REKLAMA
ZAPRASZAMY

Płace rosły najwolniej od 3 lat [Wykres dnia]

2017-07-11 09:57
publikacja
2017-07-11 09:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo najniższej stopy bezrobocia od 26 lat realne wynagrodzenia w I kwartale rosły najwolniej od 3 lat. NBP wskazuje, że jest to skutek rosnącej liczby pracowników z Ukrainy, wzrostu zatrudnienia osób o niższych kwalifikacjach i przyspieszającej inflacji.

W czerwcu stopa bezrobocia spadła do 7,2 proc., czyli do najniższego poziomu od marca 1991 roku. Z kolei z wyliczeń Eurostatu opartych na ankietowych badaniach aktywności ekonomicznej wynika, że w maju była już mniejsza niż 5 proc. Wydawałoby się, że kurcząca się dostępność pracowników wywoła silną presję na wzrost płac. Dynamicznie rośnie także płaca minimalna - w ubiegłym roku wynosiła 1850 zł, w tym - 2000 zł.

Jednak dynamika wynagrodzeń, zarówno nominalnych, jak i realnych (po uwzględnieniu wskaźnika inflacji konsumenckiej), pozostaje "umiarkowana" - piszą analitycy Narodowego Banku Polskiego w lipcowym "Raporcie o inflacji". Przeciętne wynagrodzenie wyniosło 4353,55 zł, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 4181,49 zł, czyli nominalnie o 4,1 proc. Warto przy tym pamiętać o statystycznych ograniczeniach wskaźnika średniej płacy - z jednej strony obejmuje on tylko część pracujących, a z drugiej nie uwzględnia wynagrodzenia wypłacanego "pod stołem".

NBP wskazuje, że dynamikę wynagrodzeń nominalnych prawdopodobnie ogranicza rosnąca liczba pracowników z zagranicy, głównie z Ukrainy. Według danych MRPiPS w 2016 r. polski rynek pracy zasiliło ponad milion Ukraińców, a uwzględniając szarą strefę, mogło ich być jeszcze więcej.

Drugim czynnikiem wpływającym na spowolnienie tempa wzrostu płac w całej gospodarce są zmiany zachodzące w strukturze zatrudnienia. "Wzrost zatrudnienia dotyczy w coraz większym stopniu osób o niższych kwalifikacjach, a przez to o niższej wydajności pracy i wynagrodzeniach, co może dodatkowo obniżać dynamikę płac" - pisze NBP.

Scammingout

Z kolei wzrost płac realnych ogranicza wyższa niż w poprzednich latach inflacja. Dlatego realna dynamika płac w I kwartale była najniższa od ponad 3 lat. Warto jednak pamiętać, że koszyk dóbr, które kupujemy, a w konsekwencji zmiany jego ceny, może się znacząco różnić od GUS-owskiego, więc i przeliczenie płacy nominalnej na realną może odbiegać od wyliczeń urzędu statystycznego.

fot. / / NBP

Maciej Kalwasiński

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy faworyt w giełdowej branży medycznej. Co dalej z Synektikiem i Diagnostyką?
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (11)

dodaj komentarz
_aaa
Skoro PKB rośnie a płace nie, to reszta ucieka na redystrybucję w postaci chorego 500+.
~silvio_gesell
Bo z powodu niskiej dzietności brakuje rak do pracy, więc zaczynamy zatrudniać osoby trzeciego sortu, więc produktywność nie rośnie.
~Zza_woodoo
Z wpisów jasno wynika że zamiast dialogu wolimy spieranie się. I nikt nie umie odpuścić. Słaba wydajność narodu nie dziwi...
~ecce
we wrześniu 2015 r. Ukraina i Polska podpisały umowę międzyrządową o pożyczce w wysokości 100 mln euro na koszty poprawy funkcjonowania dróg oraz służb granicznych i celnych. Na początku października 2016 roku Sejm przyjął ustawę, na mocy której Polska daje Ukrainie kredyt w wysokości 68 mln euro na remonty dróg, 25 mln euro dla we wrześniu 2015 r. Ukraina i Polska podpisały umowę międzyrządową o pożyczce w wysokości 100 mln euro na koszty poprawy funkcjonowania dróg oraz służb granicznych i celnych. Na początku października 2016 roku Sejm przyjął ustawę, na mocy której Polska daje Ukrainie kredyt w wysokości 68 mln euro na remonty dróg, 25 mln euro dla Państwowej Służby Podatkowe i Celnej, i 70 mln dla Służby Granicznej.

