Stany Zjednoczone „pomagają” Rosji w wojnie przeciw Ukrainie – powiedział agencji AFP w środę wysoki rangą przedstawiciel władz ukraińskich. Podkreślił, że ograniczając możliwość korzystania z terminali Starlink Stany Zjednoczone „pozbawiają” Ukrainę środków obrony przed rosyjskimi dronami.


- Jest oczywiste, że pomagają Rosji z tych czy innych powodów – oświadczył urzędnik, zastrzegając sobie anonimowość.
Swoimi decyzjami nasi partnerzy pozbawiają nas jednej z rzadkich możliwości obrony kraju przed dronami odrzutowymi Shahed – zaznaczył.
Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek, że Ukraina nie otrzymała od partnerów sygnałów o rosyjskim ataku balistycznym na Kijów, na skutek którego ucierpiała infrastruktura cywilna.
Były doradca ukraińskiego ministerstwa obrony Serhij Sternenko oznajmił zaś, że w nocy z wtorku na środę ograniczono funkcjonowanie terminali internetu satelitarnego Starlink, co może być następstwem decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa.
Dziennik „Financial Times” przekazał w niedzielę, że Stany Zjednoczone zapowiedziały krajom europejskim, iż mogą zaprzestać sprzedaży broni Ukrainie za pośrednictwem NATO, jeśli Ukraina będzie nadal atakować rosyjskie rafinerie.

Ukraiński przedstawiciel relacjonował w rozmowie z portalem Axios, że podczas spotkania ukraińskiej delegacji z amerykańskimi negocjatorami w Miami wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, zagrozili, że Trump może zaprzestać udostępniania amerykańskich danych wywiadowczych, jeśli Zełenski nadal będzie ignorował jego prośby.
Urzędnik z USA zaprzeczył tym doniesieniom, twierdząc, że Witkoff i Kushner powiedzieli Ukraińcom, że Stany Zjednoczone są silnym partnerem, dostarczającym amunicję i dane wywiadowcze, dlatego Ukraina nie powinna podejmować działań, które szkodzą amerykańskim konsumentom. (PAP)
mw/ ap/































































