Stołeczni policjanci ponad 860 razy podejmowali czynności wobec osób łamiących przepisy o zakazie zgromadzeń – poinformował w poniedziałek podkom. Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji. Dodał, że tylko w niedzielę policjanci nałożyli 220 mandatów.
Jak przekazał podkom. Rafał Retmaniak z KSP, od 24 marca policjanci ponad 860 razy podejmowali czynności wobec osób łamiących przepisy o zakazie zgromadzeń.
"Nałożono 646 mandatów karnych. W pozostałych przypadkach kierowane są wnioski o ukaranie do sądu. Ostatnia doba to 16 kolejnych informacji przekazanych do Powiatowych Inspektorów Sanitarnych. W sumie takich informacji przekazano już 188. W tych przypadkach mogą być zastosowane jeszcze surowsze kary administracyjne" – podał podkom. Rafał Retmaniak.
Zaznaczył, że tylko w niedzielę mandatami ukarano ponad 220 osób. "Z tego samego artykułu, w związku z odmową przyjęcia mandatów do sądu skierowane jest kolejne 56 wniosków o ukaranie" – poinformował policjant.
Dodał, że działania policji wspiera kilkuset żołnierzy i funkcjonariuszy straży miejskiej. Patrole można spotkać we wszystkich dzielnicach Warszawy.

Ostatniej doby policjanci skontrolowali ponad 114 tys. osób poddanych przymusowej kwarantannie. W ok. 300 przypadkach stwierdzono uchybienia kwalifikujące się do wymierzenia grzywny – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.
Policja podała, że w ok. 50 przypadkach do funkcjonariuszy zwrócono się o pomoc w zrobieniu zakupów czy wyniesieniu śmieci.
Zaznaczył też, że weekend do działań prewencyjnych, mających na celu egzekwowanie obecnie obowiązujących ograniczeń zaangażowano ok. 25 tys. funkcjonariuszy – policjantów wspieranych przez funkcjonariuszy straży miejskich oraz żołnierzy, głównie z Żandarmerii Wojskowej.
"Nie chcemy mieć powodów do karania, dlatego apelujemy o stosowanie się do obowiązujących ograniczeń. Niestety nie wszyscy wykazali się odpowiedzialnością, wystawiono ponad 7600 mandatów w ciągu ostatnich dwóch tygodni od wejścia w życie ograniczeń w zakresie gromadzenia się i przemieszczania, a w ponad 1800 przypadkach skierowano wnioski do sądu" – podkreślił Ciarka.
Dodał, że Polacy wiele razy udowadniali, że potrafią być solidarni i odpowiedzialni, a teraz ta wzajemna dyscyplina i odpowiedzialność jest tym ważniejsza, że nikt z nas nie wie, czy jest nosicielem koronawirusa, a co za tym idzie, może zarażać inne osoby, dlatego policjanci będą egzekwować obowiązujące obecnie ograniczenia, nakazy i zakazy.
"Osoby, które będą ignorować przepisy, muszą liczyć się z konsekwencjami. Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Inspektor Sanitarny może wymierzyć grzywnę w wysokości od 5 do 30 tys. złotych. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność - zostańmy w domu" – przekazał Ciarka.
Autorka: Aleksandra Kuźniar



























































