REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes PKO BP o ugodach z frankowcami: rozwiązanie kosztowne, ale potrzebne wszystkim

2021-10-04 06:53
publikacja
2021-10-04 06:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzisiaj dajemy naszym klientom konkretne rozwiązanie, które pozwoli im szybko i definitywnie rozwiązać problem związany z kredytem walutowym - mówi prezes PKO BP Jan Emeryk Rościszewski w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Prezes PKO BP o ugodach z frankowcami: rozwiązanie kosztowne, ale potrzebne wszystkim
Prezes PKO BP o ugodach z frankowcami: rozwiązanie kosztowne, ale potrzebne wszystkim
/ PKO BP

W rozmowie opublikowanej w poniedziałek w "DGP" Rościszewski był pytany o rozpoczynające się ugody z frankowiczami. "Program ugód startuje dzisiaj w pełnej skali. Przygotowaliśmy rozwiązanie, które pozwoli naszym klientom sprawnie i bez dodatkowych kosztów uwolnić się od ryzyka walutowego, a przy tym odwróci skutki wzrostu kursu franka szwajcarskiego. To rozwiązanie kosztowne dla banku, ale bardzo wszystkim potrzebne. Utworzyliśmy rezerwę w wysokości 6,7 mld zł, która zabezpiecza środki finansowe na ugody, i jesteśmy gotowi, aby zawierać porozumienia z naszymi klientami. Mamy około 100 tys. umów frankowych, które – przypominam – są prawnie wiążące. Były zawierane zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Ponieważ w wyniku silnego umocnienia franka szwajcarskiego w ostatnich latach zmieniła się sytuacja ekonomiczna tych kredytobiorców, postanowiliśmy pomóc tej grupie klientów, godząc się na przewalutowanie kredytu" - mówił.

PKO BP rusza z frankowymi ugodami. Oto szczegóły

PKO Bank Polski rozpoczyna 4 października program ugód dla kredytobiorców "frankowych". Z komunikatu opublikowanego przez bank wynika, że wniosek będzie można złożyć w serwisie bankowości internetowej iPKO, a proces nie będzie wiązał się z dodatkowymi kosztami.

Rościszewski podkreślił, że PKO BP włożył dużo wysiłku w wypracowanie możliwie prostej i wygodnej ścieżki zawierania ugody. "Ta procedura będzie dla klienta bezpłatna. Przewiduję, że w ciągu kilku tygodni lub miesięcy – w zależności od indywidualnego przypadku – kredytobiorca będzie mógł przekształcić umowę frankową w złotową. Proces zawierania ugody będzie niemal w pełni zdalny. Zapoczątkuje go wniosek klienta, który będzie można złożyć np. w naszym serwisie internetowym. Po podpisaniu umowy o mediację sprawa trafi do sądu polubownego przy KNF, który wyznaczy termin spotkania online z mediatorem. Klient otrzyma od nas propozycję przewalutowania i wszystkie dokumenty niezbędne do mediacji. Na koniec zawrzemy ugodę. Podpisane porozumienia to jedyny moment w całym procesie, w którym klient osobiście będzie musiał pojawić się w oddziale banku.

Zdaniem prezesa PKO BP propozycja będzie się cieszyła dużym zainteresowaniem. "Jest to rozwiązanie, które uwolni klientów od dotychczasowych obciążeń finansowych związanych z umocnieniem franka" - wskazał

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, klienci zawierający ugody staną się finalnie posiadaczami kredytów w złotych, z marżą, jaka obowiązywała na rynku dla kredytów złotowych w chwili zaciągania zobowiązania. Zaznaczył też, że przewalutowanie nastąpi po kursie z momentu wypłaty kredytu.

Którym bankom ciążą franki? U rekordzisty to prawie 40 proc. hipotek

Wśród notowanych na warszawskiej giełdzie banków największy portfel kredytów opartych na helweckiej walucie ma PKO BP. Pod względem udziału „franków” we wszystkich kredytach mieszkaniowych liderem jest jednak inna instytucja.

 

"W ramach ugody zaoferujemy przewalutowanie na kredyt o stałej lub zmiennej stopie procentowej – dajemy klientom wybór. Zachęcam do stałej stopy. Taki kredyt pozbawiony jest ryzyka wzrostu stóp procentowych, a przez to jest bezpieczniejszy. Jest jednak droższy i zdolność kredytowa w jego przypadku jest niższa. Nie każdy więc będzie chciał lub mógł wybrać tę opcję" - dodał Rościszewski.

Wskazał przy tym, że do zawarcia ugody zachęca wszystkich klientów PKO BP. "Na koniec I półrocza tego roku mieliśmy około 9 tys. postępowań sądowych. Ich uczestnicy korzystają z pośredników prawnych, którzy zarabiając na tym procesie, będą zniechęcać naszych klientów do ugodowego rozwiązania sporu. Z tego powodu zainteresowanie ugodami w tej grupie będzie prawdopodobnie niższe niż w przypadku pozostałych klientów" - zaznaczył.(PAP)

mm/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
HardMetal
No redakcjo Bankiera co było w moim wpisie takiego ze trzeba bylo go OCENZUROWAĆ?
Widzę że wolne media się kończą...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trollmaster
zgłoś się na prezesa do PKO, szkoda, by taki talent się marnował.

Kredyty frankowe w PKO to kredyty denominowane a nie indeksowane frankiem,
ludzie na umowach mają franka a nie złotówki. Te umowy jest trudno podważyć w sądzie, nie
wprowadzaj ludzi w błąd.

IMO propozycja PKO jest do
zgłoś się na prezesa do PKO, szkoda, by taki talent się marnował.

Kredyty frankowe w PKO to kredyty denominowane a nie indeksowane frankiem,
ludzie na umowach mają franka a nie złotówki. Te umowy jest trudno podważyć w sądzie, nie
wprowadzaj ludzi w błąd.

IMO propozycja PKO jest do rozważenia.
HardMetal odpowiada trollmaster
Tak trudno jest je podważyć że większość spraw w sądzie jest wygrana. Niech pan nie wprowadza ludzi w błąd bo czy kredyt był denominowany czy indeksowany to w umowach są te same klauzule abuzywne a najgorsze są zapisy co do przeliczania kursowego. Większość umów idzie więc do unieważnienia. Pozostaje jeszcze sprawa oszustwa gdzie Tak trudno jest je podważyć że większość spraw w sądzie jest wygrana. Niech pan nie wprowadza ludzi w błąd bo czy kredyt był denominowany czy indeksowany to w umowach są te same klauzule abuzywne a najgorsze są zapisy co do przeliczania kursowego. Większość umów idzie więc do unieważnienia. Pozostaje jeszcze sprawa oszustwa gdzie banksterka oszukiwała ludzi wyliczając im zdolność kredytową. Każdy dzisiaj wie, że w PLN nigdy nie powinna być mniejsza niż w CHF. Wtedy jakoś dziwnym trafem zawsze była mniejsza.
trollmaster odpowiada trollmaster
78% spraw p-ko PKO wygrali frankowicze.

jest tylko mały myk - to są sprawy tylko i wyłącznie o unieważnienie, bo inne nie przechodzą w przypadku kredytu denominowanego.

to oznacza wzajemne rozliczenie i konieczność zwrotu całego kredytu - gdy często spłacono mniej niż połowę. Zwykle to kilkaset tysięcy, więc nie każdego
78% spraw p-ko PKO wygrali frankowicze.

jest tylko mały myk - to są sprawy tylko i wyłącznie o unieważnienie, bo inne nie przechodzą w przypadku kredytu denominowanego.

to oznacza wzajemne rozliczenie i konieczność zwrotu całego kredytu - gdy często spłacono mniej niż połowę. Zwykle to kilkaset tysięcy, więc nie każdego na to stać.
HardMetal odpowiada trollmaster
Nie rozmawiamy tutaj o tym kogo stać a kogo nie stać. Rozmawiamy o tym że umowy PKO sa tak samo słabe jak w innych bankach.
kaczdzonjar
z wypowiedzi prezesa wynika że myśli on że umowy CHF są idealne, a PKO BP robi wielką łaskę tym, którzy weszli w spór sądowy z bankiem, a co z tymi którzy się nie procesują?
dodać nalezy że rozwiązanie które zaproponował bank jest wg mnie sprawiedliwe. przewalutowanie po kursie wzięcia kredytu i zrobienie z niego złotówkowego
z wypowiedzi prezesa wynika że myśli on że umowy CHF są idealne, a PKO BP robi wielką łaskę tym, którzy weszli w spór sądowy z bankiem, a co z tymi którzy się nie procesują?
dodać nalezy że rozwiązanie które zaproponował bank jest wg mnie sprawiedliwe. przewalutowanie po kursie wzięcia kredytu i zrobienie z niego złotówkowego z marżą jak obowiązywała w momencie zaciągnięcia dla PLN. takie rozwiązanie już dawno powinien wprowadzić rząd ustawą - Maliniak to obiecał, ale jego obietnice nie są nic warte
kaczdzonjar
prezes dodaje o umconieniu się CHF - jakby kupowali CHF fizycznie a nie tylko SWAP'y dla zabezpieczenia - sytuacja frankowców byłaby całkiem inna

Powiązane: Frankowcy w sądach

Ważne linki