REKLAMA

300 domów to "altany i grunty orne". Tak archidiecezja opisała Watykanowi Osiedle Maltańskie?

2026-10-19 11:30
publikacja
2026-10-19 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

300 domów na 12 hektarach w samym centrum to dla Archidiecezji Poznańskiej "grunty orne z kilka obiektami i altanami". Do takiego opisu Osiedla Maltańskiego dotarli dziennikarze "Gazety Wyborczej". M.in. na podstawie tej charakterystyki Watykan wydał zgodę na sprzedanie nieruchomości deweloperowi. 

300 domów to "altany i grunty orne". Tak archidiecezja opisała Watykanowi Osiedle Maltańskie?
300 domów to "altany i grunty orne". Tak archidiecezja opisała Watykanowi Osiedle Maltańskie?
fot. Marek Lapis / / FORUM

Nieruchomość to grunty orne z kilkoma obiektami i altanami, które powstały nielegalnie i są przeznaczone do rozbiórki - tak było napisane w uwierzytelnionym dokumencie z 2019 roku, cytowanego przez "Gazetę Wyborczą", na mocy którego Archidiecezja Poznańska mogła sprzedać za 421 mln zł teren Osiedla Maltańskiego (czyli ok. 518 mln z podatkiem VAT, co stanowiło rekord na poznańskim rynku nieruchomości). Kupiła je spółka JHM Development. 

Watykan dał zgodę na podstawie zmanipulowanego opisu?

Opisanie w ten sposób terenu Stolicy Apostolskiej wydaje się co najmniej dziwne, ponieważ polski kościół wiedział o 288 działkach wytyczonych na tym terenie oraz powstałych na nich zabudowaniach, chociażby z umów dzierżawy, za które mieszkańcy regularnie płacili. Podobne dokumenty przekazywała archidiecezja urzędowi miejskiemu w Poznaniu. 

Czego więc zabrakło w dokumentach przesłanych do Watykanu? Dokładnie nie wiadomo, ponieważ archidiecezja nie zgadza się na ich upublicznienie. W komunikacie zaznacza jednak, że nie użyto sformułowania "o kilku obiektach i altanach". Te słowa miały pochodzić z operatu szacunkowego nieruchomości. Dodatkowo tłumaczenie, do którego dotarli dziennikarze, miało być nieautentyczne. 

Komornik, policja i pół miliarda złotych w tle

Co więcej, administracja papieska postawiła jasny warunek: kościół ma zagwarantować mieszkańców możliwość przeniesienia się do innych, odpowiednio wskazanych miejsc. Kościół podczas spotkań z mieszańcami zapewniał, że

nie ma mowy, żebyśmy sprzedali działki razem z ludźmi.

Zgodnie z danymi podanymi przez "Gazetę Wyborczą" porozumienie o wyprowadzce podpisało 198 rodzin, 48 przeniosło się do mieszkań komunalnych, a pozostałym oferowane są m.in. lokale należące do kościoła lub pieniądze. 

Po roku od transakcji rozpoczęły się eksmisje. W sierpniu i wrześniu 2026 roku komornik, który przyjechał na miejsce wraz z policjantami, przeprowadzał przymusowe wyprowadzki. 

opr. aw

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chińczycy próbują drugi raz. GWM chce podbić Europę nowymi modelami i lokalną produkcją
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
andyb
Nie znam tego konkretnie terenu ale wyobrażam sobie, że tak to mogło być to opisane a pomimo to ludzie mogli tam mieszkać bo dawniej władza była bardziej życzliwa ludziom niż żabom i robakom. Obecnie mamy "porzadkowanie urbanistyczne" w ramach reformy planowania przestrzennego i urbaniści bardzo chętnie dezygnują cudze Nie znam tego konkretnie terenu ale wyobrażam sobie, że tak to mogło być to opisane a pomimo to ludzie mogli tam mieszkać bo dawniej władza była bardziej życzliwa ludziom niż żabom i robakom. Obecnie mamy "porzadkowanie urbanistyczne" w ramach reformy planowania przestrzennego i urbaniści bardzo chętnie dezygnują cudze działki jako SO czyli królestwo żab i robaków na których niczego nie wolno postawić, nawet solidnej altany. Ta "reforma" to żer dla prawników i różnych "doradców urbanistycznych", Ludzie mogą tylko powiedzieć "Tusku, dlaczego nam to zrobiłeś? Dla ludzi przewiduje się głównie miejskie getta a resztę terenów to jedynie dla zamieszkania żab i bocianów (ale tylko sezonowo). Ciekawe że z wszystkich partii politycznych rozognionych wyprowadzeniem pewnej "fizycznosci" z niby ważnego urzędu konstytucyjnego, jedynie Morawiecki ze swoją grupą posłów dostrzega dramat sytuacji nazywanej "luką inwestycyjną" i próbują przepychać nowelizację ustawy aby odroczyć kompletny paraliż procesów inwestycyjnych. Może się nie udać bo reszta jest zajęta grzaniem tematów bieżących. Oj przyjdzie się chyba rządzącym znowu srogo zapłacić za dostarczanie ludziom tylko igrzysk zamiast chleba.
od_redakcji
Artykuł manipulowany, to było getto dymiące i śmierdzące, bez kanalizy dobrze że tak się stało. "Koczujący" w nim rościli sobie prawo do działek jak do własnych.
samsza
O co chodzi ?
Po co te bzdury ktoś wyprodukował ?
Mają przykryć "Układ Zamknięty" i skok na zoo ?
po5tal
Przyjdzie czas, że tłum zapuka do czarnych sukienek i skończy się ich panowanie.
jag63
Zaraz poleją się krokodyle łzy i będą "szczere" przeprosiny.
Ojojoj, ajajaj, jak to się mogło stać. Już nigdy więcej. Nigdy, nigdy.
Biskup zarządzi nieustającą nowennę i miesięczny ścisły post w diecezji.
I sprawa z czasem się rozmyje i z dechnie. Jak wszystkie inne przedtem.

.
to_i_owo
"Nieruchomość to grunty orne z kilkoma obiektami i altanami, które powstały nielegalnie"

Które slowk tego opisu jest niezgodne z prawda wg Wyborczej?
szprotkafinansjery
Że niby ta buda na zdjęciu to legalnie wzniesiony budynek jednorodzinny? :D
Ludzie tam na nielegalu mieszkali w altankach i się w końcu doigrali.
Gdyby to były naprawdę domy, nawet na cudzym (Diecezji) gruncie, nikt by tego nie kupił.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Poznań

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki