REKLAMA

Polska ostatnim Mohikaninem węgla kamiennego. Niemcy wciąż liderem w "brunatnym"

Adam Torchała2021-08-10 13:50redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-08-10 13:50
Polska ostatnim Mohikaninem węgla kamiennego. Niemcy wciąż liderem w "brunatnym"
Polska ostatnim Mohikaninem węgla kamiennego. Niemcy wciąż liderem w "brunatnym"
fot. ironwas / / Shutterstock

Na terenie Unii Europejskiej węgiel kamienny wydobywa się już w zasadzie tylko w Polsce. Nasz kraj jest również sporym producentem węgla brunatnego, tutaj zdecydowanym liderem są jednak Niemcy.

- W 2020 r. Unia Europejska wyprodukowała 56 mln ton węgla kamiennego, czyli o 80 proc. mniej niż w 1990 r. Od tego czasu zmniejszyła się również liczba państw członkowskich produkujących węgiel kamienny, z 13 w 1990 r. do tylko dwóch państw członkowskich w 2020 r. - podał Eurostat.

Zdecydowanym liderem w produkcji węgla kamiennego jest Polska. Nad Wisłą wydobywa się aż 96 proc. tego surowca w Unii. Warto dodać, że Polska liderem w tej kategorii jest od lat, w 1990 roku odpowiadała jednak za 53 proc. produkcji, w 2000 za 60 proc., a w 2010 za 71 proc. Do tej pory jednak zdecydowana większość krajów UE zakończyła wydobycie węgla kamiennego i na "polu boju" pozostały tylko Czechy. Tamtejsze wydobycie to jednak ledwie ułamek tego co w Polsce.

Produkcja węgla kamiennego w UE (Eurostat)

To, że inne kraje nie wydobywają węgla kamiennego, nie oznacza, że są całkowicie wolne od tego surowca. Część z nich importuje go także spoza Unii. Powszechnie wykorzystywana jest także stal, do produkcji której wykorzystywany jest przecież węgiel koksujący. Węglowych krajów w UE jest zatem zdecydowanie więcej, niż pokazują to dane o produkcji.

Sama Polska z kolei z roku na rok ogranicza produkcję węgla kamiennego. W 2020 roku było to 54,4 mln ton, w 2019 61,6 mln ton, a w 2018 63,4 mln ton. Niestety Polska transformacja idzie dość powolnie i kolejne rządy wciąż wydają się grać w podwójną grę. Z jednej strony dostrzegają nieuchronność transformacji, z drugiej brakuje im stanowczości w negocjacjach ze związkami zawodowymi.

Niemcy stoją węglem brunatnym

Polska jest "ostatnim Mohikaninem" na unijnym rynku produkcji węgla kamiennego, nie jednak węgla w ogóle. Wciąż w użyciu w Unii jest także węgiel brunatny, który ze względu na gorsze właściwości powoduje jeszcze większą emisję dwutlenku węgla na każdą wyprodukowaną MWh.

- Podobnie jak w przypadku węgla kamiennego od 2019 r. ciągły spadek zużycia węgla brunatnego przyspieszył (ze względu na pandemię i mniejsze zużycie - przyp. red.). W 2020 roku zużycie węgla brunatnego w UE szacowane jest na 246 mln ton, czyli o 64 proc. mniej niż w 1990 roku - podał Eurostat.

Zużycie węgla brunatnego w UE (Eurostat)

Warto dodać, że węgla brunatnego, w przeciwieństwie do kamiennego, nie bardzo opłaca się przewozić na większe dystanse, więc zużycie często pokrywa się po prostu z produkcją. 95 proc. całkowitego zużycia węgla brunatnego w UE przypada na 6 krajów: Niemcy (44 proc.), Polskę (19 proc.), Czechy (12 proc.), Bułgarię, Rumunię i Grecję.

Warto dodać, że Niemcy wprawdzie w ostatnich latach ograniczyły zużycie węgla brunatnego, jednak tamtejszy rząd prowadzi także kampanię antyatomową - więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "Długi cień Czarnobyla". Z punktu widzenia ekologii jest to pozbawione sensu, szczególnie że Niemcy elektrownie jądrowe już mają (Polska obecnie - także przez wieloletnie zaniedbania - takiego wyboru nie ma). W efekcie węgiel (i kamienny, i brunatny) pozostaje głównym składnikiem niemieckiego miksu energetycznego.

Koniec z grą na czas. "Polska musi odejść od spalania węgla"

Najnowszy raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu dla Polski oznacza, że nie wolno zwlekać z przygotowaniem planu odejścia od spalania węgla do 2030 roku – wynika z poniedziałkowego komunikatu Koalicji Klimatycznej.

„Najnowszy raport IPCC musi ostatecznie zamknąć niechlubny rozdział w walce o klimat, w którym w przestrzeni publicznej było przyzwolenie na głosy ignorantów nauki, negujące wpływ działalności człowieka na zmianę klimatu. W świetle publikacji IPCC jest niepodważalne, że antropogeniczne emisje przyczyniają się do napędzania kryzysu klimatycznego” – powiedział cytowany w informacji prasowej prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
bt5
Polska ma węgla 10 mlt ton w LZW (od Łukowa do Hrubieszowa). Polska ma najgorsze w Europie warunki pod OZE jak fotowoltaika plus wiatraki. Tak że minimum logiki wyjazuje ze siłowa rezygnacja z węgla w Polsce to tak jakby kazali ludziom na Grenlandi przejść na weganizm i zakazali jeść mięsa. W Niemczech jednak bogatszych Polska ma węgla 10 mlt ton w LZW (od Łukowa do Hrubieszowa). Polska ma najgorsze w Europie warunki pod OZE jak fotowoltaika plus wiatraki. Tak że minimum logiki wyjazuje ze siłowa rezygnacja z węgla w Polsce to tak jakby kazali ludziom na Grenlandi przejść na weganizm i zakazali jeść mięsa. W Niemczech jednak bogatszych od Polski ponad milion gospodartw domowych ma odłaczony prad za niepłacenie rachunków. W Polsce na wsi , iw biednych dzielnicach miast to jest tez stosunkowo powszechne zajwisko. samo potem przyłaczenie pradu to prócz rachinków do uregolowania to jeszcze opłata munipulacyjna na spora kwotę. Naprawdę trzeba byc bez wyobrażni żeby sobie wymyslic ze ludność z takich biednych rejonów kupi sobie po,py ciepła i opłaci rachunki skoro węgiel ze składu biora na worki o jeszcze dozuja do pieca po aptekarsku. Wyeliminowanie węgla z rynku w Polsce oznacza zagrzybienie lokali i masowe choroby z powodu braku możliwosci ogrzewani.
300_pala
Akurat ludzie mający fotowolrwike nie narzekają
tytush odpowiada 300_pala
jak przyjdie placic za obowiazkowe przeglady serwisowe instalacji fotowoltaicznej- bez ktorych stracisz gwarancje i prawo do odszkodowania w razie pozaru + ryzyko pozaru ktore one niosa to sie zastanowisz czy warto https://globenergia.pl/przeglad-mikroinstalacji-fotowoltaicznej-obowiazki-czestotliwosc-i-koszty/
300_pala odpowiada tytush
Każda instalacja wymaga przeglądu.
Ale jak się robi instalację u Januszy OZE bo taniej to potem faktycznie mogą być problemy
abcx
Taa, zlikwidować użycie węgla i przejść na ekologiczny rosyjski gaz który sprzedadzą nam Niemcy. Planeta będzie uratowana i wszyscy będą zadowoleni, i Rosja i Niemcy.
mjwhite
@men24a

"ceny płacone przez energetykę, które są wyższe od cen światowych o 50-30 proc."

To akurat nie jest prawda. Elektrownie kupują węgiel po 300zł/tonę tj. około 70$ podczas gdy w ARA kosztuje on 140$ a nawet w portach bałtyckich 120$
men24a
Węgiel z Rosji tańszy nawet od miału z polskich kopalń.
Węgiel z Rosji i Kolumbii napływa do Polski szerokim strumieniem - podaje Eurostat. Dla porównania, wydobycie krajowych kopalń wyniosło 61,9 mln ton.
Na 9,2 tony węgla z Rosji według danych Eurostatu nasi importerzy wydali w ciągu jedenastu miesięcy 2019 roku
Węgiel z Rosji tańszy nawet od miału z polskich kopalń.
Węgiel z Rosji i Kolumbii napływa do Polski szerokim strumieniem - podaje Eurostat. Dla porównania, wydobycie krajowych kopalń wyniosło 61,9 mln ton.
Na 9,2 tony węgla z Rosji według danych Eurostatu nasi importerzy wydali w ciągu jedenastu miesięcy 2019 roku 647 mln euro, co w przeliczeniu na złotego według ostatniego kursu sprzedaży NBP daje 2,78 mld zł. Z podzielenia kwoty przez ilość wynika, że jedna tona importowanego ze wschodu surowca kosztowała niecałe 303 zł. Jeszcze tańszy był węgiel kolumbijski - 278 zł za tonę oraz południowoafrykański - 239 zł za tonę
Jak to się ma do cen w polskich kopalniach? Przejrzeliśmy cenniki i najtańszy węgiel "groszek" w PGG kosztuje 412 zł za tonę, 442 zł w Tauron Wydobycie, a 460 zł w Bogdance. Każdy ma różne parametry energetyczne, ale najtańszy z nich jest droższy o 36 proc. od najdroższego z głównych kierunków importu, czyli węgla rosyjskiego.
1984 odpowiada men24a
Wyżej masz aktualne ceny w ARA, dzisiaj dokładnie 137.7$. A w odpowiedzi jakiś artykuł z cenami za 2019. To może jeszcze napiszesz, że benzyna w Polsce nie kosztuje 5.7 zł/l i jako dowód podaj tekst z bankiera z sierpnia 2019r.
men24a odpowiada 1984
No to napisz po ile kupujemy dzisiaj rosyjski i polski węgiel i będzie po sprawie. A nie że Ty nie wierzysz.....
max5000
Na światowej giełdzie towarowej cena węgla najwyzsza od dziesięciu lat, w Chinach brakuje węgla a my mamy zamykac kopalnie węgla bo jacyś liberałowie i socjaliści z Brukseli tak chcą.

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki