Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem m.in. o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz współpracy inwestycyjnej amerykańskich firm z Polską - przekazał w środę prezydencki minister Marcin Przydacz.


Podczas trwającej wizyty w USA z okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Karol Nawrocki i jego małżonka wzięli we wtorek udział w recepcji powitalnej wydawanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego małżonkę Melanię Trump.
Przydacz: Rozmowa dotyczyła konkretów
Podczas środowego briefingu prasowego w Nowym Jorku szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że obaj prezydenci mieli okazję do „bezpośredniej rozmowy" podczas tego wydarzenia.
Jak mówił Przydacz, prezydent Polski poruszył w trakcie rozmowy z Trumpem „konkrety", czyli - jak wyjaśnił prezydencki minister - sprawę stałej obecności bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
- Decyzja (ws. bazy USA - PAP) została już wypracowana, więc poza potwierdzeniem tego faktu ze strony prezydenta Donalda Trumpa niewiele już więcej na poziomie prezydenckim można wykonać. Teraz jest zadanie dla Ministra Obrony Narodowej, wiceministrów, dyrektorów, Wojska Polskiego, aby przekuć tę deklarację i gotowość polityczną w konkretne decyzje - podkreślił Przydacz. Wśród takich decyzji wymienił m.in. znalezienie lokalizacji dla bazy.

Nawrocki rozmawiał z Trumpem także o inwestycjach
Przydacz powiedział, że Nawrocki rozmawiał też z Trumpem o współpracy inwestycyjnej. - Jest szereg firm amerykańskich, które rozważają rozlokowanie swoich inwestycji w Warszawie, o czym wie oczywiście i polska strona rządowa, która prosiła pana prezydenta o wsparcie, wstawienie się w Białym Domu na rzecz tych inwestycji - stwierdził. Dodał, że rozmowy z amerykańskimi firmami dotyczą m.in. serwisowania amerykańskiego sprzętu w Polsce.
Ocenił, że rząd ma „czasami problemy w kontaktach z Amerykanami". W tym kontekście wymienił odwołaną wizytę wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem. - Prezydent (Karol Nawrocki - PAP) mówił, że to niedobrze, że tak się wydarzyło. Nie znamy powodów tej decyzji, ale my z poziomu administracji pana prezydenta i przede wszystkim pan prezydent będzie robił wszystko, aby te relacje polsko-amerykańskie były dobre - zapewnił Przydacz.
"Fort Trump", czyli historia bazy USA w Polsce rozpoczyna się lata temu
W ostatni czwartek Trump oznajmił, że „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce". Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski". Trump mówił też, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.
W USA trwa sześciomiesięczny przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który ma zakończyć się pod koniec roku. Decyzje Pentagonu prawdopodobnie dotkną w największym stopniu sił USA w Niemczech, we Włoszech i Hiszpanii. Według doniesień część z wojsk może zostać przeniesiona na wschodnią flankę NATO. W ramach przeglądu może zapaść decyzja o powstaniu stałej bazy sił lądowych USA w Polsce, co w czwartek zapowiadał prezydent USA Donald Trump. (PAP)
kl/ wni/ rbk/ dafa/






























































