Przygotowaliśmy ochronę wszystkich funkcjonariuszy na przejściach i sposób ewakuacji, także podróżnych - powiedział w środę wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Jak podkreślił, Europa musi lepiej chronić się przed atakami hybrydowymi ze strony Rosji.


W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano w niedzielę rano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który znajdował się 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona, a wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy z Rosji.
W rozmowie z Radiem ZET Czesław Mroczek podkreślił, że Rosja od początku wojny z Ukrainą prowadzi agresywną politykę w stosunku do państw, które wspierają Ukrainę. Jak powiedział, po ostatniej serii różnego rodzaju rosyjskich ataków i aktów sabotażu Europa musi wzmocnić presję na Moskwę, ale także lepiej chronić się przed atakami hybrydowymi.
Wprowadziliśmy taką organizację przejścia granicznego, by na czas tego zagrożenia jak najmniej środków transportu, które mogłyby zwiększyć szkody w wyniku takiego napadu, pozostawało na przejściu - podkreślił. - Przygotowaliśmy ochronę wszystkich funkcjonariuszy na przejściach i sposób ewakuacji, także podróżnych - dodał.
„Wczoraj wieczorem zakończyło się wzmacnianie posterunków Straży Granicznej na przejściu granicznym w Dorohusku. Dziękuję Wojsku Polskiemu i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi za sprawnie przeprowadzona operację” - napisał w środę w serwisie X szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Wczoraj wieczorem zakończyło się wzmacnianie posterunków @Straz_Graniczna na przejściu granicznym w Dorohusku. Dziękuję Wojsku Polskiemu i @KosiniakKamysz za sprawnie przeprowadzona operację. @CTomczyk pic.twitter.com/vBjSw3pYnx
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) September 16, 2026
Premier Donald Tusk wskazywał w niedzielę po atakach rosyjskich tuż przy granicy Ukrainy z Polską, że współpraca przy przejściach granicznych „niestety będzie musiała mieć specjalny charakter przez najbliższe miesiące”.
Szef rządu akcentował, że współpraca między celnikami, policjantami, strażą graniczną, wojskiem „musi w sposób maksymalny po pierwsze usprawnić ruch, tak żeby nie było zatorów, bo one mogą być niebezpiecznym z naszego punktu widzenia celem ataków”. (PAP)
kub/ kcz/


























































