REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski pieniądz hamuje. "Takich spadków nie notowaliśmy jeszcze nigdy"

2022-11-25 10:00
publikacja
2022-11-25 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podaż pieniądza rośnie w ujęciu nominalnym coraz wolniej, a uwzględniając tempo wzrostu cen w gospodarce realnie kurczy się najszybciej w historii. Ekonomiści zwracają uwagę na gwałtowne spadki ilości "dostępnego" pieniądza, co może się przełożyć na spowolnienie aktywności gospodarczej oraz inflacji.

Polski pieniądz hamuje. "Takich spadków nie notowaliśmy jeszcze nigdy"
Polski pieniądz hamuje. "Takich spadków nie notowaliśmy jeszcze nigdy"
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Podaż pieniądza M3, najszerszego agregatu monetarnego wyliczanego przez NBP, wzrosła w minionym miesiącu o 7 proc. wobec października 2021 r., wynika z danych banku centralnego. Dynamika hamowała w porównaniu do września (7,7 proc. rdr) bardziej znacząco, niż oczekiwali analitycy (7,5 proc. rdr).

mBank Research

Ekonomiści mBanku podkreślają, że "o ile w ujęciu nominalnym podaż pieniądza wciąż rośnie, to sytuacja wygląda zgoła inaczej po uwzględnieniu inflacji". "Po skorygowaniu o wskaźnik CPI okazuje się, że podaż pieniądza M3 spadła o blisko 10% r/r. Tak znacznych spadków nie notowaliśmy jeszcze nigdy" - zauważają.

"Wzrost podaży pieniądza systematycznie hamuje w następstwie wysokiej inflacji i stóp procentowych. Spada akcja kredytowa a gospodarstwa domowe i firmy przenoszą depozyty z rachunków bieżących na terminowe. Spada też ilość gotówki w obiegu. Na obniżenie podaży pieniądza wpłynęło też umocnienie złotego" - komentują analitycy Banku Pekao.

Wakacje na giełdzie

Ekonomiści zwracają uwagę również na węższe agregaty monetarne. Gotówka w obiegu oraz depozyty bieżące (agregat M1) skurczyły się o 7,4 proc. rdr. "W gospodarce krąży coraz mniej "dostępnego" pieniądza, co z monetarnego punktu widzenia powinno być czynnikiem istotnie hamującym aktywność gospodarczą" - oceniają analitycy mBanku. Jak wyliczają eksperci z PKO BP w ujęciu realnym spadek pogłębił się do 24,9 proc. rdr z 21,9 proc. rdr we wrześniu.

mBank Research

Podobnie jak w poprzednich miesiącach trwał odpływ z depozytów bieżących gospodarstw domowych, a coraz więcej środków trafiało na depozyty terminowe. Na koniec października gospodarstwa domowe zgromadziły na kontach 779 mld zł, o 6 mld zł mniej niż miesiąc wcześniej. Z kolei saldo lokat do 2 lat wzrosło o 15,5 mld zł do ponad 274 mld zł. Tymczasem na koniec ubiegłego roku wynosiło raptem niespełna 150 mld zł.

oprac. Maciej Kalwasiński

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (96)

dodaj komentarz
xxxs3836
W polskich gospodarstwach nastała bieda jakiej nie było od 40 lat
and00
Eh, to eldorada lat '80, potem po upadku socjalizmu od nadmiaru bogactwa szaleństwo konsumpcjonizmu lat '90 i '00
I te kokosy po 5zł/h za Tuska...
Tak, to były czasy dla tych którzy mieli rodziców w SB i się uwłaszczyli w czasie transformacji
blesso
1 bln zł na lokatach i rachunkach.
Bieda aż piszczy.
bt5 odpowiada and00
Pamietam troche fragmentów gierkowskiego prosperity to było nowe mieszkanie w bloku, stosy zabawek, kredens czyli duzy fiat. Potem pamietam jak Polska stała się niewypłacalna czyli lata 80te to się banany ogladało w Pewexie. Byle kurtka czy płaszcz czy elktronarzedzie które teraz leży stosami w Biedronce po 150 zł od sztuki to wtedy Pamietam troche fragmentów gierkowskiego prosperity to było nowe mieszkanie w bloku, stosy zabawek, kredens czyli duzy fiat. Potem pamietam jak Polska stała się niewypłacalna czyli lata 80te to się banany ogladało w Pewexie. Byle kurtka czy płaszcz czy elktronarzedzie które teraz leży stosami w Biedronce po 150 zł od sztuki to wtedy kosztowało całą pensje i trzeba było polowac po całym miescie. Za Balcerowicza to nawet nie było z czym wychodzic na zakupy . Obecnie naprawde są najlepsze czasy w histori Polski od czasów rozbiorów jak mówił sam Glapa ( co sugeruje że za rozbirówrów było stosunkowo dobrze) . Ale niewiadomo jeszcze jak sie sytuacja rozwinie , przy drozejacym wszedzie na świecie pieniadzu + kryzysie energetycznym to cięzko się spoedziewac poprawy , wrecz przeciwnie.
and00 odpowiada bt5
Jak rzadko zgadzam się w pełni, choć Gierka nie pamiętam.
Ale Jaruzelskiego tak :)
Tylko coś ciężkiego mnie trafia, jak jeden z drugim nie widzą że przez ostanie czasy się znacznie polepszyło
I obecną rzeczywistość zaczynają porównywać z '80 albo 90'
Nawet 10 lat temu było zauważalnie gorzej
gruking
Jak czytam 30 letnich gimbusów, którzy piszą o biedzie 40 lat temu to mnie trafia.
boguslaw27 odpowiada blesso
Dorobek pokoleń marnowany przez zdrajców z PIS.
jas2
Forumowicze też nie mogą uzgodnić wersji, czy podaż pieniądza powinna być wyższa czy niższa?
and00 odpowiada anty12
Co za błyskotliwa riposta
A u was biją murzynów...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki