Nowa decyzja MON może ułatwić polskim firmom dostęp do wojskowych zamówień. Z szansy chcą skorzystać producenci gier, spółki kosmiczne i inne firmy technologiczne - informuje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.


Według gazety, rosnące wydatki na obronność przyciągają przedsiębiorstwa, które dotąd nie działały w branży zbrojeniowej. Na ten rynek wchodzi właśnie producent gier Image Power. Podobną drogę obrał dawny Klabater, obecnie Defense.Hub. Firmy liczą na rozwój technologii dual use, wykorzystywanych zarówno przez wojsko, jak i odbiorców cywilnych.
Przełomem może być decyzja MON (nr 171), która umożliwia wojsku testowanie i pozyskiwanie sprzętu z pominięciem części długotrwałych procedur. „Wojsko – także z inicjatywy dowódców jednostek – może kupić kilka egzemplarzy i sprawdzić je w trakcie szkolenia z udziałem dostawcy, zanim uruchomi pełną procedurę. Dla firm to szansa na informację zwrotną z poligonu i pierwsze zamówienia” – powiedział „Rz” Krzysztof Michalski z Polskiej Izby Dual Use.
Eksperci zgodnie twierdzą, że dual use to nie chwilowa moda, ale realny i długofalowy popyt. Technologie dual use pozwalają sprzedawać to samo know-how dwóm klientom: wojsku i rynkowi cywilnemu. To także naturalny kanał transferu innowacji do gospodarki – drony, łączność, sensory czy cyberbezpieczeństwo szybko znajdują zastosowanie w energetyce, logistyce i ochronie infrastruktury. Największe bariery w rozwoju technologii dual use to finansowanie etapu od prototypu do produkcji, długie i mało przewidywalne procedury zakupowe oraz trudny dostęp do testów w warunkach wojskowych - wyjaśnia „Rz”. (PAP)
lm/ sp/





























