- Wydaje się dość symboliczne, że właśnie z Polską planujemy wdrożyć ten ważny projekt dla rozwoju dróg granicznych - mówił w listopadzie ub.r. będący szefem Ukrawtodor od kilku tygodni Sławomir Nowak. - Dla Ukrainy gruntowna naprawa każdego kilometra jest niezwykle ważna.
zamknackw
Dopóki w PL jest tania siła robocza dopóty płace będą niskie. A taniej siły jest tu jeszcze zasób na kilkadziesiąt lat. Gdy ja będe miał 70 lat, to pewnie dopiero szeregowy pracownik będzie dostawał 5.000 netto na wstępie. Poza tym przedsiębiorcy i rząd broni się jak może przed utratą czynnika taniej siły roboczej jako głównej przewagi Dopóki w PL jest tania siła robocza dopóty płace będą niskie. A taniej siły jest tu jeszcze zasób na kilkadziesiąt lat. Gdy ja będe miał 70 lat, to pewnie dopiero szeregowy pracownik będzie dostawał 5.000 netto na wstępie. Poza tym przedsiębiorcy i rząd broni się jak może przed utratą czynnika taniej siły roboczej jako głównej przewagi konkurencyjnej - i mają do tej obrony mnóstwo narzędzi, o których obywatel nie ma nawet pojęcia.
modulometer
z jełopami tak jest zawsze. uwierzą że podnoszenie wydatków socjalnych, dokładanie obciażeń firmom i destabilizacja systemu prawnego zrobi Polakom dobrze. No i zrobiło dobrze jedynie inflacji. na szczęście i to spieprzyli wiec dramatu nie ma. Gorzej w przyszłym roku o perspektywy dla polskiej waluty i bondów są raczej czarne.
Ustawiczne
z jełopami tak jest zawsze. uwierzą że podnoszenie wydatków socjalnych, dokładanie obciażeń firmom i destabilizacja systemu prawnego zrobi Polakom dobrze. No i zrobiło dobrze jedynie inflacji. na szczęście i to spieprzyli wiec dramatu nie ma. Gorzej w przyszłym roku o perspektywy dla polskiej waluty i bondów są raczej czarne.
Ustawiczne wysiłki w dewastowaniu oszczędności obywateli nie zostaną zarzucone. na horyzoncie program Inflacja+ - podwyższanie podatku paliwowego i abonament węglowy. Tutaj już nie ma zlituj się. Inflacja bedzie 2.5% r/r ispowolnienie gospodarcze bo przecież te wszystkie pomysły ktoś bedzie musiał sfinansować - będą to polskie firmy i ich kliencie w rezultacie
obywatelrp1980
Jak można oczekiwać, że gospodarka będzie rosła skoro płace nie rosną? Przecież tempo cyrkulacji pieniądza jest jednym z kluczowych elementów, które pokazują obraz gospodarki.
http://independenttrader.pl/czy-gospodarka-w-polsce-rosnie-czy-sie-kurczy.html
Niestety, ale inflacja rośnie szybciej niż płace a to oznacza, że ludzi
Jak można oczekiwać, że gospodarka będzie rosła skoro płace nie rosną? Przecież tempo cyrkulacji pieniądza jest jednym z kluczowych elementów, które pokazują obraz gospodarki.
http://independenttrader.pl/czy-gospodarka-w-polsce-rosnie-czy-sie-kurczy.html
Niestety, ale inflacja rośnie szybciej niż płace a to oznacza, że ludzi stać na coraz mniej. Bogatsi stają się coraz bogatsi a biedniejsi są coraz biedniejsi.
~Heh
Tak duża liczba osób dostająca 500 plus za nic musi powodować inflację, bo ktoś musi za nich lepiej pracować, a darmowe pieniądze bez pracy można porównać do druku pieniądza. Skoro tyle osób rzuciło się na podstawowe dobra to one właśnie drożeją, gdyby to były luksusowe samochody to by mnie nie intetesowało, bo i tak nie kupuję :):)
~skonczciepierdolicfa
trooper- Inflacja na poziomie 2,5% (+/- 1%) to cel naszego Ministerstwa Finansów i to od lat, a nie od dzisiaj, bo niska i dająca się utrzymać w ryzach inflacja nie jest szkodliwa i da się ją kontrolować właśnie zmianami stóp procentowych jedynie hiperinflacja jest tragiczna w skutkach. W UE nawet chcą ją wywołać sztucznie, był tu trooper- Inflacja na poziomie 2,5% (+/- 1%) to cel naszego Ministerstwa Finansów i to od lat, a nie od dzisiaj, bo niska i dająca się utrzymać w ryzach inflacja nie jest szkodliwa i da się ją kontrolować właśnie zmianami stóp procentowych jedynie hiperinflacja jest tragiczna w skutkach. W UE nawet chcą ją wywołać sztucznie, był tu już wpis o reflacji więc piszesz bzdety. Powiedz mi gdzie nie masz stóp procentowych bliskich zeu? Chyba w Bangladeszu, bo w całej UE i w USA są one bliskie zera, więc o co Ci chodzi? Sztucznie pompowany wzrost w dodatku oparty o toksyczne długi to masz w strefie euro, gdzie od lat działa QE i dodruk papieru toaletowego- euro, który ładowany jest w rynki kapitałowe tej strefy i gdzie banki w Hiszpanii, Grecji i Włoszech co chwile mają kłopoty i gdyby nie pomoc rządów dawno by popadały. Łyso lamusie?
~plebs
Bo banderowiec robi za ochlapy a czerrsniak zaciera rece

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki