REKLAMA

Klienci PKO BP pod ostrzałem fałszywych konsultantów telefonicznych

2021-07-06 09:10
publikacja
2021-07-06 09:10
Klienci PKO BP pod ostrzałem fałszywych konsultantów telefonicznych
Klienci PKO BP pod ostrzałem fałszywych konsultantów telefonicznych
fot. MOZCO Mateusz Szymanski / / Shutterstock

PKO Bank Polski bije na alarm. Wraca znane oszustwo – cyberprzestępcy podszywają się pod pracowników banku i wyłudzają poufne informacje oraz zachęcają do instalacji aplikacji. "Jeśli podasz im dane logowania, kod BLIK lub kod z narzędzia autoryzacyjnego albo zainstalujesz na ich polecenie podejrzane oprogramowanie - stracisz pieniądze" – ostrzega PKO BP.

Oszuści ponownie atakują klientów PKO Banku Polskiego. Wraca oszustwo "na pracownika banku". Cyberprzestępcy podczas rozmowy telefonicznej podają się za konsultantów banku i - powołując się na względu bezpieczeństwa - nakłaniają do udzielenia informacji m.in. o danych osobowych potrzebnych do logowania do bankowości elektronicznej. Fałszywi pracownicy zachęcają także do instalacji aplikacji na urządzeniu ich potencjalnej ofiary.

PKO BP ostrzega przed podejrzanymi SMS-ami

Oprócz podejrzanych telefonów warto zwrócić uwagę także na nietypowe wiadomości otrzymane SMS-em oraz przez komunikator społecznościowy (Messenger, WhatsApp, itp.) od nieznanych osób. Oszuści mogą udawać kupujących na portalu sprzedażowym bądź aukcyjnym i zachęcać do kliknięcia i podania danych.

Internetowi przestępcy w rzeczywistości chcą wyłudzić dane umożliwiające korzystanie z bankowości internetowej lub mobilnej bez wiedzy właściciela. Oszuści mają na celu również przejęcie narzędzia autoryzacyjnego, które pozwoli im na przesyłanie pieniędzy między rachunkiem ofiary kradzieży tożsamości a innymi kontami. Cyberprzestępcy chcą także zdobyć dane karty płatniczej. "Tak wyłudzone dane można wykorzystać do wykonania nieuprawnionych transakcji z Twojego konta" – alarmuje PKO Bank Polski.

Szybka reakcja na próbę kradzieży tożsamości

Więcej na temat przestępstw internetowych, wyłudzeniach danych osobowych oraz przejęciu dostępu do rachunku bankowego pisaliśmy w artykule pt. "Co zrobić, gdy padniemy ofiarą kradzieży danych osobowych?".

"W sytuacji, gdy odbierzesz telefon od osoby podającej się za pracownika banku, masz jakiekolwiek wątpliwości, czy zasadne jest podawanie kodu z narzędzia autoryzacyjnego lub innych danych, jak również w każdym innym przypadku, w którym podczas korzystania z elektronicznych kanałów dostępu spotkasz się z sytuacją, która wyda Ci się nietypowa, podejrzana lub wzbudzi Twoje zaniepokojenie, skontaktuj się telefonicznie z konsultantem pod numerem 800 302 302 (brak opłat dla numerów krajowych na terenie kraju, w pozostałych przypadkach – opłata zgodna z taryfą operatora) lub +48 81 535 60 60 (do połączeń z zagranicy i z telefonów komórkowych; opłata zgodna z taryfą operatora)" – czytamy w komunikacie PKO BP.

Kliknij, aby przejść dalej (Bankier.pl)

DF

Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ajmagik
Czekam na mój komentarz.
my_kroolik
To może niech PKO skończy z patologiczną praktyką telefonicznego potwierdzania przelewów. Dzwoni pan lub pani, przedstawia się z imienia i nazwiska i zaczyna mnie wypytywać o moje prywatne informacje. Na stwierdzenie, że ja przecież nie znam rozmówcy i w związku z tym nie będę odpowiadał na te pytania, pada replika,To może niech PKO skończy z patologiczną praktyką telefonicznego potwierdzania przelewów. Dzwoni pan lub pani, przedstawia się z imienia i nazwiska i zaczyna mnie wypytywać o moje prywatne informacje. Na stwierdzenie, że ja przecież nie znam rozmówcy i w związku z tym nie będę odpowiadał na te pytania, pada replika, ze mogę sprawdzić tożsamość na infolinii banku. No ale przecież z faktu, że jakiś Jan Kowalski pracuje w PKO nie wynika, że to akurat on do mnie dzwoni. Podszycie się pod jednego z pewnie kilkuset pracowników infolinii jest prostsze niż oddychanie. Banki same wprowadzają absurdalne i ryzykowne procedury, a potem płacz bo oszuści to wykorzystują.
ryszard-taryfiarz
No ale to pani do ciebie dzwoni na numer który sam podałeś, a nie ty do niej, i to ona potrzebuje potwierdzenia czy robiłeś przelew na 50 tyś. a nie jakiś Abdul Wisimulacha z drugiego końca świata. Przecież do niczego nie namawia.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki