REKLAMA
ZAPRASZAMY

Ostatnie dni na ratowanie pieniędzy z Zondacrypto. Kto nie zdąży do 27 października, nie zobaczy ani grosza?

Michał Misiura2026-10-22 12:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-22 12:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Klienci upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto mają czas tylko do 27 października 2026 r., żeby zgłosić swoje straty do syndyka w Estonii. - Kto nie zdąży, ten drastycznie zmniejsza swoje szanse na odzyskanie jakichkolwiek środków - ostrzega mec. Damian Przybyłowski, Przewodniczący Komitetu Wierzycieli, założyciel inicjatywy ZondaOdzyskaj.pl. Według wstępnych szacunków, w bilansie spółki zieje dziura wielkości 700 mln euro, a zgłoszone dotąd roszczenia obejmują zaledwie około 43 mln euro.

Ostatnie dni na ratowanie pieniędzy z Zondacrypto. Kto nie zdąży do 27 października, nie zobaczy ani grosza?
Ostatnie dni na ratowanie pieniędzy z Zondacrypto. Kto nie zdąży do 27 października, nie zobaczy ani grosza?
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Giełda kryptowalut Zondacrypto, dawniej BitBay, w kwietniu tego roku ostatecznie przestała wypłacać środki swoim klientom, a w sierpniu estoński sąd ogłosił jej upadłość. Prezes platformy Przemysław Kral zniknął, a w sprawie toczy się śledztwo prokuratury obejmujące wiele kryminalnych wątków. Obok tego, trwa postępowanie upadłościowe dotyczące pieniędzy klientów.

Poszkodowani inwestorzy z Polski muszą odnaleźć się w warunkach estońskiego prawa upadłościowego, ponieważ tam formalnie znajdowała się siedziba operatora giełdy Zondacrypto. Termin zgłaszania roszczeń do syndyka upływa we wtorek, 27 października, a po tej dacie odzyskanie jakichkolwiek środków może być bardzo utrudnione.

Zaledwie 5000 zgłoszeń i liczne błędy

Do końca września do estońskiego syndyka oficjalnie wpłynęły roszczenia na ok. 43 mln euro. Jeśli wstępne szacunki syndyka mówiące o stratach klientów wynoszących ponad 700 mln euro, okażą się poprawne, inwestorzy upomnieli się dotąd o zaledwie 6% zaginionej puli.

- Do końca września wpłynęło około 5000 zgłoszeń. Od tego czasu do połowy października ta liczba w ogóle nie drgnęła w górę. Wynika to z faktu, że ponad 1300 zgłoszeń miało rażące braki i syndyk wzywał do ich uzupełnienia. Zgłoszenia mają bardzo kiepską jakość merytoryczną. Jeśli ktoś nie uzupełniał braków, syndyk zwracał te wierzytelności - mówi doradca restrukturyzacyjny Damian Przybyłowski, Przewodniczący Komitetu Wierzycieli Zondacrypto, reprezentujący grupę poszkodowanych w ramach inicjatywy Zonda Odzyskaj.

Scammingout

Dopiero w połowie października, w obliczu zbliżającego się ostatecznego terminu, liczba zgłoszeń zaczęła rosnąć o około 100-200 nowych dokumentów dziennie.

Pytany o błędy w składanych roszczeniach, Przybyłowski wskazuje, że niektórzy ludzie wysyłają do syndyka w Estonii maile z jednym zdaniem: "Chcę odzyskać pieniądze, zostałem oszukany, sprawę zgłosiłem do prokuratury".

- Syndyk musi obsłużyć takie maile, ale traktuje je jako pozbawione wymogów formalnych - wskazuje Przybyłowski w rozmowie z nami.

Do popularnych pomyłek należy brak dokumentów potwierdzających wysokość sald (dowodów wpłat, historii transakcji), niepodpisywanie pism oraz niezamienianie podawanych sum na walutę obcą (wymogiem jest przeliczenie całości na euro). Dochodzi też do dublowania roszczeń.

- Zdarza się, że poszkodowani chcą otrzymać podwójny zwrot środków. Na przykład: klient wpłacił na giełdę 100 tys. zł, kupił za to konkretną ilość kryptowaluty i teraz żąda zwrotu zarówno samej kryptowaluty, jak i tych 100 tys. zł na raz. Ponadto inwestorzy próbują zgłaszać jakieś szkody za zadośćuczynienie czy rekompensatę za to, że zostali oszukani, a takie rzeczy nie mogą być uznane w tym postępowaniu - dodaje Przewodniczący Komitetu Wierzycieli.

Dlaczego 27 października to ostateczna data?

W estońskim prawie upadłościowym przepisy dają wierzycielom równe dwa miesiące na zgłoszenie roszczeń od dnia ogłoszenia upadłości przez sąd. To dwukrotnie dłużej niż obowiązujący w Polsce standard jednego miesiąca, ale wygląda na to, że w przypadku Zondacrypto wielu inwestorów wciąż nie podjęło żadnych kroków.

Sama giełda informowała na swojej stronie, że posiada milion użytkowników. Estoński regulator (FUI) wskazywał natomiast na 57 tys. klientów Zondacrypto. Przyjmując jako prawdopodobną drugą wartość, do syndyka wpłynęły zgłoszenia od mniej niż 10% uprawnionych osób. Tymczasem skutki dla spóźnialskich, którzy nie prześlą roszczeń do 27 października, mogą być poważne.

- Osoby, które zgłoszą się po tym terminie, spadają do dalszej kolejności zaspokojenia. Dostaną cokolwiek z podziału majątku dopiero wtedy, gdy ci, którzy zgłosili się w terminie, otrzymają 100 proc. swoich środków. A to w praktyce może oznaczać, że nie dostaną nic - ostrzega mec. Przybyłowski.

Co istotne, kolejność dotyczy także powtórnych zgłoszeń i korekt kwot. W przypadku zgłoszenia wierzytelności na 10 tys. zł do 27 października i zorientowania się po tym terminie że w rzeczywistości na giełdzie znajdowały się środki o wartości 30 tys. zł, kwoty zgłoszonej przed upływem terminu nie da się już skutecznie podwyższyć. Dodatkowe 20 tys. zł zostanie automatycznie przeniesione na "koniec kolejki". Po 27 października jedyną czynnością, jakiej prawo nie zablokuje, będzie dosłanie brakujących dowodów do roszczenia wniesionego przed tym terminem.

Jak dowiadujemy się od Damiana Przybyłowskiego, jedyną grupą uprzywilejowaną w podziale środków z majątku BB Trade Estonia mogą być ewentualni pracownicy, jednak ich liczba jest bardzo ograniczona, według informacji uzyskanych od syndyka to tylko 4 osoby (większość personelu giełdy była zatrudniona w polskich spółkach powiązanych). Zwykli inwestorzy i użytkownicy, o ile zdążą z poprawnym zgłoszeniem, staną więc w pierwszej kolejce do spłaty. Zakładając, że znajdą się środki.

Tajemniczy majątek. Gdzie są pieniądze klientów Zondacrypto?

Na dzisiaj nie wiadomo, jakim majątkiem dysponuje upadła spółka BB Trade Estonia OÜ.

- Syndyk jest na etapie analizy. Nie chcemy jeszcze komunikować pewnych tropów, by nie budować niepotrzebnych nastrojów lub frustracji wśród poszkodowanych - tłumaczy szef komitetu wierzycieli.

Przyznaje jednak, że działania poszukiwawcze w sieci blockchain trwają. Niedawno media donosiły o wyśledzeniu portfela zawierającego równowartość około miliona euro w kryptowalucie XRP, na którym doszło do ruchu w sierpniu tego roku, a który może należeć do Zondy.

- Tak, wiemy o tym. Działania w tym zakresie są podejmowane - potwierdza nasz rozmówca.

Problemem syndyka jest obecnie brak fizycznego dostępu do baz danych klientów platformy. Serwery były bowiem obsługiwane w Polsce.

- Dnia 21.10.2026 r. doszło z mojej inicjatywy do spotkania z ministrem sprawiedliwości i prokuraturą. Jednym z tematów było przekazanie syndykowi kopii bazy danych Zondy z informacjami o kontach klientów, aby mógł porównywać to ze spływającymi z Polski zgłoszeniami - zdradza Przybyłowski.

Poradnik dla klientów Zondacrypto - jak zgłosić roszczenie do estońskiego syndyka?

Sam fakt posiadania konta na Zondacrypto i złożenia zeznań na polskiej policji czy w prokuraturze nie oznacza, że znajdujesz się na liście wierzycieli w Estonii. Musisz wysłać formalne zgłoszenie do Tallina. Oto jak to zrobić prawidłowo:

1. Gdzie i do kogo wysłać wniosek?

Zgłoszenia kieruje się wyłącznie mailowo do estońskiego syndyka - Margusa Lentsiusa. Maile należy wysyłać na adres: haldur@lentsius.ee.

2. Jaki język wybrać?

Teoretycznie przepisy UE pozwalają zgłosić pismo w języku polskim. W sieci można znaleźć poradniki, które do tego zachęcają. Damian Przybyłowski zdecydowanie przed tym przestrzega.

- Prawo mówi, że syndyk może zażądać przetłumaczenia takiego pisma na język, w którym pracuje. Aby uniknąć straty czasu i odrzucenia wniosków, syndyk zakomunikował wprost, że przyjmuje zgłoszenia wyłącznie w języku estońskim lub angielskim - wyjaśnia radca prawny.

3. Użyj unijnego formularza

Wypełnij ustandaryzowany unijny dokument. Oficjalny formularz dostępny jest na stronach prawa europejskiego pod adresem https://eur-lex.europa.eu/eli/reg_impl/2017/1105/oj/eng/pdf

W rubryce Debtor (Dłużnik) podaj dane: BB Trade Estonia OÜ, Registration No. 14814864
W rubryce Court (Sąd) podaj: Harju Maakohus, Case No. 2-26-14436/10, Liquidator Margus Lentsius

4. Oznacz dokładnie, o co walczysz (i przelicz na euro)

Wszystkie zgłaszane kwoty (PLN, dolary oraz kryptowaluty) musisz przeliczyć na walutę Euro. Jak wskazuje mec. Przybyłowski, w przypadku walut tradycyjnych (tzw. fiat) sprawa jest prosta - bierzemy kurs ogłoszony przez Europejski Bank Centralny (EBC) na dzień ogłoszenia upadłości, czyli 27 sierpnia 2026 r.

W przypadku kryptowalut sprawa jest bardziej złożona, bo EBC nie publikuje ich kursów. Z tego powodu należy przyjąć wycenę z innej funkcjonującej giełdy (np. Binance) obowiązującą w dniu 27 sierpnia br.

Syndyk wprost nie zakomunikował, jaki kurs kryptowalut przyjmuje, dlatego bezpieczną praktyką jest wskazanie w zgłoszeniu, na podstawie jakiej platformy dokonaliśmy przeliczenia.

5. Zabezpiecz i dołącz dowody

Dołącz do maila w formie załączników wszystko, co uwiarygodni Twoje słowa. Ponieważ strona giełdy już nie działa, bazuj na:

historii przelewów z własnego konta bankowego na giełdę (np. na rachunki w polskich bankach obsługujących wpłaty Zondy),
potwierdzeniach transferów kryptowalut (tzw. TxID w sieci blockchain),
zrzutach ekranu salda (jeśli zdążyłeś je zrobić przed kwietniem),
mailach z platformy Zondacrypto (np. potwierdzeniach założenia konta, wpłat czy nierozliczonych wypłat).

Optymalnie, jak są screeny składu portfela, ale najlepiej jeśli ktoś miał zrobiony eksport i pobierał te wszystkie dane do PDF-u albo do Excela - wskazuje Damian Przybyłowski.

Jednocześnie należy pamiętać, żeby nie wysyłać swoich prywatnych haseł, kodów autoryzacyjnych czy kluczy do portfeli kryptowalutowych.

6. Podpisz dokument. Polski ePUAP to za mało

Zgłoszenie wysyła się mailowo, ale formularz musi znajdować się w załączniku (jako dokument PDF) i być poprawnie podpisany. Mec. Damian Przybyłowski zwraca uwagę na potencjalny błąd - Profil Zaufany / ePUAP w postępowaniu estońskim jest niewystarczający. Wymagany jest kwalifikowany podpis elektroniczny.

Jeśli nie posiadasz płatnego podpisu kwalifikowanego, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wydrukowanie uzupełnionego wniosku, własnoręczne podpisanie go długopisem, zeskanowanie i dopiero takie wysłanie w załączniku maila do syndyka.

W tytule maila najlepiej wpisać: Proof of claim - BB Trade Estonia OÜ - case 2-26-14436/10 - [Twoje Imię i Nazwisko].

- Nie można rezygnować i odpuszczać tematu. Szukamy majątku, sprawa jest rozwojowa. Rezygnując ze zgłoszenia do wtorku, sami pozbawiamy się jakichkolwiek szans - podsumowuje doradca restrukturyzacyjny Damian Przybyłowski.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (2)

dodaj komentarz
katzpodola
Część kasy pochodziła z nielegalnych dochodów tzw. pranie brudnych pieniedzy. Wiec nikt nie bedzie ryzykował podając swoje dane i lepiej stracić niż wyłożyć wszystko na tacy dla służb.
zoomek
7ytki się w tym specjalizują, pranie i kradzieże. Potem szukaj ich w Izraelu - powodzenia.

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki