Polacy we Francji po zamachach: Strach jest

redaktor naczelna portalu Bankier.pl

Jedni się boją, inni tonują wypowiedzi, podkreślając, że wydarzenia jak te w Paryżu mogą przecież zdarzyć się wszędzie. Polacy mieszkający na stałe we Francji opowiadają jak ich nowy kraj próbuje wracać do codzienności po tragicznych wydarzeniach z 13 listopada.

Czy obawiają się powtórki z piątkowych wydarzeń w Paryżu? Czy sądzą, że w kraju, w którym dziś mieszkają, ostatnie tragiczne wydarzenia wywołają zmiany na trwałe? O to w niedzielę pytaliśmy Polaków żyjących we Francji.

(Google)

Francja w obawach o powtórkę

Im bliżej stolicy Francji, tym w kilka dni po zamachach obawy o podobne wydarzenia większe. – Tak, mieszkamy tuż pod Paryżem i wszystko wskazuje na to, że ataki mogą się jeszcze powtarzać – mówi Joanna Wojciechowski. – Mieszkam w Paryżu, ale mam też dom na południu Francji i pracuję w Brukseli. Każde z tych miejsc jest narażone na podobne ataki – przyznaje Nika Vigo.

Im dalej jednak od Paryża, tym więcej dystansu słychać w wypowiedziach mieszkających tam osób. – Obawiam się, że podobne wydarzenia mogą mieć miejsce na Lazurowym Wybrzeżu, ale nie jest to strach paraliżujący. Nie myślę o tym codziennie, wychodząc z domu – mówi Tomasz Bobrowski z Nicei. – Mieszkam na południu Francji, ok. 700 km od Paryża i czuję się tu bezpiecznie. Raczej nie obawiam się podobnych wydarzeń w swoim miejscu zamieszkania – mówi mieszkająca w Béziers Sylwia Bill. – Szczerze mówiąc nie, nie obawiam się, że Alzacja stanie się celem następnego ataku terrorystów. Tym bardziej stutysięczne miasto jednego z mniejszych regionów Francji nie wydaje mi się tak "atrakcyjne" dla terrorystów jak Paryż. Im zależy na jak największym rozgłosie, wzbudzeniu jak największej paniki. Właśnie to uzyskali, uderzając w  turystyczną mekkę, miasto będące na ustach całego świata – przyznaje mieszkająca we Francji Polka Izabela Rabehanta.

Tylko w Bankier.pl: Historie Polaków za granicą

Nie wszystkie komentarze spoza stolicy są jednak wolne od obaw. – Oczywiście, że tak [obawiamy się – red.]. Wciąż grożą nam ataki terrorystów – mówi mieszkająca w Bordeaux Agnieszka Moniak-Azzopardi.

Francja – ta sama, ale już inna?

– Znajomi Francuzi mówią otwarcie, że to dopiero początek i obawiają się przyszłości –  mówi pytany o nastroje i przeczucia, czy tragiczne wydarzenia z 13 listopada mają szansę na trwałe zmienić Francję i Francuzów, mieszkający tam Tomasz Bobrowski. Pojawiają się głosy sugerujące, że zmiany postaw nie będzie: – Nie sądzę, żeby coś się zmieniło. Jutro wszyscy wracamy do pracy i życie będzie toczyć się dalej, jedynie na ulicach pojawi się znacznie więcej wojska – mówi Joanna Wojciechowski. Da się jednak odnieść wrażenie, że sceptyczne opinie pozostają wśród naszych rozmówców w mniejszości. – W jakimś stopniu tak [nastąpi zmiana – red.]. Te tragiczne wydarzenia zmuszają Francuzów i ich władze do podjęcia ostrzejszych kroków – mówi Agnieszka Moniak-Azzopardi.

Niektóre głosy są bardziej zdecydowane: – W tym roku Francja już po raz drugi stała się obiektem ataku terrorystycznego. Otwarcie mówi się już o wojnie przeciw ISIS - takie słowa wypowiedział między innymi premier Manuel Valls na antenie telewizji TF1. Na razie nie wiemy jeszcze dokładnie jakie kroki zostaną podjęte, ale prawdopodobnie oznacza to większe zaangażowanie wojskowe na terenach zajętych przez ISIS – mówi Izabela Rabehanta. – Jeśli chodzi o nastroje społeczne, coraz bardziej umacnia się poparcie dla partii Front National, reprezentującej skrajną prawicę francuskiej sceny politycznej. Francuzi stają się coraz bardziej nieufni wobec imigrantów arabskiego pochodzenia oraz imigrantów w ogóle. Biorąc pod uwagę, że francuskie społeczeństwo w dużej części składa się z osób, które z różnych powodów opuściły swój kraj i wybrały Francję jako swój dom, ich sytuacja może się zdecydowanie pogorszyć i częściej niż wcześniej mogą być obiektem aktów rasizmu – dodaje mieszkająca w Alzacji Polka.

W podobnym tonie utrzymane są przypuszczenia do co przyszłych wydarzeń we Francji innej Polki: – Nastąpi prawdopodobnie polaryzacja stanowisk. Należy obawiać się stygmatyzacji i zaostrzenia relacji z mieszkańcami obcego pochodzenia. Część społeczeństwa francuskiego już obecnie domaga się ostrych działań wobec radykalnych imamów i cudzoziemców przebywających w kraju nielegalnie. Każdy następny zamach będzie zaogniać sytuację – mówi Nika Vigo.

Ale zaraz potem dodaje: – Równocześnie duża część społeczeństwa ostentacyjnie chce kontynuować dotychczasowy styl życia, żeby pokazać, że nie boją się. Ta część wierzy w skuteczność działań sił policji i wojska, które będą chronić skutecznie społeczeństwo. – Na tym indywidualnym już teraz widać większą solidarność wśród ludzi, więcej zrozumienia, współczucia. Na jak długo jej wystarczy? Tego typu doświadczenia wzmacniają poczucie narodowej tożsamości - w dobie globalizacji to dość nietypowy trend. Ale gdy czujemy się zagrożeni, wracamy do tego, co postrzegamy jako "nasze" – zauważa Agnieszka Moniak-Azzopardi.

– Strach jest na pewno, choć ludzie będą musieli jakoś żyć dalej. Jednak barierki na ulicach (a mieszkam około 50 km od Paryża), policja na drogach czy pozamykane zamki muzea czy centra rozrywek powodują, że jest jednak inaczej niż zwykle. Zobaczymy za jakiś czas. To zbyt szybko na osądzanie, co się zmieni – kwituje jedna z czytelniczek.

Jeśli mieszkasz we Francji i chcesz podzielić się swoją refleksją po paryskich wydarzeniach z 13 listopada, napisz do Redakcji Bankier.pl na adres tammieszkam@bankier.pl.

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~nick

Po co pytać anonimowych ludzi o ich odczucia i co myślą o tym czy o tamtym? To jakas paranoja i strata czasu - pulapka zdemokratyzowanego myslenia autorow tego portalu (jak i wielu innych). Co innego jesli chcecie sie dowiedziec o jakies fakty typu ile co kosztuje, jak cos zalatwic w urzedzie itp, wtedy jest sens pytac sie nawzajem - nas szaraczkow - zwyklych ludzi. Jesli ktos mi chce mowic "co to bedzie" to chce najpierw wiedziec kim on jest i co soba reprezentuje. Odrzuccie glupi demokratyzm! Demokracja odslonila juz tyle razy swoja szpetna morde. Myslcie samodzielnie!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 ~realista

ISIS to opozycja Asada. Niech dadzą spokój i pomogą Asadowi, będzie po problemie. A... I jeszcze coś. Muszą przekonać siewców pokoju i demokracji zza wody, żeby dali spokój Asadowi.... Ale to może się nie udać....

! Odpowiedz
8 9 ~zenek

A co mnie obchodzą Polacy we Francji i ich strach. Ja się stracham, że jak co miesiąc zabraknie mi kasy do pierwszego.

! Odpowiedz
2 7 ~jajo

Fakt, to jest strach realny i permanentny.

! Odpowiedz
12 4 ~prawda

trzeba się było uczyć

! Odpowiedz
1 17 ~CytatNaDziś

Hassan II, król Maroka i to juz w 1990 roku, w telewizji francuskiej:
"Integracja wyznawców islamu w społeczeństwach innowierców, to nieporozumienie. Nigdy nie będzie ona możliwa. Apostazja jest w Islamie karana śmiercią, a prawo koraniczne pozostanie na zawsze prawem boskim. Zatem prawo stanowione przez człowieka może być tolerowane tylko wtedy, gdy prawu koranicznemu się nie sprzeciwia. Żaden Muzułmanin nigdy nie będzie mógł zaakceptować ani praw, ani obyczajów niewiernych." - Hassan II, król Maroka, rok 1990.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 10 ~kazik

A co na to Kazimiera Szczuka?

! Odpowiedz
4 8 ~Kazia

Kazimiera Szczuka na to: Jak się okaże, że większość z nich jest terrorystami, to wtedy będziemy się martwić.

! Odpowiedz
1 1 ~mehmedrahan odpowiada ~Kazia

na ciebie "kazia" wystarczy tylko jeden terrorysta arabski który w genach ma nienawiść do żydów.Może trafisz na takiego.Insz Allach.

! Odpowiedz
9 15 ~Redakcja

Pod naszymi tekstami dotyczącymi zamachów we Francji, pojawiła się zatrważająca ilość ksenofobicznych i islamofobicznych komentarzy. Nie zgadzamy się na nie, dlatego wyłączyliśmy możliwość komentowania pod tymi artykułami. Jednocześnie informujemy, że będziemy zgłaszać do prokuratury wypowiedzi, które uderzają w Islam, czy muzułmanów. Pragniemy przypomnieć, że na naszych łamach można obrażać tylko i wyłącznie religię i Kościół Rzymskokatolicki oraz wiernych tego kościoła. Redakcja ... (tu można wkleić).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil