REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szpital na Stadionie Narodowym. Rząd podaje koszty

2020-10-21 16:09
publikacja
2020-10-21 16:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Załatwione są wszystkie sprawy formalno-prawne związane z organizowaniem szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie, trwają prace budowlane, będziemy potrzebowali ponad 500 osób personelu medycznego - powiedział w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

Szpital na Stadionie Narodowym. Rząd podaje koszty
Szpital na Stadionie Narodowym. Rząd podaje koszty
fot. Daniel Gnap / / Kancelaria Premiera RP

Mówiąc na konferencji prasowej o organizacji szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym, Dworczyk podkreślił, że "zostały wydane decyzje administracyjne premiera, wojewody, w tej chwili zostały podpisane umowy z wykonawcami, dziś trwają prace budowlane".

Dodał, że dostosowywane do potrzeb chorych i personelu są sanitariaty, budowane są śluzy, które będą oddzielały strefy czyste od zakażonych, zwożony jest też sprzęt z Agencji Rezerw Materiałowych oraz przygotowywane instalacje elektryczne oraz najważniejsza - jak mówił - i skomplikowana dosyć instalacja tlenowa.

fot. Daniel Gnap / / Kancelaria Premiera RP

Bardzo dużym wyzwaniem - podkreślił - jest kwestia personelu medycznego. "Łącznie na te pierwszych 500 łóżek będziemy potrzebowali (...) ponad 500 osób personelu medycznego. Czyli przede wszystkim lekarze, ale również pielęgniarki i ratownicy medyczni - ponad 170 osób. 340 opiekunów medycznych i sanitarnych oraz 85 ratowników po kursie pierwszej pomocy" - powiedział szef KPRM.

fot. Daniel Gnap / / Kancelaria Premiera RP

Zgłosiło się już 160 osób, personelu medycznego chętnego do pracy w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Dodał, że uruchomiono już infolinię i stronę internetową do rekrutacji ochotników do pracy w tym szpitalu.

Wakacje na giełdzie

fot. Daniel Gnap / / Kancelaria Premiera RP

Dworczyk poinformował w środę na konferencji prasowej, że od poniedziałku - gdy ogłoszono projekt budowy szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie - zgłosiło się już 160 osób personelu medycznego chętnego do pracy w tym szpitalu. Są to lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i sanitariusze - wyjaśnił szef KPRM.

Poinformował również, że w środę zostanie uruchomiona "specjalna infolinia" dla personelu medycznego, który chciałby podjąć pracę w szpitalu na Stadionie Narodowym. Dodał, że została również uruchomiana strona internetowa szpitalnarodowy.pl, na którym osoby zainteresowane pracą lub wolontariatem w tym szpitalu mogą wypełniać wnioski i "zgłaszać się do wsparcia tego projektu".

Dworczyk podkreślił, że zgłoszenia takich osób świadczą o "dużym zrozumieniu i solidarności". "Te wszystkie wystąpienia czy deklaracje, gotowość do podjęcia pracy czy służby - bo część to są osoby, które są funkcjonariuszami straży pożarnej, policji, członkowie organizacji proobronnych czy WOT - to świadczy o wielkiej empatii i gotowości polskiego społeczeństwa do solidarności w tych trudnych momentach. O to apelujemy" - powiedział szef KPRM. 

Szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym jest budowany w trzech etapach. Pierwszy etap zakończony najszybciej, obejmuje 300 łóżek do leczenia tlenowego dla chorych na Covid-19; drugi etap, 500 łóżek, też szybko powinniśmy zakończyć - powiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Szef Kancelarii Premiera poinformował na konferencji prasowej o stanie budowy szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Koszt? Kilkanaście milionów złotych

Koszt urządzenia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym wyniesie kilkanaście milionów złotych; są tam prowadzone dość poważne prace budowlane, jest też dużo kosztownych prac dotyczących kładzenia infrastruktury doprowadzającej tlen i elektryczność - powiedział w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

Szefa KPRM pytano na konferencji prasowej w Warszawie w środę o to, gdzie będą zlokalizowane kolejne szpitale tymczasowe, skąd będzie obsługująca je kadra oraz ile będzie kosztować stworzenie szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym.

Dworczyk powiedział, że lokalizacje innych szpitali tymczasowych będą zależne od decyzji wojewodów i to oni będą o nich informować. "Jeśli chodzi o kadrę, staramy się, aby pozyskiwanie kadry pracowników medycznych do tych szpitali tymczasowych, na Stadionie Narodowym też, nie powodowało zakłóceń pracy normalnych szpitali. Z tych osób, które zgłosiły się do tej pory jako ochotnicy, osoby deklarujące gotowość do pracy, większa część nie pracowała do tej pory przy walce z covidem w pełnym wymiarze" - powiedział.

Pytany o koszty utworzenia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym, Dworczyk powiedział, że informacja na temat wykorzystanych środków na szpitale tymczasowe zostanie podana w "terminie późniejszym". "To będzie kilkanaście milionów złotych, tutaj są prowadzone dość poważne prace, na przykład budowlane, bo trzeba np. wydzielić części na stadionie, żeby były czyste od tych zakażonych, wydzielone w sposób trwały. W związku z tym, to nie są jakieś rozwiązania namiotowe, budowane są trwałe śluzy pomiędzy tymi częściami, jest też dużo drogich prac z kładzeniem infrastruktury czy to doprowadzającej tlen czy elektryczność w te wszystkie miejsca, gdzie musi ona być rozprowadzona" - zaznaczył szef KPRM.

Dodał, że większość wyposażenia takiego jak respiratory, łóżka, kardiomonitory, tomografy będzie wykorzystywana z zasobów Agencji Rezerw Materiałowych, a część tego sprzętu już jest zwieziona na miejsce.

3 etapy budowy 

Dworczyk mówił, że szpital jest budowany w trzech etapach. Pierwszy etap, jak przekazał - będzie zakończony najszybciej, obejmuje 300 łóżek do leczenia tlenowego dla chorych na Covid-19, z czego 50 łóżek przeznaczonych do intensywnej terapii. "Drugi etap - 500 łóżek, który też w miarę szybko powinniśmy zakończyć" - dodał Dworczyk.

Minister przekazał, że jeżeli sytuacja pandemiczna w kraju będzie się pogarszała, a przyrost zachorowań wciąż będzie tak dynamiczny, wtedy szpital będzie mógł zostać rozszerzony do 1000 łóżek, z czego 100 do intensywnej terapii.

Dworczyk poinformował, że szpital jest budowany w pomieszczeniach na koronie Stadionu Narodowego. Jak mówił, są to duże pomieszczenia, w których personel medyczny będzie miał dostęp do dużej liczby pacjentów.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
dlaczego_nie
Było wesele na narodowym teraz będzie kostnica
antek10
Rozdali bony turystyczne po to aby szerzyć pandemie. Towarzysz główny pokazał jak wypoczywa na skuterze, drugi pojechał na jacht do Hiszpanii - ludzie uwierzyli że nie ma pandemii. A teraz na wariackich papierach budują szpital. KARTONOWE PANSTWO.
pis_da
Czyn społeczny, wielu towarzyszom z dobrej zmiany łezka się w oku kręci.
ziom80
Skala epidemii to wina pis-u bo się obijali i nic nie robili. Jak podejmowali decyzje to same błędne i bezsensowne . Ludzie nie dajcie sobie wmówić że to wasza wina że niby maseczek nie nosiliście. Teraz to gaszenie pożaru jest . Pis wyjedzie na taczkach już wkrótce. Zatrzymajmy razem pisowską zarazę .
meryt
ziom80 "Pis wyjedzie na taczkach już wkrótce. Zatrzymajmy razem pisowską zarazę"

r4k ""Towarzysz" = człowiek z kliki rządzącej."

Krzysztof Bosak
"W 2001 wstąpił do Ligi Polskich Rodzin"
"Od 2004 do 2005 pracował jako asystent eurodeputowanego Macieja Giertycha"
"W
ziom80 "Pis wyjedzie na taczkach już wkrótce. Zatrzymajmy razem pisowską zarazę"

r4k ""Towarzysz" = człowiek z kliki rządzącej."

Krzysztof Bosak
"W 2001 wstąpił do Ligi Polskich Rodzin"
"Od 2004 do 2005 pracował jako asystent eurodeputowanego Macieja Giertycha"
"W wyborach parlamentarnych w 2005 uzyskał mandat poselski, kandydując z dziesiątego miejsca listy LPR"
"W 2006 dołączył do rady politycznej LPR."
LPR "Od 2006 do 2007 ugrupowanie wchodziło w skład koalicji rządowej z Prawem i Sprawiedliwością i Samoobroną RP (wicepremierem z ramienia partii był wówczas Roman Giertych)."
Minister edukacji narodowej - Roman Giertych (LPR)
Minister gospodarki morskiej - Rafał Wiechecki (LPR)
rob2005 odpowiada meryt
Meryt , tyle wklejasz , że wklejki Ci się pomyliły :):):) To nie miało być tutaj. Napisz do bankiera, żeby pozwolili Ci edytować. Nawet Twoi koledzy już chyba beczą ze śmiechu.... No chyba, że coś piłeś, to jesteś usprawiedliwiony. Każdy po pijaku popełnia błędy.
meryt odpowiada rob2005
rob2005 " już chyba beczą... Każdy po pijaku popełnia błędy."
samsza
Te 15000 osób wirus prędzej czy później dopadnie, miliardy aby się to odbyło kilka miesięcy później to kompletny bezsens. W innych chorobach, które wiadomo, że za kilka miesięcy wykończą człowieka, są LIMITY, mija "złoty czas" możliwości diagnostyki i leczenia. A tu środki bez ograniczeń + kraj zmieniony w szpital + ..... Obłęd.
samsza
Komuś nie pasuje ilość przewidywanych zgonów? Popatrzcie na Szwecję. Prof. Gut guru Morawieckiego powiedział, że jakby przenieść model szwedzki do Polski byłoby ponad 1 milion zgonów (4% z 32 mln). "Logiczny do bólu" (wg. natemat) pan Gut skromnie nie wytłumaczył dlaczego w takim razie model szwedzki w Szwecji nie zabrał Komuś nie pasuje ilość przewidywanych zgonów? Popatrzcie na Szwecję. Prof. Gut guru Morawieckiego powiedział, że jakby przenieść model szwedzki do Polski byłoby ponad 1 milion zgonów (4% z 32 mln). "Logiczny do bólu" (wg. natemat) pan Gut skromnie nie wytłumaczył dlaczego w takim razie model szwedzki w Szwecji nie zabrał analogiczne dla nich ok. 400000. Popatrzcie na liczby zgonów w Szwecji, a wyjdzie wam, że w Polsce realnie to ok. 15000.
prawdziwynierobot odpowiada samsza
skąd te 4%?

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki