Rynek miedzi stoi przed zagrożeniem dwoma niezależnymi strajkami w kopalniach miedzi. Rozmowy w chilijskiej kopalni Collahuasi między zarządem spółki, a związkami zawodowymi przedłużono i potencjalne rozpoczęcie strajku zostało przesunięte na piątek. Collahuasi jest czwartą kopalnią miedzi na świecie I według planów miała osiągnąć w tym roku produkcję 460 tys. ton miedzi. Rozmowy w sprawie podpisania nowego porozumienia ze związkami w położonej w stanie Nowy Meksyk amerykańskiej kopalnia Asarco przedłużają się. Poprzednia umowa zarządu ze związkami wygasła 1 lipca i możliwe jest rozpoczęcie strajku pracowników kopalni.
Cena trzymiesięcznych kontraktów na Londyńskiej Giełdzie Metali wzrosła do 2702.5 dolarów za tonę.
Notowania aluminium wzrosły po doniesieniach o możliwych przerwach w produkcji w kanadyjskiej hucie Alcoa's Becancour. Pracownicy kopalni produkującej 400 tys. ton aluminium roczne przegłosowali rozpoczęcie strajku od soboty jeśli nie dojdzie do porozumienia z zarządem spółki.
Kurs aluminium wzrósł do poziomu 1723 dolarów za tonę.
Oprac. MC
Na podst. Gold News Weekly, Reuters






























































