REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pieniądz niedługo przestanie być tak tani

Krzysztof Kolany2011-04-12 07:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2011-04-12 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
We współczesnym świecie wartości pieniądza nie determinują już mechanizmy rynkowe. Zamiast rynku składającego się z wielu niezależnych podmiotów podejmujących suwerenne decyzje mamy dyktat kartelu banków centralnych, które arbitralnie ustalają stawki obowiązujące na rynku międzybankowym.

7 kwietnia Europejski Bank Centralny dokonał pierwszej od 2008 roku podwyżki stóp procentowych i zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów podniósł stawkę referencyjną o 25 punktów bazowych, do poziomu 1,25%. Choć na konferencji prasowej prezes Jean-Claude Trichet zapewniał, że kwietniowa podwyżka nie oznacza rozpoczęcia cyklu, to równocześnie użył fraz, które rynek interpretuje jako zapowiedź dalszego zaostrzania polityki pieniężnej. W najnowszej ankiecie Reutersa większość rynkowych ekonomistów oczekuje, że do końca roku cena pieniądza w strefie euro wzrośnie jeszcze trzykrotnie, za każdym razem o 25 pb. Następna podwyżka możliwa jest w czerwcu lub lipcu.



Jak na ironię, zaledwie kilkanaście godzin przed decyzją EBC o pomoc finansową do Komisji Europejskiej zwrócił się rząd Portugalii. Lizbona poszła w ślady Aten i Dublina, faktycznie stając się trzecim eurobankrutem. Do tej pory to właśnie trudna sytuacja państw z grupy PIIGS oraz kiepska kondycja finansowa wielu europejski banków powstrzymywała Radę EBC przed podnoszeniem stóp procentowych. Teraz górę wzięła rosnąca inflacja, która w marcu sięgnęła 2,6% i czwarty miesiąc z rzędu przekroczyła statutowy cel Europejskiego Banku Centralnego zobowiązanego utrzymywać wzrost cen „blisko, ale poniżej 2%” rocznie.



Dwa dni wcześniej na drugą podwyżkę stóp zdecydowała się polska Rada Polityki Pieniężnej. Stawka referencyjna NBP wzrosła o 25 pb. i wynosi obecnie 4,00%. Prezes Marek Belka przyznał, że to nie koniec cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Wyższe stopy są po prostu niezbędne, ponieważ tempo wzrostu cen na początku roku zbliżyło się do 4%, a drożejące surowce podnoszą koszty zakupu paliw i żywności. W kraju szybko nasilają się oczekiwania inflacyjne, a kolejne grupy zawodowe deklarują protesty w sprawie podwyżek wynagrodzeń. RPP powinna więc za wszelką cenę uniknąć nakręcenia się spirali cenowo-płacowej, która prowadziłaby do znacznie wyższej i niekontrolowanej inflacji.

Najnowszy Biuletyn Gospodarczy Bankier.pl

Wyprzedź innych. Źródło dobrej informacji jest w dzisiejszych skomplikowanych czasach podstawą dobrych decyzji i ocen, szansą na zyski. Zapraszam do lektury pełnej wersji kolejnego Biuletynu Gospodarczego Bankier.pl.
Podobnie myślą także decydenci w Ludowym Banku Chin, który tego samego dnia co RPP zdecydował się na czwartą z kolei podwyżkę stóp. Oprocentowanie kredytów wzrosło o 25 pb., a stawka referencyjna wyniosła 6,31%. LBC usiłuje w ten sposób schłodzić przeinwestowaną gospodarkę, w której oficjalny wzrost cen sięga 5%, a niezależne szacunki mówią o dynamice niemal dwukrotnie wyższej.

Zerowe krótkoterminowe stopy procentowe wciąż obowiązują w Stanach Zjednoczonych, gdzie mimo różnicy zdań we władzach Rezerwy Federalnej mało kto oczekuje w tym roku jakichkolwiek podwyżek. Do końca czerwca Fed będzie drukował dolary w tempie ok. 75 mld USD miesięcznie, co prowadzi do spadku wartości amerykańskiej waluty i przyczynia się do wzrostu cen surowców. Z ultra-łagodnej polityki nie zamierza rezygnować także Bank Japonii ogłaszając, że japońskie banki będą mogły pożyczyć do biliona jenów (ok. 12 mld USD) na jeden rok po koszcie 0,1%.

Banki centralne USA i Japonii nadal dostarczają rynkom finansowym „płynność”, która znajduje ujście w postaci coraz wyższych cen aktywów finansowych, ale także ropy, pszenicy, cukru, srebra czy złota. Bankierzy centralni dmuchają ostateczną mega-bańkę spekulacyjną, której pęknięcie wpędzi świat w recesję znacznie gorszą od kryzysu lat 2008-09.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
K.Kolany@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~mgab
Jaki sens ma taki "artykuł"?!?

Wszyscy zainteresowani przeczytali już notki agencji informacyjnych o podwyżkach stóp.
O polityce FED też chyba wiadomo. Kliknąłem link ze strony głównej spodziewając się rozważań na temat możliwych scenariuszy działania FED. Zamiast tego - zlepek informacji...

Chciałbym jeszcze
Jaki sens ma taki "artykuł"?!?

Wszyscy zainteresowani przeczytali już notki agencji informacyjnych o podwyżkach stóp.
O polityce FED też chyba wiadomo. Kliknąłem link ze strony głównej spodziewając się rozważań na temat możliwych scenariuszy działania FED. Zamiast tego - zlepek informacji...

Chciałbym jeszcze spytać o argumenty popierające tezę o kartelu banków zawartą w lead'zie. Z treści wynika coś wręcz przeciwnego. Część banków centralnych podnosi stopy (inflacja). USA i Japonia trzymają stopy niskie (recesja).

Gdzie "kartel"???


~Mariola
bo artykuł musi sie też sprzedać.
To jest kartel wszystkich redaktorów bankiera.
~Ben Berbankster
dla wytrwałych, pierwszy z brzegu mały szwindelek gangsterów z FED na drobne 220 mln dolców.

http://www.zerohedge.com/article/matt-taibbi-asks-why-fed-gave-220-million-bailout-money-wives-two-morgan-stanley-bigwigs

dla nieświadomych: od 2 lat trwa wielki przekręt gangsterów z FED i to sięga już kilku Bilionów dolców.
~seth
przecież tańsze surowce to szybszy wzrost gospodarczy!
~MIK
"w kolejnym kryzysie nasza gospodarka pewnie jeszcze bardziej przyspieszy" -możemy być spokojni , żyjemy w kraju z gumy...
~ziutek
w tym roku 3,50 za franka zobaczymy
~Mariola
no to super bedzie można w końcu wziąc kredyt we frankach
~patriota odpowiada ~Mariola
wez a za rok bedziesz za franka płacił 4zł
złotówka to smieć bedzie coraz słabsza
~q_werty
popatrz na wykres CHF - EURO i LIBORU. Szwajcaria ma przewartościowaną walutę, dlatego podniosą stopy jako ostatni, jak franiu wróci do ich celu 1,6 -1,5 chf za 1 euro.
~Aptekarz
Sytuacja pokazuje iż z USA jest troche inaczej niż z innymi krajami - moga utrzymywać niskie stopy oraz drukować kosmicze ilości pieniądza z jednej prostej przyczyny - nie ma na świecie morza po którym nie pływałyby uzbrojone okręty gotowe do użycia :)

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki