REKLAMA
ZAPRASZAMY

Wyrok za tragedię na A1 wywołał reakcję. Aktywiści chcą zaostrzenia prawa

2026-10-22 20:00
publikacja
2026-10-22 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze apelują o podpisanie petycji skierowanej do marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, w której domagają się zaostrzenia kar dla sprawców śmiertelnych wypadków drogowych.

Wyrok za tragedię na A1 wywołał reakcję. Aktywiści chcą zaostrzenia prawa
Wyrok za tragedię na A1 wywołał reakcję. Aktywiści chcą zaostrzenia prawa
fot. Bilanol / / Shutterstock

Petycja jest następstwem wyroku sądu w Piotrkowie Trybunalskim, który skazał w środę Sebastiana M. na osiem lat więzienia za spowodowanie wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Zginęła w nim trzyosobowa rodzina. O warunkowe zwolnienie skazany będzie mógł ubiegać się po odbyciu trzech czwartych kary. Według biegłych Sebastian M. miał pędzić swoim BMW ponad 300 km/h.

Osiem lat więzienia to maksymalny wymiar kary za spowodowanie śmiertelnego wypadku. Sytuacja zmienia się, gdy taki wypadek został spowodowany przez kierowcę będącego pod wpływem alkoholu lub narkotyków lub w przypadku ucieczki z miejsca zdarzenia. Wtedy kara wynosi od 5 do 20 lat więzienia. Właśnie taką najwyższą karę 20 lat więzienia wymierzył sąd innemu sprawcy śmiertelnego wypadku – Łukaszowi Żakowi. Żak miał pędzić Trasą Łazienkowską w Warszawie z prędkością 226 km/h. Następnie uderzył w tył samochodu, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. W wypadku zginął ojciec.

Według opinii biegłych Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Nie udzielił pomocy poszkodowanym i uciekł do Niemiec.

Oba wyroki są nieprawomocne, a obrońcy złożyli lub będą składać apelacje do sądu wyższej instancji.

Scammingout

Petycja MJN proponuje cztery dodatkowe okoliczności, w których spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego skutkowałoby karą do 20 lat więzienia. Są to:

  1. przekroczenie o ponad 50 km/h dopuszczalnej prędkości,
  2. jazda w czasie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów,
  3. uczestniczenie w nielegalnym wyścigu samochodowym
  4. sytuacja, w której pokrzywdzonym jest pieszy na przejściu dla pieszych albo na chodniku.

„Każdy z tych przypadków obejmuje rażące naruszenie przepisów i okazanie rażącej obrazy porządkowi prawnemu, co pozwala na zbudowanie obrazu szczególnej motywacji sprawcy” – napisali autorzy petycji.

Podkreślili, że „prewencja indywidualna w postaci fizycznej izolacji sprawcy od społeczeństwa stanowi podstawowy i jedyny środek odzyskania przez Polaków poczucia sprawiedliwości w obliczu kolejnych szokujących zdarzeń drogowych”.

Prof. Mikołaj Małecki, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego i autor portalu DogmatyKarnisty.pl, w rozmowie z PAP podkreślił, że „szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą kwalifikacją prawną”.

– Apeluję do prawników w togach o zmianę sposobu patrzenia na przepisy i na to, co wyczyniają piraci drogowi. Ktoś, kto jedzie 300 km/h, nie jest kierowcą auta, lecz pasażerem w pocisku, którego nikt nie kontroluje. Strzelanie do ludzi z broni wzdłuż ulicy, jeśli ktoś wyłoni się zza winkla, to zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Więc tak samo trzeba traktować kogoś, kto pędzi 300 km/h – godzi się na „zastrzelenie” innego użytkownika drogi. Zanim kierowca zorientuje się, że trzeba zareagować, będzie już „po fakcie” – powiedział.

(PAP)

mas/ joz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki