Ceny paliw w Niemczech rosną szybciej niż w większości krajów Unii Europejskiej, wyjątkiem jest Finlandia - napisał we wtorek portal gazety „Die Zeit”. W poniedziałek i wtorek ceny najtańszej benzyny E10 przekroczyły 2 euro za litr - to najwięcej od maja 2022 roku.


Wyższe ceny paliw są związane z trwającą od 28 lutego wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi. Od początku konfliktu ceny surowców rosną, co przekłada się na droższe paliwo na stacjach.
Według „Die Zeit” wzrost cen benzyny w Niemczech był dwukrotnie wyższy niż średnia unijna. Spośród 27 państw UE większy wzrost odnotowano jedynie w Finlandii. W pozostałych dużych gospodarkach – Francji, Belgii i Holandii – tempo podwyżek było niższe - podkreślono.
Problem oligopolu. Pięć firm kontroluje rynek
Jak zaznaczyła „Die Zeit”, szybki wzrost cen paliw w Niemczech nie wynika przede wszystkim z wyższych podatków. Gazeta wskazuje raczej na szczególną sytuację na rynku rafineryjnym i hurtowym, podczas gdy marże na stacjach benzynowych pozostają względnie stabilne. Wskazano, że niemiecki rynek paliw jest zdominowany przez pięć dużych koncernów, które jednocześnie kontrolują rafinerie, handel hurtowy i sieci stacji. Jak oceniła gazeta, branża funkcjonuje w mało przejrzysty sposób, a wzajemne powiązania między firmami utrudniają wejście nowych, niezależnych dostawców.
Zdaniem dziennika taki układ nie musi oznaczać nielegalnej zmowy cenowej, lecz raczej typowy problem oligopolu. Firmy nie muszą zawierać formalnych porozumień, by zachowywać się jak kartel, dlatego postępowania antymonopolowe często okazują się niewystarczające - napisał „Die Zeit.
Lekcja z 2022 roku. Obniżki podatków nie pomogą?
W Niemczech trwa dyskusja o obniżce cen paliw, jednak – według gazety – nie byłoby to trwałym rozwiązaniem. Gazeta przypomina doświadczenia z 2022 roku, gdy czasowa obniżka kosztowała państwo około 3,4 mld euro. Według różnych szacunków część tej kwoty nie trafiła do kierowców, lecz została przejęta przez sektor naftowy w postaci wyższych marż.
Według danych niemieckiego automobilklubu ADAC w poniedziałek średnia dzienna cena benzyny super E10 w całym kraju przekroczyła 2 euro za litr, co oznacza wzrost o około 26 centów od początku wojny z Iranem. Z kolei cena oleju napędowego wzrosła o około 43 centy, do 2,17 euro za litr.
Przeczytaj także
Wysokie ceny utrzymały się także we wtorek. Rano litr E10 kosztował średnio 2,09 euro, a diesela - 2,23 euro.
Czy padną historyczne rekordy?
Agencja dpa zwróciła uwagę, że ceny paliw w Niemczech są obecnie zbliżone do poziomu z pierwszych miesięcy po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, ale wciąż pozostają poniżej rekordów z tamtego okresu. Historyczny szczyt cen oleju napędowego odnotowano 10 marca 2022 r. – 2,32 euro za litr, a benzyny E10 cztery dni później – 2,20 euro.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ adj/



























































