REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Paliwo już po 2 zł za litr? Tak, w USA

Michał Żuławiński2014-12-22 08:38analityk Bankier.pl
publikacja
2014-12-22 08:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach sprawił Amerykanom nie lada prezent tuż przed świętami. W Polsce też widać spadki, ale wciąż możemy tylko marzyć o amerykańskich cenach.

Paliwo już po 2 zł za litr? Tak, w USA
Paliwo już po 2 zł za litr? Tak, w USA
fot. iStock / / Thinkstock

Średnia cena paliwa na amerykańskich stacjach wynosi obecnie 2,4713 dolara za galon – wynika z wyliczeń firmy Lundberg Survey, na które powołuje się Reuters. To najniższa cena od maja 2009 r. Przeciętnie najdrożej jest na Long Island w stanie Nowy Jork (2,82 dolara za galon), najtaniej zaś w Tulsie w stanie Oklahoma (2,06 dolara za galon).

W przeliczeniu na polską walutę, średnia cena najpopularniejszego paliwa na amerykańskich stacjach wynosi 0,65 dolara za litr, co przy obecnym kursie daje 2,265 zł. Na niektórych stacjach widać już przykuwające oko ceny poniżej 2 dolarów – w przeliczeniu na polską walutę takie paliwo kosztowałoby 1,83 zł.

(fot. iStock / Thinkstock)

Przyczyna tych spadków jest oczywista – ceny ropy naftowej na światowych rynkach są obecnie również najniższe od lat, choć w ostatnich dniach da się zauważyć pewne odbicie. Dziś rano baryłka ropy Brent wyceniana jest na 62,67 USD, a jeszcze w ubiegłym tygodniu kosztowała mniej niż 60 USD. W tym samym czasie ceny ropy WTI podskoczyły natomiast z 55 do 58 dolarów.

Spadek cen widać także na polskich stacjach. Według danych BM Reflex benzyna Euro 95 kosztowała w ubiegłym tygodniu 4,69 zł za litr. Po raz ostatni takie ceny można było zaobserwować w 2010 r.

Wakacje na giełdzie

Porównując ceny na polskich i amerykańskich stacjach warto pamiętać o dwóch czynnikach. Po pierwsze, paliwo w USA jest obłożone znacznie mniejszym – i to zróżnicowanym na obszarze całego kraju - ciężarem podatkowym. Podstawowy podatek federalny wynosi 0,184 dolara za galon (0,244 w przypadku diesla). Do tego doliczyć należy jeszcze podatek stanowy, który wynosi od 0,308 na Alasce do 0,713 w Kalifornii. W Polsce w cenie litra paliwa ok. 50% to akcyza, VAT i opłata paliwowa.

Po drugie, ropę na światowych rynkach kupuje się za dolary, wobec czego we wszystkich krajach, które nie posługują się tą walutą, trzeba jeszcze uwzględnić kurs wobec „zielonego”. Tymczasem dolar obecnie wyraźnie się umacnia i kosztuje już 3,46 zł, podczas gdy jeszcze w kwietniu, maju i czerwcu zdarzały się dni, kiedy dolar kosztował mniej niż 3 zł.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Polak
Polska to złodziejski kraj by paliwo kosztowało 2 złote za dużo złodzieji przy korycie widzicie sami jacy są nie nakarmieni kradną gdzie się da i ile sie da nie patrząc na Naród Polski
~WETERAN
Dziś tankowałem po 2,20 w Rosji , i mam gdzieś USA .
~endi
i jak my się mamy rozwijać ? no jak ? przy takiej drożyźnie zawsze będziemy mniej konkurencyjni , a nasze towary droższe
~Benek
A kto pozwoli, żeby jakaś Polska robiła konkurencję Silniejszym. Taki jest porządek świata ustawiony przez UsA, a Polakom przypisano spełniać tylko pewną funkcję w Europie. Zgadnij jaką.
~anonimowy
A jak chcesz żeby coś było tańsze skoro przedsiębiorcy są obciążani do granic wytrzymałości? Jak mamy się rozwijać skoro pracodawca musi wyłożyć ponad 2000zł na pensję pracownika by ten mógł narzekać że ma na rękę 1200 i nie ma za co żyć bo opiekuńcze państwo pomyślało o wszystkim z wyjątkiem za co ten człowiek ma żyć tu i teraz A jak chcesz żeby coś było tańsze skoro przedsiębiorcy są obciążani do granic wytrzymałości? Jak mamy się rozwijać skoro pracodawca musi wyłożyć ponad 2000zł na pensję pracownika by ten mógł narzekać że ma na rękę 1200 i nie ma za co żyć bo opiekuńcze państwo pomyślało o wszystkim z wyjątkiem za co ten człowiek ma żyć tu i teraz a nie za 40 lat. Porównaj system USA i unijny to dwa różne światy w których stany wciąż się rozwijają na wszystkich płaszczyznach a UE ledwo zipie i ciągle się zastanawiają kiedy się rozleci
~Andrzej
W tzw. Europie Zachodniej (a nawet w Czechach) paliwa na stacjach są droższe, niż w Polsce. Poza tym - wiem, że teraz zostanę zmieszany z błotem przez malkontentów - z podatków zawartych w paliwach modernizuje się infrastrukturę, buduje drogi itd.
~123321
Podniecając się niską ceną benzyny w #Ameryce warto pamiętać o dwóch, stosunkowo ważnych czynnikach - amerykańskie samochody, nawet japońskich marek to paliwożerne maszyny, które silniki i spalanie mają o wiele większe niż w Europie plus odległości w US są nieporównywanie większe, przez co wydatki na paliwo są porównywalne. Just sayin'
~iryd
To chyba tak na otarcie łez
~MacGawer odpowiada ~iryd
Może tak, może nie... Nie ma co ekscytować się niskim podatkiem na jekieś dobro, bo panstwo by osiagnąć zamierzone dochody złupi na czymś innym. Dla mnie ważniejsze jest nie to ile kosztuje benzyna ale ile kosztuje utrzymanie RODZINY. Jezeli na podstawowe, sztywne wydatki jak dom, energia, żywność, ubrania i paliwo/bilety wydaje Może tak, może nie... Nie ma co ekscytować się niskim podatkiem na jekieś dobro, bo panstwo by osiagnąć zamierzone dochody złupi na czymś innym. Dla mnie ważniejsze jest nie to ile kosztuje benzyna ale ile kosztuje utrzymanie RODZINY. Jezeli na podstawowe, sztywne wydatki jak dom, energia, żywność, ubrania i paliwo/bilety wydaje sie mniej niż 50% dochodu netto to benzyna może byc nawet po 7 zl. Ale gdyby na w/w trzeba było wydać ponad 80% dochodu, to benzyne moga rozdawać za półdarmo niczym w Wenezueli. Jeżeli jeszcze obywatele skuszenia niskimi cenami wejdą w paliwożerne środki transportu, to byle dekoniunktura wdepcze ich w ziemię. Problemem jest nadmierny fiskalizm, a nie VAT czy akcyza jako takie.
~123
Przeciętnie najdrożej jest na Alasce i Hawajach.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki