EBC zrealizował zapowiedzi sprzed miesiąca, podnosząc stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Główna stopa procentowa wzrosła do 1,25 proc. z rekordowo niskiego 1 proc. Decyzja frankfurckiej instytucji była zgodna z oczekiwaniami rynku.
Podwyższając stopy procentowe władze monetarne, chcą zatrzymać dalszy wzrost cen w strefie euro. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami Eurostatu inflacja wyniosła 2,6 proc. w marcu. Jest to poziom przekraczający dwuprocentowy cel przyjęty przez EBC.
Podczas konferencji po ogłoszeniu decyzji prezes Jean-Claude Trichet powiedział, że za wzrostem inflacji stoją rekordowo drogie surowce, a ryzyko wzrostu cen w średnim terminie pozostaje podwyższone. Ponadto władze monetarne pozytywnie oceniają sytuację gospodarczą. Niemniej jednak prezes EBC zaznaczył, że nie zapadła decyzja, iż dzisiejszy wzrost stóp procentowych jest początkiem serii podwyżek.
Wystąpienie prezesa EBC nie przyniosło odpowiedzi, czy zacieśnianie polityki pieniężnej będzie kontynuowane. Jasne stanowisko europejskich władz monetarnych otworzyłoby drogę dla euro do dalszych wzrostów. Tymczasem kurs EUR/USD zareagował jedynie większą zmiennością.
Przed 15.40 euro traciło wobec dolara ponad 0,4 proc. Kurs pary wynosił 1,4268 dolara.
Tymczasem Bank Anglii nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Główna stopa w Wielkiej Brytanii pozostała na rekordowo niskim poziomie 0,5 proc. Brytyjskie władze monetarne mają dużą tolerancję dla inflacji, która sięgnęła poziomu 4,4 proc. w ujęciu rocznym.
Bank Anglii obawia się, że wzrost ceny pieniądza stłumiłby wątłe ożywienie gospodarcze. W ostatnim kwartale minionego roku brytyjska gospodarka skurczyła się o 0,5 proc. wobec poprzedniego kwartału. Do czasu wyraźnej poprawy koniunktury stopy procentowe w Wielkiej Brytanii pozostaną na rekordowo niskim poziomie.
Przed 15.40 funt brytyjski umacniał się o 0,3 proc. wobec euro oraz tracił 0,2 proc. w stosunku do dolara.
P.L.






























































