Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska powiedziała w poniedziałek, że Polska będzie walczyć do końca o to, by rozszerzenie systemu handlu emisjami ETS o budownictwo i transport było dla państw unijnych całkowicie dobrowolne. Ma to być częścią reformy, nad którą prace w UE właśnie ruszyły.


Hennig-Kloska wzięła udział w Luksemburgu w posiedzeniu ministrów państw UE odpowiedzialnych za środowisko. Na tym spotkaniu ministrowie rozpoczęli prace nad wspólnym stanowiskiem w sprawie tzw. dużej reformy systemu handlu emisjami ETS.
Rewizja zaproponowana przez Komisję Europejską w lipcu ma zwolnić tempo usuwania z rynku uprawnień do emisji CO2, co ma z kolei zmniejszyć presję na ich ceny. Rozpoczęte prace samym stolicom zajmą kilka miesięcy, a potem rozpoczną się negocjacje z Parlamentem Europejskim.
Ministra powiedziała dziennikarzom, że „widać zmianę kierunku myślenia" wśród państw członkowskich.
- Kiedy mamy kolejny gigantyczny kryzys na rynkach paliw energetycznych, który podnosi koszty życia, utrudnia funkcjonowanie gospodarek, zaburza stabilność przedsiębiorstw, to w tych okolicznościach niewątpliwie rewizja ETS jest szczególnie potrzebna - podkreśliła.
Według Hennig-Kloski Polska będzie zabiegała o pogłębienie reformy, w tym o dalsze spowolnienie tempa eliminowania z rynku pozwoleń na emisje.

Polska chce też zwiększenia nakładów inwestycyjnych. - Będziemy walczyć o większe środki na Fundusz Modernizacyjny i nowy instrument tzw. booster investment - podkreśliła.
Dodała jednak, że w pracach na rewizją ETS wciąż nie ma wątku dotyczącego rozszerzenia tego systemu o transport i budownictwo, czyli systemu ETS2, który ma zacząć obowiązywać od 2028 r. Pytana, czy ta kwestia w ogóle zostanie włączona do trwającej reformy ETS, odpowiedziała, że „na ten moment nie ma takiej decyzji, natomiast dyskusje trwają wokół tego". - Będziemy o to walczyć do końca - zadeklarowała.
- Impulsy cenowe w związku z wysokimi cenami paliw są dzisiaj tak głębokie, że dodatkowych nie potrzebujemy. Kraje takie jak Polska obniżają podatki nie po to, by gdzie indziej je na te same paliwa podnosić - zauważyła Hennig-Kloska.
- Chociażby w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) wyremontowaliśmy i wymieniliśmy źródła ciepła w ponad 450 tys. domów jednorodzinnych. Spada nam także emisyjność w transporcie, co pokazuje, że Polska ze swoimi celami transformacyjnymi, dekarbonizacyjnymi postępuje poprzez system zachęt w wystarczającym tempie. Nie potrzebujemy tutaj żadnych dodatkowych mechanizmów kar czy obciążeń podatkowych - kontynuowała.
Hennig-Kloska dodała, że Polska woli pełną dobrowolność ETS2 od dalszego opóźnienia wejścia w życie tego systemu do 2030 roku; pierwotnie miał wejść w życie w 2027 r.
Z Luksemburga Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/






























































