REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

BIKPopyt na kredyty mieszkaniowe wystrzelił. Wzrost wartości zapytań o ponad 50 proc.

2025-12-08 07:20
publikacja
2025-12-08 07:20
Popyt na kredyty mieszkaniowe wystrzelił. Wzrost wartości zapytań o ponad 50 proc.
Popyt na kredyty mieszkaniowe wystrzelił. Wzrost wartości zapytań o ponad 50 proc.
fot. Proxima Studio / / Shutterstock

O 50,3% r/r wzrosła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w listopadzie 2025 r. – informuje BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Wartość Indeksu oznacza, że w listopadzie 2025 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 50,3% w porównaniu do listopada 2024 r.

W listopadzie 2025 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 37,06 tys. osób w porównaniu do  26,93 tys. rok wcześniej, co przekłada się na wzrost o 37,6% r/r. W porównaniu do października br., liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy spadła w listopadzie br. o 13,6%.

BIK

Średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego wyniosła w listopadzie 2025 r. 476,5 tys. zł i była wyższa o 9,2% niż w listopadzie 2024 r. W porównaniu do października br. była ona wyższa o 0,3%.

- Już o połowę więcej osób niż rok temu złożyło wniosek o kredyt mieszkaniowy w listopadzie br. Wraz z kolejnymi obniżkami stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, rośnie zainteresowanie finansowaniem zakupu nieruchomości kredytem bankowym. Również średnia wartość wnioskowanych kredytów jest coraz wyższa – w listopadzie wyniosła tylko minimalnie mniej niż rekordowa kwota z czerwca br. (477 tys. zł). W związku z utrzymującym się wysokim popytem na kredyty mieszkaniowe, należy oczekiwać, że również roczna dynamika wzrostu wartości udzielanych kredytów pozostanie wysoka – uważa Sławomir Nosal, Kierownik Zespołu Analiz BI, BIK.

BIK Indeks Popytu na kredyty mieszkaniowe to wskaźnik, który mierzy zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi w Polsce. Indeks ten pokazuje, jak zmienia się wartość wniosków o kredyty mieszkaniowe składanych przez klientów indywidualnych w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wskaźnik ten jest użyteczny dla analityków i instytucji finansowych, ponieważ pomaga ocenić trendy na rynku kredytów mieszkaniowych i pozwala prognozować poziom akcji kredytowej w kolejnych miesiącach.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Black Red White zamyka produkcję w Zamościu. Pracę tracą setki osób
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jesus_rentier
Ciekawe jak ten ewidentny wzrost popytu wpływa na ceny? Czy dalej mają spadać bo państwo ma obowiązek tak zarządzić, jak zawzięcie wieszczą z pod mostu leninowcy bez czapki, podpierając się lokalnym powiewem sezonowej demografii?

Skoro drażliwy temat cen nieruchomości nieubłaganie powraca, jak ciągle wyrzucany bumerang, to
Ciekawe jak ten ewidentny wzrost popytu wpływa na ceny? Czy dalej mają spadać bo państwo ma obowiązek tak zarządzić, jak zawzięcie wieszczą z pod mostu leninowcy bez czapki, podpierając się lokalnym powiewem sezonowej demografii?

Skoro drażliwy temat cen nieruchomości nieubłaganie powraca, jak ciągle wyrzucany bumerang, to dla rozmarzonych zaklinaczy rzeczywistości, którym pociąg znów odjechał, pozostawiając ich z walizką na peronie w nadziei że będzie taniej, ponownie proponuję na przebudzenie naparstek espresso i prosty kalkulator do ręki, aby po wsze czasy zinternalizować, że przy ciągłym wzroście średnio +/- 7% rocznie, ceny naturalnie podwajają się co +/- 10 lat.

Ot, tyle w tej filozoficznej debacie o filozofii, bo cyfry nie debatują tylko cicho dowodzą cichą prawdę ...
ln(2)/~10lat = ~7%
ln(2)/~7% = ~ 10lat

Dlatego jest oczywistym, że ceny pójdą w górę i możecie założyc się o swoją walizkę, że stanie się to raczej wcześniej niż później, bo zgodnie z prawami wolnego rynku zawsze dążącego do równowagi sił podaż-popyt, obecne zastygły wzrost cen musi pójść w górę, choćby dlatego, żeby naturalnie powrócić do historycznego światowego trendu, czyli średnio 7% rocznego ciągłego wzrostu, biorąc min. 10 lat jako miarę, gdyż średni poziom wzrostu 7% rocznie jest oznaką zdrowego rynku. Tyle w kwestii medialnego wróżenia z fusów dla chwilowego rozbryzgu taniej sensacji.

Dla wnikliwych, ta zależność bierze się z prostego ekonomicznego imperatywu, że kontynuacja funkcjonowania wolnego rynku historycznie dyktuje średni ciągły wzrost cen na poziomie dwukrotności inflacji, dając minimalną wymaganą opłacalność zwrotu z inwestycji po podatkach i kosztach. Zatem średnia cena za mkw np. w 2020, przy ciągłym średnim wzroście 7% przez 10 lat, podwoi się do 2030, pomimo wahań sezonowych. Czy się to komuś podoba, czy nie, tak się stanie na 100%, choćby nieczystościami prało z nieba. W przeciwnym razie, (uwzględniając reakcyjny efekt kosztów i podatków), inwestycje nie miałyby ekonomicznego sensu, co jest kwintesencja wolnego rynku, wykluczenie której oznaczałoby koniec wolności i powrót do totalitaryzmu. Tą oczywistą i nierozerwalną zależność można łatwo zweryfikować, choćby na podstawie historycznego trendu realnej średniej inflacji ~ 3.5%, która - jeśli zignorować wahania sezonowe - np. w 2020 wyniosła 3,4%, a w 2024 wyniosła 3,6% i w 2025 ~ 3.5%. Zatem, jak widać, realna inflacja, pomimo wachań sezonowych, wróciła do swego nsturalnego poziomu, który wynosi średnio 3.5%. Ten stały średni poziom inflacji stanowi połowę rocznego ciągłego wzrostu cen średnio 7%, gdzie ta dwukrotność wzrostu cen względem inflacji wynika naturalnie, jako przeciwwaga efektów realnej inflacji po kosztach i podatkach, naturalnie powodując podwojenie ceny rynkowej co 10 lat. Tą naturalną zależność widać na cyfrach, które nigdy nie kłamią. Przykładowo, biorąc średnią cenę 15k z połowy 2020 dla centrum Warszawy wg. źródła ...
https://forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/artykuly/8101253,ceny-mieszkan-w-warszawie-raport-2021-dzielnice-mapa.html

łatwo można obliczyć, że przy stałym średnim wzroście ta cena do 2030 r., czyli przez 10 lat podwoi się i osiągnie poziom 30k...
15k*exp(1)^(10lat*7%) ~ 30k
ponieważ ...
ln(30k/15k)/10lat ~7%
oraz
ln(30k/15k)/7% ~ 10lat

Dla potwierdzenia trendu, można porównać dzisiejsze średnie ceny w Warszawie 20k, (realistycznie, tzn. nie licząc podwarszawskich prowincji takich jak Wesoła, Rembertów czy nawet Ursus, które historycznie do Warszawy nie należą, a tylko sztucznie zaniżają faktyczną średnią) ...
https://zametr.pl/ceny-mieszkan/warszawa

do cen sprzed 20 lat, kiedy w 2005 r. 1mkw mieszkania w Warszawie średnio kosztował ~ 4900 wg. tego źródła .....
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Stac-nas-na-pol-metra-mieszkania-wiecej-niz-10-lat-temu-7270073.html

Czyli
‭20,000e^(-20lat×7%) ~ 4,900 analogicznie w drugą stronę,
4,900e^(20lat×7%) ~ 20,000
lub
ln(20,000÷4.900)÷20 lat~ 7%
ln(20,000÷4,900)÷7% ~ 20 lat

A więc, złote odkrycie dla potomnych brzmi jeszcze raz: przy ciągłym wzroście średnio +/- 7% rocznie, ceny naturalnie podwajają się co +/- 10 lat. Nikt o zdrowych zmysłach nie inwestuje jeśli się nie opłaca. Generalnie biorąc, inwestycje na wolnym rynku kapitałowym nie powstają z pobudek społecznych, a dlatego, że ktoś na podstawie wolno dostępnej historycznej informacji, postrzega to za opłacalny wybór. Nie potrzeba geniusza, żeby zauważyć, że negatywny lub zerowy zwrot nie przyciąga inwestycji i stąd nie tworzy postępu, a przeciwnie - tworzy regres, podczas gdy w porównaniu z alternatywami, inwestycje w nieruchomości są generalnie rentowne i stosunkowo mało ryzykowne, historycznie oferując przyzwoity długoterminowy
zwrot 7% brutto bez podatku dochodowego plus - dla zaradnych - dodatkową możliwość pasywnego dochodu na zbliżonym poziomie +/- 6% brutto, ergo 100 zł/mkw/mc, gdyż
100 ÷ 20k × 12 = 6%
albo
20k*6%÷12 = 100/mkw/mc. Niestety dochod z najmu jest opodatkowany, ale nadal mniej niż PIT), a ceny nieruchomości na całym świecie naturalnie podwajają się co +/- 10 lat, wspólnie dając całkiem przyzwoitą alternatywę dla np. obligacji (7%+ 6% = 13%). Tak to działa od zarania dziejów, czego dowodzi rejestr historycznych cen, odkąd jest prowadzony, czyli ok. 130 lat i żadna demografia, ani inne pandemie czy karne sankcje nie mają na to wpływu na dluższą metę. Nawet wojna nie zmieni historycznego wzrostu 7%.
Przykład (1): Kijów .... https://ubn.news/how-prices-for-apartments-in-ukraine-have-changed-over-a-year/

Przykład (2): Moskwa ....
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wojna-trwa-w-najlepsze-w-moskwie-rosnie-popyt-na-luksusowe-mieszkania/ppssgqw?utm_source=search.brave.com_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

Dla nawet bardziej wnikliwych, oto powód, dlaczego rozwój ekonomiczny, mierzony długofalowym wzrostem cen na poziomie 7% rocznie, musi być i będzie zachowany na dluższa metę wszędzie na świecie, oraz skąd się bierze ta konkretna wartość 7%. Jeśli szczęście człowieka jest treścią jego życia, czego miarą jest wolność, to niezależność mierzona odpowiedzialnością za siebie jest formą tej treści, gdzie system wolnego rynku jest jak moneta, która ma dwie strony - odpowiednio korzyść i cenę, co sprawia, że w każdych warunkach trzeba opłacalnie inwestować, aby godnie żyć, tj. na swoim i za swoje, bez ograniczeń i krzywdy dla innych (po kosztach i podatkach). Dlatego życie dyktuje konieczność zachowania budżetowej nadwyżki, która umożliwia długofalowy rozwój bez długu. Wolny rynek to ekonomiczna natura. Naturą nie da się sterować! Można tylko się dostosować. Świat nie cofa się i nic w świecie nie stoi w miejscu, inaczej nie byłoby kontynuacji życia. Nic w naturze nie przepada, tylko naturalnie zmienia swoje własności, aby zapewnić sferyczne kontynuum otaczającej materii poprzez wieczny cykl życia (w tym ekonomiczny), który z tytułu swej natury, nie ma początku, ani konca, gdyż stanowi sferyczną ciągłość podyktowaną imperatywem przetrwania natury poprzez jej naturalny rozwój. Jak koło, które nie ma końca ani początku, natura jest bezkresna. Dlatego stagnacja w naturze jest niemożliwa, bo na dluższa metę jest zabójcza, co by oznaczało koniec życia, jakie znamy. Nie może być kontynuacji życia bez rozwoju na dluższą metę, mierzonego zrównoważonym wzrostem, który ma konkretny wymiar o symbolu "e" lub exp(1), nazywany liczbą Eulier'a i wynosi ~ 2,71828. Ta stała matematyczna, oraz jej logarytmiczna odwrotność, dotyczą współczynnika zmiany wartości w czasie, gdzie ln(2) = 0.6931472 , co porzielone przez odcinek czasu np 10 lat, daje ~ 0.07, czyli ~7% ciągłego wzrostu. Obie te liczby, wykladnia wzrostu ~2,71828 oraz jej logytmiczna odwrotność, ~0.6931472 mają szerokie odzwierciedlenie we wszystkich materialnych dziedzinach życia, gdzie zmianę wartości formy można zmierzyć pod względem przepływu czasu. Obie liczby wypełniają się wzajemnie, gdyż jedna jest odwrotnością drugiej i odpowiednio stanowią podstawę funkcji wykładniczej wzrostu i podstawę jej odwrotności, czyli podstawę logarytmu naturalnego dla tegoż wzrostu (jak też odwrotnie, wykładniczego spadku).

Na koniec, jako filozoficzna dokładka na finansowy deser, zachęcam każdego do refleksji, jak często, tj. średnio co ile lat następuje w jego życiu biologiczna zmiana, powodując główne życiowe wydarzenia i przez to zmianę osobistych potrzeb oraz konsekwentnie - wynikających nowych osobistych zachowań (ergo osobistych decyzji finansowych) w celu zaspokojenia tych zmienionych w czasie potrzeb. Mogą to być takie cykliczne wydarzenia życiowe, jak narodziny, rozpoczęcie edukacji lub pracy zawodowej (oraz odpowiednio, ich zakończenie), przełom dojrzewania, małżeństwo, zmiana adresu, narodziny potomstwa, zostanie dziadkiem, wejście w starość, śmierć partnera, etc. Jeśli zauważyłeś, że w twoim życiu tego typu wydarzenia dzieją się cyklicznie, średnio co +/- 7 lat, to właśnie złamałeś szyfr do sejfu i już wiesz jak z niego wydobyć wszystko co ci potrzeba do życia w szczęściu jako wolny, niezależny człowiek, tj. zrozumienie dlaczego prosta liniowego postępu w twoim życiu na przestrzeni czasu ma inklinację 7°, tj. odzwierciedla średni wzrost 7% rocznie i dlaczego występuje w formie średniej arytmetycznej wiecznego cyklu biologicznych uwarunkowań i wynikających zachowań, aby im sprostać, gdzie ich częstotliwość średnio wynosi 7 lat (lub odpowiednio, wielokrotność tej liczby), gdyż to wynika z magicznego czynnika zmiany w życiu ludzkim, czyli stałej liczby 7, która skutkuje podwajaniem wartości średnio co 10 lat, ponieważ
e^ln(2)=2 (wielokrotność)
gdzie ln(2) /10 lat = ~7%
oraz ln(2)/7% =~10 lat

Reasumując, jeśli w ekonomicznym życiu, jedyną stałą jest zmiana, to magiczna liczba 7 jest jedynym istotnym czynnikiem tej zmiany, gdyż powoduje wykładniczy wzrost, tj. podwojenie wartości, co 10 lat. Jeśli w życiu duchowym, jedyną stałą jest wieczne szczęście poprzez zbawienie, to mistyczna liczba 7 sprzyja dążeniom do tego celu, pojawiając się w licznych duchowych pojęciach, jak siedem grzechów głównych, siedem sakramentów i siedem dni stworzenia. Jak nie patrzeć, nie bez powodu liczba 7 ma głęboki sens w świecie i trwały wpływ na życie człowieka. Zatem tylko pozostaje założyć 7-milowe buty, aby siedmioma dobrymi krokami życiowymi - ten skarb, ukryty przez 7 krasnali za siedmioma morzami i siedmioma górami świata - posiąść i umiejętnie wykorzystać, re-inwestując w siebie na min. 10 lat, ażeby osiągnąć wzrost wykladniczy 7%, czyli efekt toczonej śnieżnej kuli, rosnącej 7% przy każdym obrocie, gdzie każde podwojenie jej rozmiaru zajmie 10 obrotów, aby - jak siedmiu wspaniałych samurai, lśnić zwycięsko w mieście, uzyskując średni ciągły zwrot 7% rocznie z zainwestowanego potencjału i dzięki temu, wykładnicze podwojenie wartości co 10 lat, jak szczęśliwy kot, co nie robiąc nic, żyje wygodnie i szczęśliwie 7 razy, czyli długo, bo osiąga +/- 100 lat ludzkiego życia, czego wszyscy zawsze sobie życzymy (100/7 ~ 14 lat, czyli średnia długość życia kota). W sumie o to w życiu chodzi, żeby wszystko robić, ażeby nic nie robić i zawsze dobrze zarobić (bez podatku). To jest ten szyfr do sejfu z harmonią szczescia, czyli sztuka zaprzęgnięcia dla swojej korzyści naturalnego zjawiska pt. "wzrost wykładniczy". Witaj w klubie poinformowanych kasiarzy! Masz przyszłość jako zorientowany Illuminati finansista!

samsza
Jak dobrze po polsku mówią ci zapytujący ?
jesus_rentier
A jakie to ma znaczenie na rynku?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki