Lider listy „Zjednoczona Serbia” i były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić oświadczył w niedzielę, że najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna „Lista Studencka”.


Vuczić zapewnił, że „jest przyzwyczajony do działania w opozycji”. - Nie mamy jeszcze pełnych wyników, wielu będzie zaskoczonych i zrozumiecie, jak bardzo niektórzy kłamali. Na podstawie próby warstwowej jest jasne, że przegraliśmy te wybory – powiedział Vuczić. „Lista Studencka” uzyska od 135 do 140 mandatów – dodał. Parlament Serbii liczy 250 deputowanych.
- Nigdy więcej tyranów w naszym kraju – oświadczył Ilija Srdanović, numer jeden na „Liście Studenckiej”. - Zmierzamy ku cywilizowanej i lepszej Serbii – dodał.
Kandydaci Listy śpiewają i wznoszą okrzyki „Zwycięstwo!” wraz ze studentami. Przedstawiciele wspieranej przez studentów Listy wezwali do pokojowego świętowania i unikania prowokatorów.
W centrum Belgradu i innych miastach Serbii narasta euforia. Wielu kierowców przejeżdżających przez belgradzkie ulice trąbi klaksonami; mieszkańcy tańczą na ulicach, odpalają race, śpiewają i wykrzykują hasła powtarzane w trakcie miesięcy ogólnokrajowych demonstracji.

Do przedterminowych wyborów parlamentarnych doprowadziły niemal dwuletnie masowe protesty, które wybuchły w odpowiedzi na tragedię na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 roku. W wyniku zawalenia się części dachu zginęło 16 osób. Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do wypadku. Inicjatorami demonstracji byli serbscy studenci, którzy wystawili w wyborach listę 250 przedstawicieli różnych zawodów z całego kraju.
Vuczić pełnił funkcję premiera w latach 2014–2017, a urząd prezydenta sprawował od 2017 roku do złożenia rezygnacji 27 września 2026 roku.
"Lista Studencka" ze 140 mandatami w 250-osobowym parlamencie
„Lista Studencka - Studenci Zwyciężają” uzyskała w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych w Serbii 52,9 proc. głosów, dających jej 140 mandatów w 250-osobowym parlamencie - podały w swoich ostatecznych prognozach organizacje monitorujące wybory CeSID oraz Ipsos.
Centrum na rzecz Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) oraz agencja Ipsos ogłosiły w nocy ostateczne prognozy wyników wyborów. Stwierdzono, że wspierana przez serbskich studentów lista uzyskała 52,9 proc. głosów, a rządowa lista „Aleksandar Vuczić – Zjednoczona Serbia” zdobyła 38,8 proc. poparcie.
Lista „Ivica Daczić – Czynnik Stabilności” nie przekroczyła 3-procentowego progu wyborczego, uzyskując 2,2 procent głosów, podczas gdy wszystkie pozostałe listy otrzymały mniej niż jeden procent głosów.
Na podstawie tych wyników – w ramach puli dla mniejszości narodowych – do parlamentu wejdą: Sojusz Węgrów Wojwodiny z trzema mandatami, Koalicja Albańska z dwoma mandatami, a także Demokratyczna Partia Sandżaku oraz SDA Sandżaku, z których każda zdobyła po jednym mandacie.
Zgodnie z ostateczną prognozą podziału mandatów, „Lista Studencka” zdobyła 140 mandatów, natomiast lista „Zjednoczona Serbia” uzyskała 103 mandaty.
Europejscy liderzy pogratulowali serbskim studentom
Kilkoro europejskich liderów pogratulowało w nocy z niedzieli na poniedziałek kandydatom ze wspieranej przez serbskich studentów „Listy Studenckiej – Studenci Zwyciężają” wygranej w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych w Serbii.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa oraz szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zamieścili na swoich profilach na X to samo oświadczenie: „Dziś obywatele Serbii w rekordowej liczbie wzięli udział w głosowaniu, by kształtować przyszłość swojego kraju. Gratuluję »Liście Studenckiej« zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Jesteśmy gotowi wspierać reformy w obszarze praworządności, wolności mediów, walki z korupcją oraz budowy silnych instytucji demokratycznych, a także współpracować na rzecz przyszłości Serbii w Unii Europejskiej”.
Europejska komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos oceniła, że wynik wyborów w Serbii stanowi nowy początek w relacjach z Brukselą. „Dla Serbii może rozpocząć się nowy rozdział. Drzwi do UE są otwarte i jesteśmy gotowi, by wspólnie iść naprzód” – stwierdziła Kos w pisemnym oświadczeniu, cytowanym przez serbskie media.
Premier Węgier Peter Magyar napisał na X, że „właśnie rozmawiał telefonicznie z liderami listy, która zwyciężyła w wyborach w Serbii, aby pogratulować im wygranej”. „Zapewniłem ich o wsparciu ze strony Węgier. Z wielką radością usłyszałem, jak wiele siły dodało im nasze kwietniowe zwycięstwo w trakcie tej trudnej walki” - poinformował szef węgierskiego rządu.
Gratulacje serbskim studentom i wspieranym przez nich kandydatom na posłów złożyli również liderzy Czarnogóry. Prezydent Jakov Milatović stwierdził na X, że „wynik wyborów otworzy nowy rozdział w relacjach między Czarnogórą a Republiką Serbii, oparty na przyjaźni, szczerym dialogu i zaangażowaniu na rzecz wspólnej europejskiej przyszłości”.
Premier Milojko Spajić zauważył, że wybory w Serbii „stanowią wyraźne przypomnienie, iż wola obywateli oraz ich prawo do swobodnego decydowania o własnej przyszłości stanowią fundament wszelkich demokratycznych przemian”. „Obywatele obu krajów zasługują na relacje, które będą mierzone konkretnymi efektami współpracy, a nie skalą dyplomatycznych nieporozumień” – dodał Spajić na X.
(PAP)





























































