REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po konto nie tylko do banku

Michał Kisiel2013-04-12 12:26analityk Bankier.pl
publikacja
2013-04-12 12:26

Wkrótce będzie można mieć konto z kartą, ale nie być klientem żadnego banku. Już bowiem osiem firm uzyskało w KNF licencję krajowej instytucji płatniczej. Mogą one świadczyć usługi bardzo zbliżone do bankowych, na przykład prowadzić rachunki i udzielać specyficznego typu kredytu.

kolejka
Źródło: Thinkstock

Nowy typ instytucji finansowej wprowadziła do polskiego prawa ustawa o usługach płatniczych, a pierwszą firmą, która otrzymała zezwolenie, było PayU. Jednym z zamysłów dyrektywy PSD, na której oparta jest ustawa, było wzmocnienie konkurencji na rynku podstawowych usług rozliczeniowych. Do tej pory obszar ten kontrolowały przede wszystkim banki. Dziś muszą się one liczyć z coraz prężniej działającymi pozabankowymi konkurentami.

Życie bez banku

Licencję krajowej instytucji płatniczej mogą otrzymać firmy posiadające odpowiedni kapitał oraz gwarantujące bezpieczne zarządzanie powierzonymi im środkami. Jeśli instytucja przejdzie przez sito KNF i zdecyduje się na najszerszy zakres działalności, to zyskuje prawo świadczenia całego pakietu usług:

  • prowadzenia rachunków płatniczych, które pozwalają przechowywać pieniądze klientów (lecz nie są depozytem i nie mogą być oprocentowane),

  • obsługiwania zleceń płatniczych, w tym polecenia zapłaty (działającego na takiej samej zasadzie jak polecenie zapłaty w banku),

  • wydawania instrumentów płatniczych - kart, elektronicznych portmonetek i innych innowacji, np. w płatnościach internetowych i mobilnych,

  • udzielania kredytu płatniczego - krótkoterminowego (do 12 miesięcy) kredytu przeznaczonego na dokonywanie płatności. Środki, z których udzielane są kredyty, nie mogą jednak pochodzić z rachunków płatniczych klientów - firma pożycza własne pieniądze.

Jeśli zestawimy powyższą listę z funkcjami typowego ROR-u prowadzonego przez banki, to nie zauważymy znaczących różnic. Bankowe rachunki bieżące w większości nie są dziś oprocentowane lub oprocentowane bardzo nisko. W pakiecie zazwyczaj otrzymujemy możliwość dokonywania płatności z konta oraz kartę płatniczą, ewentualnie odnawialny limit kredytowy. To samo mogą dać nam instytucje płatnicze - będzie można zatem swobodnie posługiwać się pieniądzem bezgotówkowym bez posiadania konta bankowego.

Na prawdziwą konkurencję jeszcze poczekamy

Spośród dziś zarejestrowanych instytucji płatniczych żadna jeszcze nie świadczy usług, które mogłyby konkurować z bankowym ROR-em. W rejestrze KNF widnieje m.in. Accord Finanse, dostawca usług finansowych powiązanych z siecią handlową Auchan, który oferuje kredyty i karty płatnicze, kilka firm zajmujących się międzynarodowymi przekazami gotówkowymi oraz agenci rozliczeniowi FirstData i eService. W kolejce czekają już kolejni - m.in. systemy płatności mobilnych mPay i SkyCash.

Czy urząd skarbowy może monitorować moje wpływy na konto?» Czy urząd skarbowy może monitorować moje wpływy na konto?

Jedną z przeszkód, z którą muszą się zmierzyć instytucje płatnicze chcące oferować rozbudowane rachunki, jest brak możliwości nadawania takim kontom standardowej numeracji. Być może nad tą kwestią pochyli się NBP, który otrzymał już prośbę o rozważenie dostępnych opcji. Problem ten można obejść na razie na różne sposoby, chociażby przez wykorzystanie indywidualnych numerów rachunków bankowych odpowiadających kontom użytkowników (tak, jak dziś zasila się np. mobilną portmonetkę SkyCash) czy specjalnie sformatowanego tytułu przelewu z identyfikatorem klienta.

Nie bez znaczenia jest także kwestia kosztów. Usługi świadczone przez instytucje płatnicze, aby przyciągnąć nieubankowionych klientów, musiałyby być atrakcyjniejsze cenowo niż ich bankowe odpowiedniki. Nie będzie to proste, bo część banków oferuje darmowe konta, chociaż często konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków (np. wpłata wynagrodzenia). Być może przeważy tu jednak inny czynnik, choćby wygoda - jeśli konto będzie można założyć np. przy okazji zakupu mobilnego biletu do kina czy podczas wizyty w supermarkecie. Niebankowe firmy mogą zaskoczyć także technologicznymi innowacjami i trafić do młodej klienteli, sprawnie poruszającej się w sieci.

Na razie instytucje płatnicze koncentrują się na swoim podstawowym biznesie, a możliwości stwarzane przez prawo czekają w rezerwie. Niewykluczone jednak, że wkrótce rynek nieco się rozrusza, a słowo "rachunek" przestanie kojarzyć się wyłącznie z bankiem.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

https://www.facebook.com/mkisiel.bankierpl



Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Zxcv567
Nigdy więcej żadnych banków. Banki posiadają max 10% tego czym obracają. Niedługo będzie tak jak na Cyprze. Nie będziesz mógł wypłacić swoich pieniędzy, ba, nawet ci zabiorą kase z konta by coś tam "ratować" (kogo?).
~SudentkaBankowości
Nie będzie jak na Cyprze:) Nie wiem, czy przedmówca się orientuje, ale polski sektor bankowy charakteryzuje się nadpłynnością i rajem podatkowym na pewno nie jesteśmy.

W bankach mamy pieniądz przeznaczony na konkretny cel. Nikt nikomu go za darmo nie daje, także proszę nie siać paniki na forach internetowych, bo wtedy to
Nie będzie jak na Cyprze:) Nie wiem, czy przedmówca się orientuje, ale polski sektor bankowy charakteryzuje się nadpłynnością i rajem podatkowym na pewno nie jesteśmy.

W bankach mamy pieniądz przeznaczony na konkretny cel. Nikt nikomu go za darmo nie daje, także proszę nie siać paniki na forach internetowych, bo wtedy to na pewno się zrobi jak na Cyprze. Chociaż nie będzie potrzeby każdy pobiegnie do banku wypłacić swoje pieniądze na wszelki wypadek.

A co do całego artykułu - zastanówmy się, czy to dobry pomysł, żeby jeszcze bardziej rozszerzać bazę podmiotów, mających prawa podobne do banków. Z parabankami jakoś chyba średnio wyszło...

Pozdrawiam:)
~Anonim_2012
Ponieważ Twoje pieniądze muszą być bezpieczne. W razie gdybyś ogłaszał upadłość musiałbyś mieć zagwarantowane prawo odzyskania swoich pieniędzy - czyli oddać sobie. Ale w pewnym sensie jest możliwe pożyczanie samemu sobie. Jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą możesz pożyczać (czyli udzielać pożyczek, nie kredytów) Ponieważ Twoje pieniądze muszą być bezpieczne. W razie gdybyś ogłaszał upadłość musiałbyś mieć zagwarantowane prawo odzyskania swoich pieniędzy - czyli oddać sobie. Ale w pewnym sensie jest możliwe pożyczanie samemu sobie. Jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą możesz pożyczać (czyli udzielać pożyczek, nie kredytów) sobie jako osobie fizycznej oraz odwrotnie, Ty jako osoba fizyczna możesz pożyczać pieniądze sobie jako osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą. Chyba że pójdziesz dalej i założysz instytucję płatniczą, o których mowa w artykule.
~fdas
a ja chcę sam sobie założyć konto swoje u siebie? czemu nie zlikwidujecie koncesji? czemu mam komuś dawać swoje pieniądze?

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki