REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes Tauron Wytwarzanie: Cały czas mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia z Rafako

2023-01-20 11:07
publikacja
2023-01-20 11:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Tauron Wytwarzanie ma nadzieję, że dojdzie do porozumienia z Rafako w sporze dotyczącym bloku 910 MW w Jaworznie - poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej prezes spółki energetycznej Trajan Szuladziński.

Prezes Tauron Wytwarzanie: Cały czas mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia z Rafako
Prezes Tauron Wytwarzanie: Cały czas mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia z Rafako
/ Bankier.pl

"Cały czas mam nadzieję, że my dojdziemy do porozumienia z Rafako. (...) Spółka jest przygotowana również na wariant negatywny, to znaczy gdybyśmy musieli dalej prowadzić prace związane z pełnym oddaniem bloku bez tego wykonawcy. Ale naszym zamiarem (...) jest to, abyśmy dokończyli kontrakt z Rafako" - powiedział prezes firmy Tauron Wytwarzanie.

Podkreślił, że cały czas ma nadzieję, że rozmowy z Rafako "przyniosą konkretny efekt". "Jeżeli druga strona podejdzie do nich konstruktywnie, to jestem przekonany, że tak będzie" - stwierdził Szuladziński. "Mam nadzieję, że będziemy faktycznie rozmawiali o bloku, o tym co trzeba z nim zrobić, a nie przerzucali się tego typu argumentacją" - dodał.

Prezes Szuladziński ocenił, że to "niestety, pewne wady konstrukcyjne, niedostrojenie tego bloku, nieusunięcie wad" jest generalnym problemem, a nie węgiel, jaki w tym bloku się spala.

"Jeżeli nasz partner nie poradzi sobie z sytuacją biznesową, my jesteśmy bardzo głęboko zainteresowani współpracą, nie tylko z firmami podwykonawczymi - bo z nimi współpracujemy, ale również z pracownikami tejże spółki. Mam nadzieję jednak, że zarząd naszego partnera jest w stanie tę sytuację wyprowadzić" - powiedział szef Tauronu Wytwarzanie.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że we wtorek rozpoczną się mediacje pomiędzy spółkami.

Prezes wytłumaczył, że węgiel kupowany przez spółkę przed podaniem do kotła jest mielony "praktycznie na pył" w specjalnych młynach, które były obsługiwane przez spółkę zależną Rafako. Przyznał, że młyny te powinny mieć resurs około 30 tys. godzin; mają w rzeczywistości 5 tys. godzin.

"Młyny, które powinny mieć resurs około 30 tys. godzin, my musimy naprawiać po około 5 tys. "Młyny, które mielą ten węgiel, ten miał węglowy, na ten, który realnie wchodzi do bloku, były obsługiwane przez firmę podwykonawczą Rafako. Firma doskonale wiedziała jaki węgiel jest na składzie" - powiedział Szuladziński.

Prezes podkreślił, że spółka nie kwestionuje wyników badanych próbek węgla, które to badanie zostało zlecone przez Rafako, ale miejsca poboru próbek, które były niezgodnie z kontraktem. Próbki pobrano bowiem z bunkra i składowiska, podczas gdy powinno się je pobrać z próbopobieraków.

"Absolutnie nie kwestionujemy wyników laboratoryjnych, tylko kwestionujemy sposób poboru" - powiedział. Dodał, że próbopobieraki, skąd powinny zostać pobrane próbki węgla, zostały zainstalowane przez Rafako, lub któregoś z podwykonawców.

Jak poinformował Szuladziński blok w Jaworznie został przygotowany i zaplanowany na zużycie 180 tys. ton węgla miesięcznie. To jest około 90 pociągów, każdy po około 40 węglarek.

Rafako i Tauron od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu bloku 910 MW w Jaworznie, którego Rafako było generalnym wykonawcą.

W ubiegłym tygodniu Tauron Wytwarzanie wezwało Rafako do zapłaty ponad 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań za usterki i wady bloku. Rafako w odpowiedzi zapowiedziało złożenie wniosku o upadłość, a następnie wystąpiło do Taurona z roszczeniami na łączną kwotę ok. 1,4 mld zł. Obie spółki uznają roszczenia drugiej strony za bezzasadne.

Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok 910 MW uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 r. został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Ponownie jednostkę uruchomiono – również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów – w końcu kwietnia 2022 r. Potem blok był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Według Taurona - przyczynami są liczne wady i usterki bloku.(PAP)

autorzy: Łukasz Pawłowski, Michał Boroń

pif/ mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
faramir_z_gondoru
Jakoś nie widzę szans na porozumienie, bo nieomylni pisowscy nominaci w Tauronie nie przyznają się do błędów, podobnie jak obecna władza w Polsce do niczego się nie przyznała. 8 lat rządzą a w kółko winny tylko Putin, Tusk i UE.

Powiązane: Konflikt na linii Rafako-Tauron

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki