółtą, pomarańczową i czerwoną, w których będą obowiązywać konkretne kryteria dotyczące ograniczeń.

Na Ukrainie do 31 lipca obowiązuje tzw. adaptacyjna kwarantanna, polegająca na dostosowywaniu ograniczeń do sytuacji epidemicznej w danym regionie. Pierwsze restrykcje w związku z pandemią wprowadzono w kraju 12 marca, a 11 maja rozpoczął się początkowy etap ich luzowania.
Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kar/































































