Litwa wzmacnia ochronę obiektów infrastruktury krytycznej po próbie podpalenia w Wilnie pomieszczeń, w których przechowywany jest sprzęt łączności satelitarnej Starlinka, należący do amerykańskiej firmy SpaceX – poinformował w poniedziałek premier Mindaugas Sinkeviczius.


– Traktujemy to jako sabotaż i poszukujemy osób, które dopuściły się tego przestępstwa. W związku z tym uzgodniono, że w obiektach zarządzających infrastrukturą krytyczną o znaczeniu państwowym, których mamy ponad 15, poziom gotowości zostanie podniesiony stosownie do sytuacji – oznajmił Sinkeviczius po posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.
Jak zaznaczył, podwyższony poziom gotowości obowiązuje od poniedziałku.
Podwyższony poziom gotowości oznacza, że do ochrony tych obiektów zostanie skierowanych więcej sił, a także zostanie im poświęcona większa uwaga. Zwiększone zostanie zaangażowanie techniczne i fizyczne w ochronę tych obiektów – wyjaśnił szef rządu.
Do incydentu doszło w nocy z soboty na niedzielę na terenie przedsiębiorstwa Delska, gdzie przechowywany jest sprzęt Starlinka.
Według Sinkevicziusa sprawcy próbowali wywołać pożar przy użyciu koktajli Mołotowa. Ogień ugaszono, anteny nie zapaliły się. Nieznacznie nadpalony został jedynie moduł sterujący.

Trwają intensywne poszukiwania sprawców. Wszczęto postępowanie przygotowawcze.
Agencja BNS przypomniała, że to kolejny w ostatnim czasie incydent dotyczący infrastruktury Starlinka w Europie. W ubiegłym tygodniu w Bułgarii rozpoczęto dochodzenie w sprawie podejrzenia celowego podpalenia anten wykorzystywanych do łączności z satelitami tej sieci. W ubiegłym miesiącu pożar wybuchł również w stacji łączności satelitarnej Starlinka w centralnej Polsce.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ rtt/



























































