REKLAMA

PIE: przyspieszona dekarbonizacja może kosztować Europejczyków ponad 1,1 bln euro

2021-07-14 16:55
publikacja
2021-07-14 16:55
PIE: przyspieszona dekarbonizacja może kosztować Europejczyków ponad 1,1 bln euro
PIE: przyspieszona dekarbonizacja może kosztować Europejczyków ponad 1,1 bln euro
fot. sxc / / SXC

Osiągniecie założonej 40-proc. redukcji emisji w budownictwie i transporcie w latach 2025-2040 może przełożyć się na ponad 1,1 bln euro kosztów dla unijnych gospodarstw domowych - prognozują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Komisja Europejska przyjęła w środę pakiet propozycji legislacyjnych mających na celu dostosowanie unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 1990 r.

PIE zwraca uwagę że objecie systemem EU ETS dotychczasowych obszarów wpłynęło na zmniejszenie emisji. Zwrócono uwagę, że 27 proc. całości emisji w UE pochodzi z transportu, a 36 proc. z budynków. W transporcie 71 proc. to emisje z transportu drogowego, a w budynkach mieszkalnictwo odpowiada za 70 proc. emisji.

Według PIE wprowadzenie systemu ETS w budownictwie i transporcie wydaje się być konieczne, jednak wiązać się będzie z ogromnymi kosztami dla gospodarstw domowych.

Dyrektor PIE Piotr Arak podkreślił, że najbardziej narażone na skutki rozszerzenia ETS są biedniejsze kraje o wysokiej konsumpcji emisyjnej energii. "Dla najuboższych polskich gospodarstw domowych oszacowaliśmy 50 proc. wzrost udziału kosztów energii w wyniku wprowadzenia opłat za emisje w transporcie indywidualnym i aż 108 proc. wzrost w budynkach mieszkalnych. Ponad dwukrotnie większy wzrost w Polsce niż średnio w UE wynika z większego zużycia ciepła, wyższej emisyjności i niższego dochodu Polaków" - wyjaśnił.

Z raportu opublikowanego przez PIE we współpracy z European Roundtable on Climate Change and Sustainable Transition i Cambridge Econometrics wynika, że osiągnięcie założonej 40-proc. redukcji emisji w sektorach budownictwa i transportu jest możliwe przy cenach dochodzących do ponad 170 euro za tonę CO2 w 2030 r., co przekłada się na koszty w wysokości 1 bln 112 mld EUR dla unijnych gospodarstw domowych w latach 2025-2040.

W raporcie wskazano, że według szacunków średni wzrost wydatków na energię dla 20 proc. najuboższych gospodarstw w UE (pierwszy kwintyl dochodowy) przez opłaty za emisje w transporcie wzrośnie o 44 proc., a przez opłaty związane z ogrzewaniem budynków - o 50 proc. "Oznacza to, że łącznie na koszty emisji przeciętne gospodarstwo domowe będzie musiało przeznaczyć 4,3 proc. swojego dochodu" - wskazano.

PIE zwraca uwagę, że utrzymanie cen uprawnień na akceptowalnym społecznie i politycznie poziomie w nowych sektorach wymaga zastosowania komplementarnych polityk. Instytut proponuje wprowadzenie mechanizmów redystrybucji środków dla gospodarstw w najtrudniejszej sytuacji. Ponadto rekomenduje wdrożenie nowych polityk w zakresie efektywności energetycznej i OZE oraz ulepszenia istniejących.

"Niezbędne jest utrzymanie i wzmocnienie unijnych narzędzi, takich jak mechanizm solidarności umożliwiający redystrybucję środków na rzecz biedniejszych państw członkowskich. Popieramy także propozycję zwiększenia środków i zakresu działań w ramach Funduszu Modernizacji i Innowacji, celem łagodzenia skutków rozszerzenia ETS w krajach, w których transformacja energetyczna jest największym wyzwaniem" - podsumowała kierownik zespołu energii i klimatu PIE Magdalena Maj. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Advertisement

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Komentarze (5)

dodaj komentarz
dididif
Sami Polacy zapłacą 1 bln euro. Komunistyczni dygnitarze z Brukseli proponują Polsce 5 mld euro zadośćuczynienia. Bolszewizm nienawidzi wszelkiego życia, dlatego komunistyczni siepacze w pierwszej kolejności rzucili się na najbardziej prożyciową substancję na świecie, atomy węgla połączone z dwoma atomami tlenu.
kris74keh
My mamy zapłacić za fanaberie nawiedzonych ekoterrorystów. Chiny, Indie ,Brazylia mają w nosie się na to zrzucać.
samsza
Pan płaci, pan płaci, pani płaci...

Nie chce płacić, a to szkoda.
piotr_malkontent
To dobry ruch, pycha kroczy przed upadkiem. Więcej takich decyzji.
abcx
Tylko 1,1 bln euro kosztów, no nie planeta jest przecież najważniejsza, chętnie jako podatnicy zapłacimy 10 bln euro a najlepiej od razu wszystkim odciąć prąd i gaz planeta jest przecież tego warta

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki