Wystawienie na sprzedaż Browaru Tenczynek nie zakończyło szczęśliwie epopei wierzycieli Janusza Palikota. Okazuje się bowiem, że chętnych na zakup brak. Syndyk chce zmienić strategię, ale pieniądze, które mają sfinansować postępowanie upadłościowe, a co za tym idzie - rośnie ryzyko jego umorzenia.


Manufaktura Piwa, Wódki i Wina ogłosiła upadłość pod koniec 2024 roku, jej zarządzanie przejął syndyk, a 1,4 tys. wierzycieli zgłosiło roszczenia na 240 mln zł. By je zaspokoić, wystawiono na sprzedaż część przedsiębiorstwa. Do zakupu zachęcał w mediach społecznościowych sam Janusz Palikot, twierdząc, że Browar Tenczynek za 23 mln zł to "wspaniała okazja", bo zainwestowano w niego 70 mln dolarów.
Syndyk wyprzedaje maszyny, by ratować postępowanie
Jak zaznaczał syndyk, choć zainteresowani prowadzili rozmowy, to żaden z nich nie zdecydował się na złożenie pisemnej oferty.
Wszyscy wcześniejsi zainteresowani zrezygnowali z zakupu. Prowadzimy jeszcze rozmowy z jednym potencjalnie zainteresowanym, ale są one na wstępnym etapie - zaznaczył syndyk Leszek Kolczyński w "Fakcie".
Zdaniem Janusza Palikota winę ponoszą... potencjał kupcy, którzy nie mają pomysłu, co z nim zrobić. Jak zapewniał, on taki plan ma, ale nie może go zrealizować ze względy na swoją sytuację. Oferował jednak swoją wiedzę jako "doradca".
Ratujcie Tenczynek i zaróbcie na tym !!! Mam pomysł . Zapraszam na priv https://t.co/h2fcjHKPPn
— Palikot Janusz (@Palikot_Janusz) August 20, 2026
Okazało się, że nikt też nie chce wynająć linii produkcyjnych. Z kolei magazyny nie mogą zostać wydzierżawione ze względu na "ich stan".

Zgodnie z doniesieniami "Faktu", syndyk, zamiast sprzedawać większość majątku w jednej części, chce je wystawić osobno na sprzedaż. To oznacza, że po otrzymaniu zgody sędzi-komisarz będzie można kupić maszyny i części nieruchomości. Syndyk jednak już teraz to ogłasza, by nie tracić kolejnych dni.
Postępowanie upadłościowe zagrożone umorzeniem
Skąd ten pośpiech? Nad postępowaniem zawisło widmo wyczerpania się środków na jego pokrycie. To pogarsza sytuację i spółki i jej wierzycieli. Proces przygotowania listy długów ma komplikować "brak ksiąg handlowych i dokumentów źródłowych". Na razie bowiem nic się nie udało sprzedać na pokrycie długów.
- Nie znamy wysokości środków, które wpłyną i zostaną przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli - przyznaje syndyk.
Równolegle postępowanie prowadzi Prokuratura Krajowa.
Janusz Palikot startuje z nowym biznesem. Znów szuka inwestorów
Janusz Palikot biznesmenem był, aż powinęła się noga. Były polityk nie zamierza się poddać i... szuka wspólników do nowego biznesu. Palikot zapowiada bowiem przekształcenie podcastu i kanału YouTube "JestemPalikot" w internetową telewizję na wzór Kanału Zero. Zyski przy tym mają być spore.
opr. aw





























































