REKLAMA

MEDIALula nokautuje Bolsonaro i zatrzymuje marsz Trumpa: Brazylia opiera się prawicowej fali

2026-10-26 06:29, akt.2026-10-26 06:51
publikacja
2026-10-26 06:29
aktualizacja
2026-10-26 06:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Reelekcja prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy oznacza zatrzymanie fali prawicowych zwrotów w Ameryce Łacińskiej – oceniła stacja CNN. Według komentatorów porażka Flavia Bolsonaro jest też ciosem dla starań prezydenta USA Donalda Trumpa o dominację w regionie.

Lula nokautuje Bolsonaro i zatrzymuje marsz Trumpa: Brazylia opiera się prawicowej fali
Lula nokautuje Bolsonaro i zatrzymuje marsz Trumpa: Brazylia opiera się prawicowej fali
fot. Roberto Casimiro / / FORUM

Według CNN zwycięstwo popieranego przez Trumpa Bolsonaro w Brazylii, największym kraju Ameryki Łacińskiej, byłoby punktem zwrotnym w staraniach Waszyngtonu o zabezpieczenie swojej hegemonii na półkuli północnej i ograniczenie wpływów Chin w tej części świata.

Luli udało się jednak „pokonać Bolsonaro, pobić rekordy i zatrzymać prawicową falę, która stawiała region po stronie Trumpa” – oceniła amerykańska telewizja.

W podobnym tonie wyniki skomentował argentyński dziennik „La Nacion”. Według niego Lula powstrzymał widoczny od prawie trzech lat trend zwrotów na prawo w Ameryce Łacińskiej, w ramach którego konserwatyści przejęli władzę w Argentynie, Peru, Kolumbii, Chile i Boliwii.

„Brazylia nie będzie niczyim podwórkiem”. Lula broni suwerenności

Brazylia, największa gospodarka regionu, pozostała poza grupą rządów popierających Trumpa – podkreśliła gazeta, zwracając uwagę, że Lula uczynił z obrony suwerenności centralny punkt swojej kampanii i przedstawiał swojego rywala jako polityka, który chce podporządkować kraj Waszyngtonowi.

W przemówieniu po zwycięstwie Lula powtórzył, że Brazylia nie będzie „niczyim podwórkiem”, co komentatorzy uznali za aluzję do rosnących wpływów USA w regionie i napiętych relacji pomiędzy Lulą a administracją Trumpa.

Scammingout

Przy takim wyniku Brasilia nie dołączy do Tarczy Ameryk, lansowanej przez Trumpa inicjatywy międzynarodowej walki z kartelami narkotykowymi, ani nie uzna organizacji przestępczych za grupy terrorystyczne. Lula odrzucał takie posunięcie, oceniając, że mogą doprowadzić do obcej ingerencji w sprawy kraju – ocenił „La Nacion”.

Cios w „doktrynę Donroe”: Reelekcja Luli krzyżuje amerykańskie plany dominacji

Stacja BBC Mundo podkreśliła, że wygrana Luli jest pierwszym zwycięstwem lewicowego kandydata w wyborach prezydenckich w Ameryce Łacińskiej od powrotu Trumpa do Białego Domu w 2025 roku. Lula jest jednym z nielicznych przywódców regionu, którzy otwarcie sprzeciwiają się polityce prezydenta USA.

„Reelekcja Luli jest znaczącym ciosem dla »doktryny Donroe« i dążeń Trumpa do regionalnej »dominacji«. Niewątpliwie w Ameryce Łacińskiej istnieje spora grupa liderów popierających MAGA. Bez wątpienia jednak nie ma wśród nich przywódców dwóch największych krajów regionu” – napisał na X Benjamin Gedan z waszyngtońskiego think tanku Stimson Center.

Odniósł się w ten sposób do Brazylii i Meksyku, gdzie od 2024 roku rządzi lewicowa prezydentka Claudia Sheinbaum. Była ona jedną z pierwszych przywódców regionu, którzy pogratulowali Luli reelekcji.

Po odsunięciu od władzy przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro w styczniu br. prezydent USA Donald Trump ogłosił powrót do XIX-wiecznej doktryny Monroe, deklarując, że nikt więcej nie będzie kwestionować amerykańskiej dominacji na półkuli zachodniej. Trump określił swoją wersję tej doktryny mianem „doktryny Donroe”.(PAP)

wia/ sp/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Brazylia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki