REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prawicowy "Tygrys" prezydentem Kolumbii. Zapowiada cięcia i twardą walkę z kartelami

2026-08-08 08:30
publikacja
2026-08-08 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Prawicowy prawnik Abelardo de la Espriella został w piątek zaprzysiężony na prezydenta Kolumbii. W kampanii zapowiadał cięcia budżetowe i twardą rozprawę z przestępczością. Jego zwycięstwo było kolejnym z szeregu wyborczych sukcesów prawicy w Ameryce Łacińskiej.

Prawicowy "Tygrys" prezydentem Kolumbii. Zapowiada cięcia i twardą walkę z kartelami
Prawicowy "Tygrys" prezydentem Kolumbii. Zapowiada cięcia i twardą walkę z kartelami
fot. Luisa Gonzalez / /  Reuters / Forum

Popierany przez prezydenta USA Donalda Trumpa 48-letni de la Espriella, który posługuje się pseudonimem „Tygrys”, niewielką różnicą głosów pokonał w czerwcu w drugiej turze wyborów prezydenckich lewicowego senatora Ivana Cepedę, protegowanego ustępującego szefa państwa Gustavo Petro.

– To wielki dzień dla demokracji. Kolumbia się uratowała i wszyscy zbudujemy cudowną ojczyznę – powiedział przed zaprzysiężeniem de la Espriella, który wcześniej nie zajmował stanowisk w rządzie.

– Członkowie gangów i grup narkoterrorystycznych mają dwie możliwości: podporządkować się prawu albo zmierzyć ze zdecydowaną potęgą kolumbijskiego państwa i jego sił bezpieczeństwa. Nie miejcie wątpliwości, przybył Tygrys i zobaczycie, jak mocno gryzie, jeśli chodzi o ochronę Kolumbijczyków – powiedział żołnierzom w bazie wojskowej.

Dodał, że możliwości negocjacji pokojowych z organizacjami zbrojnymi zostały „całkowicie wyczerpane”. Zapowiedział też niszczenie upraw koki poprzez opryski z powietrza.

Na wiceprezydenta zaprzysiężony został były minister finansów i handlu Jose Manuel Restrepo.

Wakacje na giełdzie

Ceremonię zorganizowano w mieście Cali na południowym zachodzie Kolumbii, a nie jak zwykle w stolicy kraju Bogocie. Na uroczystość przybyli między innymi król Hiszpanii Filip VI oraz prezydenci Argentyny Javier Milei, Chile – Jose Antonio Kast, Ekwadoru – Daniel Noboa, i Paragwaju – Santiago Pena.

Delegacji reprezentującej prezydenta Stanów Zjednoczonych przewodniczył pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Todd Blanche – podała stacja CNN.

W kampanii wyborczej de la Espriella zapowiedział odchudzenie administracji publicznej o 40 proc. oraz obniżenie podatków dla firm, by stymulować sektor prywatny. Chce także zwiększyć wydobycie ropy, między innymi poprzez zezwolenie na użycie technologii szczelinowania hydraulicznego.

„Tygrys” sygnalizował też możliwość wycofania Kolumbii z ONZ, Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) czy Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka (CIDH). Zarzucał tym organizacjom hipokryzję, tendencje lewicowe i szkodzenie demokracji. Oceniał, że członkostwo w nich przynosi Kolumbii „ograniczone korzyści”.

De la Espriella zapowiedział agresywną kampanię, by odzyskać kontrolę nad obszarami zajmowanymi przez grupy rebeliantów i handlarzy narkotyków. Obiecał „natychmiastowe rozpoczęcie bombardowania obozów narkoterrorystów”, nie wykluczając udziału amerykańskich samolotów wojskowych w tych operacjach.

Przejęcie władzy przez de la Espriellę otwiera drogę do przywrócenia tradycyjnie bliskich relacji Kolumbii z USA. Stosunki te znalazły się w kryzysie pod rządami Petro, który wielokrotnie w ostrych słowach krytykował politykę Trumpa, w tym prowadzone przez jego administrację ataki na domniemane łodzie przemytnicze na wodach międzynarodowych.(PAP)

wia/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Krowa która dużo ryczy mało mleka daje. Gdyby faktycznie ktoś tam chciał zwalczyć kartele to dawno by to zrobili. Po prostu im z tym dobrze, bo decydenci dostają z tego swoją dolę.
miketheripper
" Stosunki te znalazły się w kryzysie pod rządami Petro, który wielokrotnie w ostrych słowach krytykował politykę Trumpa, w tym prowadzone przez jego administrację ataki na domniemane łodzie przemytnicze na wodach międzynarodowych.(PAP)"

Czemu PAP prowadzi tą narrację o przemytnikach kiedy wszyscy ludzie którzy są
" Stosunki te znalazły się w kryzysie pod rządami Petro, który wielokrotnie w ostrych słowach krytykował politykę Trumpa, w tym prowadzone przez jego administrację ataki na domniemane łodzie przemytnicze na wodach międzynarodowych.(PAP)"

Czemu PAP prowadzi tą narrację o przemytnikach kiedy wszyscy ludzie którzy są na miejscu twierdzą że to byli zwykli rybacy?

Powiązane: Kolumbia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki