Piątek upłynął na próbie zakończenia piątego tygodnia z rzędu ze zwyżką najważniejszych indeksów. Sztuka ta się udała, jednak ostatnie dni wskazują, że fala wzrostowa istotnie wytraciła swój impet.


Handel na GPW toczył się w nieco sennej atmosferze, czemu sprzyjała także mniejsza zmienność na rynku walutowym i stabilizacja kursów kluczowych par. Jedynie rynek ropy odznaczał się większymi zmianami cen, które w efekcie „zamknięcia incydentu rakietowego” z tego tygodnia — podbijającego kursy — powróciły do recesyjnych obaw i sprowadziły notowania baryłki najniżej od końca września.
Przy stabilnym otoczeniu i umiarkowanie dobrym światowym sentymencie na rynkach akcji w piątek, inwestorzy z GPW mogli się skupić na raportach wynikowych i informacjach cenotwórczych ze spółek.
W efekcie WIG20 na koniec sesji spadł o 0,06 proc. do 1707,23 pkt. Z kolei WIG zyskał 0,18 proc. do 54 891,25 pkt. przy wzroście mWIG40 o 0,85 proc. (do 3972,77 pkt.) i sWIG80 o 0,47 proc. (do 17 186,49 pkt.). Obroty wyniosły 961 mln zł, z czego 799 mln dotyczyło WIG20.
W bilansie tygodnia WIG zyskał 1 proc., a WIG był wyżej o 0,86 proc. Znów nieco słabiej radziły sobie średnie i małe spółki, których mWIG40 wzrósł o 0,36 proc. a sWIG80 o 0,92 proc. Dla WIG20, WIG i sWIG80 był to piąty z rzędu tydzień ze wzrostami, dla mWIG40 seria trwa od czterech tygodni.

Z perspektywy końca tygodnia widać, że WIG20 doszedł, w ramach trwającej 5 tygodni fali wzrostowej, do pierwszego wyraźnego oporu. Zawahanie inwestorów w dalszym popycie na polskie spółki zbiegło się w czasie z pretekstem w postaci incydentu z Przewodowie. Skala i szybkość odbicia była także imponująca. Na WIG20 wycenionym w USD, zwrot dla zagranicznych inwestorów w ciągu tego okresu wyniósł 46 proc., co także mogło skłaniać do realizacji zysków.
Przed inwestorami jednak kolejny tydzień, który wraz z nowymi danymi makroekonomicznymi wejdzie w kulminacyjny okres publikacji raportów finansowych przez polskie spółki, które mogą dostarczyć więcej zmienności na rynku. Wciąż, jednak uwaga skupia się na impulsach zewnętrznych, w tym kondycji dolara, którego deprecjacja w ostatnim czasie wspierała rynki akcji.
Na GPW w piątek w ujęciu sektorowym tylko cztery branże zaliczyły dzień pod kreską, jednak były to te z tzw. wagi ciężkiej, z dużym udziałem szerokim rynku. Najwięcej przeceniono paliwa (-1,91 proc.), dalej energię (-1 proc.) i gry (-1,03 proc.) oraz górnictwo (-0,61 proc.). Z dziesiątki wzrostowych benchmarków, najwięcej zyskały chemia (3,40 proc.) i motoryzacja (2,53 proc.).
W WIG20, po dwóch dniach spadków, na plusie były największe banki z niewielkim wzrostem PKO o 0,65 proc. i Pekao o 0,55 proc. Santander (-0,15 proc.) i mBank (-2,26 proc.) kontynuowały zniżki ceny akcji.
Najmocniej w koszyku wzrosły walory Asseco (2,62 proc.), a niewiele mniej zyskał kurs CCC (2,52 proc.). Dobrą postawę zaprezentowali detaliści tacy jak Dino i Pepco ze wzrostem w granicach 1,5 proc.
W gronie zniżkujących kursów, oprócz banków, były jeszcze najmocniej ciążący indeksowi PKN Orlen (-2,09 proc.), którego akcje z emisji dla akcjonariuszy PGNiG trafiły w piątek do obrotu. W kontekście spółki ukazały się też doniesienia dot. szczegółów umowy z Saudi Aramco, jednak zdementowane przez spółkę. Sytuacja na rynku ropy, również nie umknęła uwadze inwestorów. Ponadto spółka z uwagi na przejęcie Lotosu uwzględni dodatkowe 5,9 mld zł w raporcie za III kwartał w skonsolidowanym wyniku EBITDA.
Niżej było Allegro (-1,71 proc.), które przesunęło termin publikacji raportu za III kwartał na koniec listopada. Duże zmienności doświadczył kurs CD Projektu, który rósł w czasie sesji o ok. 5 proc., by na koniec oddać całość i zameldować się niżej o 1,25 proc. w stosunku do ceny z czwartku. Spółka poinformowała, że widzi zagrożenie dla branży wynikające z kształtu przygotowywanych przepisów dot. praw autorskich.
Pod kreską były także ceny akcji KGHM-u (-1 proc.) i PGE (- 0,67 proc.). W kontekście spółek energetycznych pojawiła się informacja od ZE PAK-u o tym, że wprowadzony limit cen sprawi, że spółka nie wykaże zysku na produkcji energii w 2023 r. Akcje energetycznej spółki Zygmunta Solorza przeceniono w czasie sesji o 10,37 proc.
W drugiej linii najwięcej zyskały akcje Ciechu (6,54 proc.) oraz Neuki (5,05 proc.). Wyniki podał m.in. Comarch (1,50 proc.), gdzie zysk netto w trzecim kwartale 2022 roku wyniósł 27,2 mln zł wobec oczekiwanych przez analityków 22 mln zł. Z kolei 2,78 proc. zyskał kurs Inter Cars, którego zysk netto j.d. w trzecim kwartale 2022 roku wzrósł do 218,4 mln zł z 195,8 mln zł zysku przed rokiem.
Po wynikach spadł za to kurs 11 bit (-2,66 proc.), chociaż były one zgodne z oczekiwaniami. Najwięcej jednak oddał Asbis (-3,40 proc.) i Polenergia (-2,9 proc.).
Na szerokim rynku najmocniej spadł kurs Elektrotimu (-15,89 proc.), po bardzo dobrych wynikach z wtorku, okazało się, że spółka nie wybuduje zapory na północnej granicy.
Na rynku NC warto dostrzec wzrost ceny akcji Columbusa (13,33 proc.), który poinformował, że sprzedaje farmę fotowoltaiczną za ponad 97 mln euro.
Michał Kubicki


























































