REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy chcą być piękni, dlatego inwestują w kosmetyki

Łukasz Piechowiak2011-11-20 09:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-11-20 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polacy coraz chętniej wydają pieniądze na kosmetyki. Świadczy o tym nie tylko coraz większa liczba supermarketów drogeryjnych otwieranych nawet w mniejszych miejscowościach, ale także całkiem spore kolejki do kas w tego typu sklepach. Olbrzymie znaczenie ma też reklama zarówno w prasie i internecie, ale także w telewizji. Polacy chcą być piękniejsi, zadbać o siebie i co ciekawe, nie jest to już tylko domena kobiet.

Jakie wyzwania stoją przed sieciami drogeryjnymi w Polsce? Kiedy dogonimy pod względem wydatków na kosmetyki Europę Zachodnią oraz jakie zmiany w prawie są oczekiwane, a jakich należy unikać? Na te pytania w wywiadzie dla Bankier.pl odpowiedzi udzielili członkowie zarządu Polbita sp. z o.o. właściciela sieci Natura Drogeria - Beata Szczytowska, wiceprezes i dyrektor finansowy oraz Wojciech Filipczyk, prezes zarządu.

Łukasz Piechowiak: Stereotypowy Polak, to ... brzydki Polak? Czy Polacy chcą inwestować w swoją urodę? Nie pytam o kobiety, bo dla nich to oczywiste.

Wojciech Filipczyk, prezes zarządu Polbita sp.z.o.o.

Wojciech Filipczyk: Trudno jest dzisiaj mówić o stereotypowym Polaku. Pomimo wciąż niższych niż w krajach zachodnich wydatków na artykuły kosmetyczno-drogeryjne od kilku lat rosną one w dość dużym tempie. Oznacza to, iż postrzeganie Polaków na kwestie związane z dbałością o siebie, swoją higienę i wygląd zmienia się. Coraz częściej klientami drogerii są także panowie, co znajduje swoje odzwierciedlenie w szerszej ofercie adresowanej do panów. Myślę, iż obecnie stereotypowe powiedzenie „prawdziwy mężczyzna nie używa kosmetyków” jest mitem, a trend ten potwierdzają wzrosty sprzedaży kosmetyków dla panów.

Powiedział Pan, że wydatki rosną w dużym tempie tzn., w jakim i kiedy pod tym względem dogonimy Europę Zachodnią?


W.F.: Na przestrzeni ostatnich dwóch lat, możemy zaobserwować wzrost sprzedaży artykułów kosmetycznych w sklepach drogeryjnych o ponad 33%. Jednym z popularniejszych kosmetyków do pielęgnacji są kremy do twarzy. Sprzedaż produktów z tej kategorii wzrosła o ponad 25%. Dane te dotyczą całej Polski.

Ł.P.: „Prawdziwy mężczyzna nie używa kosmetyków” - trend się zmienia, ale rynek wydaje się jeszcze nienasycony. Zatem jak wygląda konkurencja w tym biznesie?


W.F.: Rynek jest wysoce konkurencyjny, lecz wciąż bardzo rozdrobniony. Działa na nim kilka dużych, zorganizowanych sieci drogeryjnych, tworzą się także nowe. Oprócz tego, sprzedaż artykułów kosmetyczno - chemicznych prowadzi ponad 6,5 tysiąca niezależnych sklepów, z których część należy do różnego rodzaju zrzeszeń i stowarzyszeń. Kilku dystrybutorów próbuje tworzyć tzw. sieci patronackie, tego typu asortyment sprzedawany jest także w hiper i supermarketach oraz, w mniejszym zakresie, w dyskontach.

Ł.P.: W takim razie jakie są główne założenia strategii rozwoju rynku kosmetyczno-drogeryjnego w najbliższych latach, a jaką rolę ma w nich pełnić państwa firma?

W.F.:
Na początku listopada br. UOKiK wydał zgodę na zakup przez Interchem SA (operatora i właściciela Drogerii Aster) sieci „Natura Drogerie”. W związku z tym rozpoczynamy prace nad strategią rozwoju połączonych organizacji, którą mam nadzieję, będziemy mogli przedstawić w pierwszym kwartale przyszłego roku. Sieć „Natura Drogerie” po połączeniu z Drogeriami Aster stanie się niekwestionowanym wiceliderem zorganizowanego rynku w Polsce, z portfelem prawie 400 sklepów drogeryjno-kosmetycznych. Połączone sieci mają potencjał na odegranie w najbliższych latach roli konsolidatora rynku drogeryjnego.

Ł.P.: W takim razie co będzie kluczowym wyzwaniem, powiedzmy w perspektywie 2-3 lat?

W.F.: Niewątpliwie kluczowym wyzwaniem będzie pozyskiwanie dobrych lokalizacji. Wynika to przede wszystkim z tego, że na polski rynek wchodzi wiele nowych podmiotów, inne już istniejące tworzą nowe struktury. Wszyscy, szukają mniej lub bardziej podobnych lokalizacji. Wyzwaniem będzie również stworzenie atrakcyjnej oferty dla niezależnych operatów sklepów drogeryjno-kosmetycznych szukających możliwości dalszego rozwoju w ramach dobrze zorganizowanej sieci. W Polsce działa ponad 6 tys. niezależnych sklepów i wielu ich właścicieli widzi szansę rozwoju w ramach współpracy z drogeriami sieciowymi.

Ł.P.: Drogerie Natura to duża firma. Niestety, większość dużych przedsiębiorstw w Polsce narzeka na obciążenia podatkowe? Czy zgadza się Pani z tym stwierdzeniem?


Beata Szczytowska, wiceprezes i dyrektor finansowy Polbita sp.z.o.o.

Beata Szczytowska: W Polsce problemem nie jest tylko wysokość obciążeń podatkowych, ale również jasność przepisów podatkowych i terminy ich wprowadzania. Ważne wydaje się przede wszystkim wdrożenie niższej stawki podatku dochodowego od osób prawnych.

Ł.P.: Jakie by Pani zaproponowała rozwiązania, które mogłyby np. uprościć system rozliczeń podatkowych w branży, którą reprezentują Pani firma?

B.S.: Wiele do życzenia pozostawia komunikacja zmian w przepisach prawa. Z uwagi na przebieg procesów w firmach zmiany takie należy wprowadzać z większym wyprzedzeniem niż to się działo do tej pory. Niezależnie od skali działania firma musi mieć czas i możliwości przygotowania się do nowych przepisów prawnych od strony organizacyjnej i kosztowej, musi chociażby zaplanować budżet na wprowadzenie tych zmian. Zmiana stawek VAT, która weszła w życie z dniem 1.01.2011 wymagała dużego zaangażowanie nie tylko finansowego, ale również i organizacyjnego. W przypadku naszej sieci, 250 sklepów, musieliśmy w bardzo krótkim czasie wydrukować i zmienić metki cenowe prawie 10 000 produktów, gdyż informacje umieszczone na nich stały się nieaktualne praktycznie z dnia na dzień.

Rozmawiał Łukasz Piechowiak, Bankier.pl

l.piechowiak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~endi
Faceci ulegają feminizacji ......

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki