Wcześniej Krajowy Rejestr Sądowy odwiedzili Andrzej Urbański oraz Sławomir Siwek, który obok prezesa Urbańskiego i członka zarządu Andrzeja Bochenka, został w ubiegłym tygodniu zawieszony przez Radę Nadzorczą w pełnieniu swoich funkcji.
Andrzej Urbański i Sławomir Siwek podkreślają, że oni sami od siebie niczego nie składali. Potwierdzili jedynie prawnie - jak mówili - legalność zawieszonych władz telewizji publicznej. Zaznaczyli, że według wszelkich prawnych przesłanek, Telewizją rządzą legalnie.
Wyrazili przekonanie, że tylko oni mają prawo podejmować decyzje w spółce. Co - jak mają nadzieję - potwierdzi sąd. Podobne przekonanie ma p.o. prezesa Telewizji Polskiej Piotr Farfał, który ma dziś w Krajowym Rejestrze Sądowym złożyć wniosek o rejestracji zmian w zarządzie spółki.
Piotr Farfał także wyraził przekonanie, że tylko on ma prawo podejmować decyzje w spółce. Teraz o tym, kto na prawdę zarządza spółką, zadecyduje sąd.
Źródło:IAR

























































