REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Polski konsument szczęśliwy jak nigdy

2019-03-20 11:30
publikacja
2019-03-20 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Wskaźniki nastrojów konsumenckich w Polsce nigdy wcześniej nie były tak dobre – wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Trudno nie powiązać tych danych z zapowiedzianą w lutym tzw. piątką Kaczyńskiego.

fot. / / FORUM

Zapewne mało komu mówią takie skróty jak BWUK czy WWUK. To dość mało popularne wskaźniki ufności konsumenckiej sporządzane co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. Oba mierzą nastroje gospodarstw domowych i ich gotowość do dokonywania wydatków konsumpcyjnych.

W marcu bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) osiągnął najwyższą wartość w historii, wspinając się do 8,2 pkt. i przebijając poprzedni rekord z kwietnia 2018. Tuż poniżej rekordu wszech czasów znalazł się także WWUK – czyli wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej.

BWUK jest średnią sald ocen zmian sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, zmian ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju oraz obecnego dokonywania ważnych zakupów. Wskaźnik ten może się wahać w przedziale od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie, natomiast wartość ujemna oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych pesymistycznie.

Tak dobrych nastrojów konsumenckich nie odnotowano nawet w szczycie kredytowego boomu w 2007 roku. Co więcej, nigdy wcześniej BWUK nie utrzymywał się powyżej zera przez taki długi okres – wskaźnik ten przyjmuje wartości dodatnie dopiero od maja 2017 roku. Odczyty wyższe od zera oznaczają przewagę optymistów nad pesymistami. W przeszło 20-letniej historii BWUK-a taka sytuacja przed rokiem 2017 zdarzała się niezmiernie rzadko.

Scammingout

Na wykresie BWUK-a widać jeszcze jedną tendencję. Otóż od jesieni wskaźnik ten zaczął stopniowo maleć, w grudniu schodząc do najniższego poziomu od kwietnia 2017. Sugerowało to, że konsumenci powoli tracą ochotę do zakupów, co sugerowało spowolnienie konsumpcji w 2019 roku.

Marcowa poprawa zarówno BWUK-a jak i WWUK-a może oznaczać przełamanie negatywnego trendu z ostatnich miesięcy. Takie odczyty można też interpretować jako reakcję ankietowanych na lutowe zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który obiecał istotny wzrost wydatków socjalnych: przede wszystkim 500+ na każde dziecko oraz 13. emeryturę. Oznaczać to będzie dodatkowy napływ dodatkowych 30-40 mld złotych do kieszeni konsumentów.

Poprawa nastrojów konsumentów poprzez tzw. bodziec fiskalny to najbardziej namacalny, lecz zarazem krótkoterminowy efekt zwiększenia wydatków socjalnych rządu. W konsekwencji zapewne wzrośnie konsumpcja, co na krótką metę poprawi statystyki PKB. Nie można jednak zapominać o kosztach w postaci dość istotnego wzrostu deficytu fiskalnego (do ok. 3% PKB w 2020 roku) i związanych z tym efektach długoterminowych, takich jak wyższy dług publiczny, konieczność zwiększenia wpływów podatkowych (lub cięcia innych wydatków) oraz demoralizacji społeczeństwa „rozpieszczanego” pieniędzmi otrzymywanymi za nic.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zarządza portfelem wartym prawie 0,5 mld zł. „W inwestowaniu trzeba zachować zdrowy sceptycyzm”
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
Im bliżej wyborów tym coraz bardziej kraina Niby mlekiem i miodem płynąca....Żałosne
open_mind
Wcale się nie dziwię bo: Polski system finansowy dzięki słabości globalnej gospodarki (Jak i cały światowy rynek konsumpcyjny) znalazł się w okresowo dobrym położeniu przypadkowo. Ponieważ wielcy tego świata pompują inflację w giełdy światowe. Któregoś „poranka” nastąpi „cofka” z giełd światowych kredyt ustanie i inflacja rozleje Wcale się nie dziwię bo: Polski system finansowy dzięki słabości globalnej gospodarki (Jak i cały światowy rynek konsumpcyjny) znalazł się w okresowo dobrym położeniu przypadkowo. Ponieważ wielcy tego świata pompują inflację w giełdy światowe. Któregoś „poranka” nastąpi „cofka” z giełd światowych kredyt ustanie i inflacja rozleje się po rynkach detalicznych jak ogień po prerii. I to jest „wyryte w marmurze”. Ponieważ nawet pijani ze szczęścia obecnie bankierzy dobrze zdają sobie sprawę że od 2008 roku nic nie naprawiono w światowej gospodarce a dodatkowo Fiat Money jeszcze bardziej rozwodniono, za co świat powinien ich ulokować w więźniach.
open_mind
A licznik światowego długu Tika Tik Tak Tik Tak, powiększając zadłużenie do pierdylion-owych sum.
Graficznie tak to wygląda. https://pokazywarka.pl/zrnj4a/
marxs
mamy prawie milion frankowych kredyciarzy i kredyciary którzy 10 lat temu też byli bardzo szczęśliwi teraz będziemy mieć nie miliony ale dziesiątki milionów jeszcze "szczęśliwszych" konsumentów jadących tak jak poprzednicy na kredycie i długu bo Pan Magister Historii(genialny propagandzista i świetny bajkoopowiadacz) powiedział mamy prawie milion frankowych kredyciarzy i kredyciary którzy 10 lat temu też byli bardzo szczęśliwi teraz będziemy mieć nie miliony ale dziesiątki milionów jeszcze "szczęśliwszych" konsumentów jadących tak jak poprzednicy na kredycie i długu bo Pan Magister Historii(genialny propagandzista i świetny bajkoopowiadacz) powiedział że sytuacja gospodarcza kraju(jakiego kraju nie powiedział) jest rewelacyjna
zamknackw
Skończy się inflacją i tyle.
devroo
Pijany też jest zasadniczo szczęścliwszy od trzeźwego.
zenonka
Jeszcze trochę, jeszcze troszkę... :) Stara zasada mówi, że im wyżej wskaźnik, tym bardziej bolesny upadek.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki