REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Praca z domu droższa dla firm. Ekspert wyliczył, ile kosztuje dodatkowo jeden pracownik zdalny

2023-03-03 06:22
publikacja
2023-03-03 06:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Praca zdalna od kilku lat zyskuje na popularności, przynajmniej wśród zatrudnionych. Dla pracodawcy to dodatkowy koszt. Jak wyliczył ekspert, utrzymanie jednego pracownika zdalnego to od 50 do 90 zł ekstra miesięcznie. Jednostkowa kwota nie wydaje się znacząca, ale w dużych organizacjach zadziała efekt skali – uważa dr Paweł Łuczak z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Praca z domu droższa dla firm. Ekspert wyliczył, ile kosztuje dodatkowo jeden pracownik zdalny
Praca z domu droższa dla firm. Ekspert wyliczył, ile kosztuje dodatkowo jeden pracownik zdalny
fot. DiMedia / / Shutterstock

Pod koniec stycznia prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu pracy. Wprowadza ona na stałe do przepisów pracę zdalną. Wejdą one w życie na początku kwietnia i – jak zwrócił uwagę dr Łuczak – znowelizowane przepisy mimo przeprowadzonych konsultacji budzą wątpliwości i obawy wśród pracodawców.

"Problemem jest nie tylko znaczne skomplikowanie przepisów, lecz również całkowite przerzucenie na zatrudniających całości kosztów pracy zdalnej" – wskazał specjalista z Katedry Zarządzania Zasobami Ludzkimi Wydziału Zarządzania UŁ.

Mówił, że zgodnie z nowymi przepisami pracodawca pokryje koszty energii elektrycznej zużywanej dla celów pracy zdalnej, który szacowany jest przy obecnych cenach na około 30-32 gr za każdą godzinę pracy zdalnej, czyli ok. 50 zł miesięcznie, a także koszty pozostałych usług, jak chociażby dostęp do internetu.

Według specjalizującego się w zarządzaniu zasobami ludzkimi eksperta szacuje się, że dodatkowy koszt ponoszony przez pracodawcę na utrzymanie jednego pracownika zdalnego to od 50 do 90 zł miesięcznie.

Wakacje na giełdzie

"Obciążenie pracodawcy dodatkowymi kosztami związanymi z pracą zdalną może zniechęcić wiele organizacji do jej wdrożenia, zwłaszcza w kontekście rosnących znacząco w ostatnim czasie kosztów pracy. Choć jednostkowa kwota nie wydaje się znacząca, to w przypadku dużych organizacji zadziała efekt skali" – zaznaczył.

Podkreślił jednocześnie, że udział pracodawcy w kosztach ponoszonych przez pracownika w związku z pracą zdalną był najbardziej oczekiwany przez pracujących z domu. Wskazał, że w raporcie Deloitte o stanie pracy hybrydowej w Polsce miesięczne dofinansowanie kosztów, np. do rachunku za prąd, za internet, amortyzacji sprzętu – było postulowane przez 65 proc. pracowników.

"Na uwagę zasługuje natomiast ukłon ustawodawcy wobec pracodawców i pracowników w postaci zwolnienia ekwiwalentów oraz ryczałtów związanych z pracą zdalną ze składek społecznych i zdrowotnej oraz podatku dochodowego od osób fizycznych" – dodał.

W opinii dr. Łuczaka obawy pracodawców w zakresie wdrożenia nowych regulacji wiążą się również z koniecznością zmiany wypracowanych modeli pracy zdalnej. Wyjaśnił, że opublikowane w listopadzie ub.r. badanie Deloitte wykazało, że 73 proc. organizacji wdrożyło jasne zasady dotyczące pracy zdalnej i hybrydowej. Część z tych zasad – zwrócił uwagę ekspert – nawet jeżeli perfekcyjnie wpisało się w potrzeby organizacji i oczekiwania pracowników – będzie teraz musiała się zmienić, aby dostosować się do zapisów narzuconych przez ustawodawcę, jak chociażby okazjonalna praca zdalna na życzenie pracownika, która ograniczona zostanie do 24 dni w roku.

Z kolei możliwość przymusowego wysłania pracowników do pracy zdalnej została pracodawcom ograniczona jedynie do wyjątkowych sytuacji, jak stan nadzwyczajny, stan zagrożenia epidemicznego albo stan epidemii i do trzech miesięcy po ich odwołaniu. Pracodawca będzie mógł również skierować pracowników do pracy zdalnej, jeżeli w wyniku działania siły wyższej nie będzie mógł zapewnić im bezpiecznych i higienicznych warunków w ich dotychczasowym miejscu pracy.

W nowych przepisach zagwarantowano również pracodawcy prawo do prowadzenia kontroli wykonywania przez pracownika pracy zdalnej, a także kontrolę w zakresie BHP i przestrzegania wymogów w zakresie bezpieczeństwa i ochrony informacji, w tym procedur ochrony danych osobowych. Kontrola ta nie będzie mogła jednak naruszać prywatności pracownika wykonującego pracę zdalną i innych osób ani utrudniać korzystania z pomieszczeń domowych w sposób zgodny z ich przeznaczeniem.

Dr Łuczak podsumował, że trudno jednoznacznie określić, jaki będzie dalszy kierunek rozwoju pracy zdalnej i wskazać, czy podzieli ona los swojej poprzedniczki – telepracy, która nie była stosowana na szeroką skalę.

"Zakładać można, że pracownicy łatwo nie zrezygnują z wypracowanych przez ostatnie lata nowych metod pracy" – ocenił.

Autor: Bartłomiej Pawlak

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
furgas
Przecież to było wiadome, że jak urzędasy się do czegoś wpieprzą to będzie tylko gorzej. Nie chcę od pracodawcy żadnych dopłat za pracę zdalną, oszczędzam z nawiązką na: paliwie, praniu, prasowaniu i zdrowiu.
ivankrakow
Metr biura w Krakowie w wynajmie dla tego pracownika to 60 zl. Pracownik potrzebuje ok 4, czyki 240 zl. Plus papier w toalecie I kawa. To kto faktycznie oszczedza ? No jednak zawsze firma. I to ok 300 zl miesiecznie minimum.
pdox
Ano tak, bo przecież przy pracy w biurze żadnych kosztów pracodawca nie ponosi, powierzchnia biurowa w dużych miastach za darmo jest, rachunki za prąd płaci święty Mikołaj, za łącze internetowe też firmy nic nie płacą w swoich siedzibach, ani za wodę, oświetlenie, i wszystko inne. A, jeszcze miejsca parkingowe, no i samochód służbowy Ano tak, bo przecież przy pracy w biurze żadnych kosztów pracodawca nie ponosi, powierzchnia biurowa w dużych miastach za darmo jest, rachunki za prąd płaci święty Mikołaj, za łącze internetowe też firmy nic nie płacą w swoich siedzibach, ani za wodę, oświetlenie, i wszystko inne. A, jeszcze miejsca parkingowe, no i samochód służbowy można zabrać, jak nie służy już do dojazdu do biura.

Przy pracy 100% zdalnej to są dla pracodawcy realnie ogromne oszczędności (wynajem biura plus jego utrzymanie), przy "hybrydowej" trochę mniejsze, ale ciągle są. Jak ktoś chce oszczędzić oczywiście.

No bo realnie, to firmy przecież lubią koszty, zwłaszcza takie, które nie sa do końca prawdziwe, ale na papierze da się je umieścić i odjąć od zysku. ;)
emerytpl
Z tego wynika że pracownik pracujący zdalnie powinien dopłacać pracodawcy. Albo nie pobierać pensji.
an26
Przepraszam ale ww. artykuł, to ewidentnie bełkot, który jest oderwany od rzeczywistości. Sam pracuję w dużej korporacji (900 osób). Firma wysłała większość pracowników biurowych 3 lata temu na zdalne...

Od tego czasu pracownikowi wzrósł koszt: wody, prądu, kawy, papieru toaletowego bądź wody. Pominę już ogrzewanie bo to kwestia
Przepraszam ale ww. artykuł, to ewidentnie bełkot, który jest oderwany od rzeczywistości. Sam pracuję w dużej korporacji (900 osób). Firma wysłała większość pracowników biurowych 3 lata temu na zdalne...

Od tego czasu pracownikowi wzrósł koszt: wody, prądu, kawy, papieru toaletowego bądź wody. Pominę już ogrzewanie bo to kwestia indywidualna. Internetu nie wliczam bo tutaj koszty są ciągle stałe. Tylko u mnie prąd, woda i ogrzewanie spowodowało wzrost o 200 zł miesięcznie. Oczywiście 300 zł mam zaoszczędzone na paliwie.

Ale!
Firma na samą kawę wydawała miesięcznie ponad 5000 zł. Do tego setki kartonów mleka, cukier, herbaty. Owocowe czwartki. Panie sprzątaczki, ochrona, ogrzewanie biur/ klimatyzacja latem. Większość pracowników nie wyłącza kompa także prąd leci 24h). Woda, środki czystości do podłóg, WC itp.

Ostatecznie firma zdecydowała, że będziemy przyjeżdżać do firmy 1-2 dni w tygodniu. W celu kontaktu ze sobą. Kwestie finansowe dla firmy są tak korzystne, że sama podwyżka gazu zaowocowała oszczędnością na poziomie 80000 zł. No fajnie, nie?

PS jakość naszej pracy nie spadła, a wręcz są sukcesy i wzrosty. Niemniej ekwiwalent, który jest poruszony w artykule, który rzekomo ma działać na niekorzyść dla firmy, to bujda!
andregru
" Praca z domu droższa dla firm" - W wynajętych pomieszczeniach też firmy muszą płacić za prąd a tak nie wynajmując mają oszczędności . Chyba że trzymają i płacą za puste powierzchnie .
pdox
Nawet płacąc za puste powierzchnie płaca mniej, bo mniej tam zużywają prądu/wody/usług sprzątania i tak dalej.
Po prostu "ekspert" co to liczył to taki bardzo współczesny "ekspert". :D
dexpl
50pln miesięcznie. Dużo?

Wynajęcie biura to jakieś 20pln/m2 (5euro) - czyli 200-300 / pracownika. Praca zdalna jest tańsza dla pracodawcy - a jedyne co jest ryzykiem to wydajność pracy (ale to właśnie powinno zostać wypracowane przez organizację.

Gorzej dla kierowników średniego szczebla - przy pracy zdalnej okazuje
50pln miesięcznie. Dużo?

Wynajęcie biura to jakieś 20pln/m2 (5euro) - czyli 200-300 / pracownika. Praca zdalna jest tańsza dla pracodawcy - a jedyne co jest ryzykiem to wydajność pracy (ale to właśnie powinno zostać wypracowane przez organizację.

Gorzej dla kierowników średniego szczebla - przy pracy zdalnej okazuje się, że nie są potrzebni :D
ravauw
20pln za m3? chyba w piwnicy w Radomiu!
Biuro firma i tak wynajmuje, moze jedynie zmniejszyc jego powierzchnie, co nie jest wcale takie łatwe przy umowach długoterminowych.
Co do kierowników średniego szczebla, ci co są niżej, uważają, ze nie sa potrzebni, ale ci co sa wyzej twierdza inaczej i dlatego ich zatrudniaja.
Ja
20pln za m3? chyba w piwnicy w Radomiu!
Biuro firma i tak wynajmuje, moze jedynie zmniejszyc jego powierzchnie, co nie jest wcale takie łatwe przy umowach długoterminowych.
Co do kierowników średniego szczebla, ci co są niżej, uważają, ze nie sa potrzebni, ale ci co sa wyzej twierdza inaczej i dlatego ich zatrudniaja.
Ja obserwuje jeden dzial u mnie w firmie bez kierownika, to tylko odliczam czas do likwidacji. Firma to nie tylko proste zadania- zrob interfejs, umyj jabłka, zaprojektuj okno, to także masa róznych czynności, decyzji do podjęcia, aby iśc do przodu i funkcjonować.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki