Początek nowego tygodnia
Przed nami kolejny tydzień na rynku walutowym. Czy będzie to kolejny tydzień umacniania się złotówki? Jak na razie pierwsze transakcje na Foreksie wskazują właśnie na taki rozwój wydarzeń. O godzinie 9:30 zawierano transakcje na poziomie 4,3950-4,4000 dla dolara i 3,8935-3,8990 dla euro. Poziom jest wiec nieco niższy niż w piątek na zamkniecie dnia, ale o tak wczesnej porze trudno jeszcze wyrokować na resztę dnia.
Potwierdzeniem tego niech będzie piątek, kiedy to na rynku euro/złoty w ciągu dnia dwukrotnie następował silny zwrot kierunku. Najpierw z samego rana euro z poziomu 3,89 wzrosło aż do 3,92 (czyli prawie o 1%), potem gwałtownie spadło do 3,89 (czyli do porannego poziomu). W połowie dnia ponownie dość gwałtownie wzrosło do poziomu 3,92, by na koniec dnia spaść do 3,9118. Na dolarze amerykańskim były w tym czasie mniejsze wahania. Kurs przez cały dzień piął się do góry, by w ostatniej godzinie spaść i zakończyć dzień na poziomie 4,4100 (osiągając max w ciągu dnia na poziomie 4,4150, czyli tuż pod przybitą linią trendu rosnącego).
Z punkty widzenia AT mieliśmy więc w piątek do czynienia do powrotu do przebitych wcześniej linii trendów zarówno na euro jak też na dolarze. Teraz powinna nastąpić dalsza aprecjacja złotego (przynajmniej w krótkim terminie).
Na rynku euro/dolar od kilku dni mamy stabilizację. Skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest to obecnie konsolidacja przed kolejnym umocnieniem waluty europejskiej. Jak na razie pękły dwa najszybciej spadające linie trendu i obecnie większym oporem może być dopiero 0,9100-0,9200.
O przewidywanym kierunku zmian kursów walut szerzej napisałem w analizie tygodniowej i nadal potwierdzam taką moją wizję wszystkich wymienionych rynków





























































