Wzrost notowań ropy naftowej w opinii analityków zaszkodził złotemu i sprawił, że kurs euro zaczął wymazywać niedawne spadki. Pomimo obserwowanej od kilku dni stabilizacji w średnim i dłuższym terminie polska waluta pozostaje pod presją sprzedających.


W czwartek rano jedno euro kosztowało 4,3647 zł i było o 0,8 grosza droższe niż na zakończenie środowych notowań. Dzień wcześniej złoty skorzystał na poprawie sentymentu inwestycyjnego, dzięki czemu kurs EUR/PLN obniżył się o ponad grosz, wyznaczając najniższy poziom od miesiąca.
- Przestrzeń do dalszej aprecjacji PLN i spadku rentowności SPW ograniczają jednak utrzymujące się wysokie ceny ropy oraz obawy fiskalne dotyczące Francji (…) Dlatego nie oczekujemy trwałego zejścia EURPLN poniżej 4,35 oraz USDPLN poniżej 3,86 do końca tygodnia – uważają analitycy PKO BP.
Złotego nie wsparły ponownie słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. Wrześniowy wzrost zakupów okazał się słabszy od oczekiwań ekonomistów. To w zestawieniu z przeciętnymi wynikami przemysłu i ostrym wyhamowanie realnej dynamiki płac zmniejsza prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w NBP.
Drugim problemem dla złotego jako waluty kraju-importera surowców energetycznych są coraz wyższe notowania ropy naftowej. To wzmaga presję inflacyjną i sprawia, że realna stopa procentowa dla złotego może stać się trwale niedodatnia. Tym gorzej, że inne banki centralne (w tym zwłaszcza Fed i EBC) są w trybie podnoszenia nominalnych stóp procentowych.

Na szczęście nie widzimy umocnienia dolara, które zwykle szkodzi walutom z rynków wschodzących. Przy drożejącym euro i kursie EUR/USD powyżej 1,12 dolar na polskim rynku kosztował 3,8858 zł i był o 0,7 grosza droższy niż dzień wcześniej. Kurs USD/PLN nadal znajduje się wyraźnie poniżej tegorocznych szczytów (3,9348 zł) ustanowionych ponad tydzień temu.
Blisko 2-letnie maksima śrubują za to notowania pary funt-złoty. O poranku szterling kosztował 5,2073 zł i był o 1,2 grosza droższy niż w środę wieczorem. Frank szwajcarski wyceniany był na równe 4,73 zł, a więc aż o 2,5 grosza powyżej kursu odniesienia.
KK






























































