WAŻNE

Oto największe banki w Polsce (2015-2019)

Wojciech Boczoń2019-11-22 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2019-11-22 06:00
fot. Paket / Shutterstock

Ostatnie lata w sektorze bankowym to czas fuzji i przejęć. Jedne banki rosną, inne kurczą się lub znikają z rynku. Bankier.pl podsumował stan rynku na koniec III kwartału 2019 r. Największym bankiem w Polsce jest PKO BP. Drugie miejsce zajmuje Pekao, a trzecie Santander Bank Polska.

W ciągu minionego roku ostatecznie pożegnaliśmy dwie dobrze znane marki bankowe: Raiffeisen Polbank i eurobank. Pierwszy z banków został przejęty przez BNP Paribas, a drugi przez Bank Millennium. Swoją działalność ograniczył też Deutsche Bank Polska, którego część detaliczna została przejęta przez Santander Bank Polska. Jeżeli chcemy być precyzyjni, to powinniśmy też wspomnieć o BGŻ - akronimie, który przez lata wisiał nad placówkami Banku Gospodarki Żywnościowej. Po przejęciu marki przez Francuzów zdecydowano się, że bank będzie działał pod nazwą BNP Paribas. Ruchy te spowodowały, że część banków umocniła swoją pozycję na rynku kosztem mniejszych graczy.

Bankier.pl podsumował stan rynku na koniec III kwartału 2019 r. Zestawienie obejmuje dane z jednostkowych raportów banków notowanych na GPW w Warszawie. Dwa największe banki w Polsce to instytucje z kapitałem państwowym. Niedoścignionym liderem pozostaje PKO Bank Polski, którego aktywa na koniec września przekroczyły 311 mld zł. W ciągu ostatnich pięciu lat jego aktywa wzrosły organicznie o 49 mld zł. Na drugim miejscu znajduje się Bank Pekao, którego suma bilansowa na koniec III kwartału 2019 r. wyniosła już 191 mld zł. Trzecim największym graczem jest Santander Bank Polska z aktywami na poziomie 177 mld zł. Co ciekawe, przez moment bank szedł „łeb w łeb” z Bankiem Pekao, a przez chwilę nawet był większy od wicelidera.

Niemal takie same pod względem wielkości są ING Bank Śląski i mBank. Różnica wynosi raptem 1 mld zł na korzyść ING. W ciągu ostatniego roku aktywa Śląskiego wzrosły o 16 proc., podczas gdy mBank urósł o niecałe 9 proc. Na szóste miejsce awansował BNP Paribas, który jesienią ubiegłego roku wchłonął Raiffeisen Polbank. Na koniec III kwartału jego aktywa wynosiły już 104 mld zł. Kolejną pozycję na liście największych banków zajmuje Bank Millennium. Przy czym trzeba zaznaczyć, że poniższe zestawienie nie obejmuje jeszcze danych po fuzji z Euro Bankiem, do której doszło w listopadzie 2019 r. Ze wstępnych danych wynika, że w wyniku tej operacji jego aktywa urosły do poziomu ok. 100 mld zł. Jak na drożdżach rośnie także Alior Bank, który w minionych latach przejął kilka spółdzielczych kas oszczędnosciowo-kredytowych (SKOK). Nie obyło się bez spadków. Skalę działania zmniejszyły dwa banki: Getin Bank i Idea Bank.

Kolejne miesiące mogą przynieść dalsze przetasowania na liście największych banków w Polsce. Na sprzedaż wystawiony został bowiem mBank - instytucja, której suma bilansowa wynosi 150 mld zł. Zainteresowanie polskimi aktywami Commerzbanku wyraziło kilka instytucji, w tym m.in. PKO BP, Pekao czy PZU. Szef PKO BP Zbigniew Jagiełło podczas omawiania nowej strategii banku (zobacz: "10 rzeczy, które obiecał PKO BP"), powiedział jednak dziennikarzom, że przejęcie mBanku przez przez podmiot już obecny na polskim rynku byłoby przedsięwzięciem o wysokim stopniu ryzyka. Prezesowi PKO BP taka fuzja może nie być w smak, bo gdybyśmy założyli, że aktywa Commerzbanku przejmie wicelider polskiego sektora bankowego – Pekao – to na rynku pojawiłaby się instytucja o sumie bilansowej równej ponad 300 mld zł, czyli tak duża, jak państwowy gigant.

W ciągu ostatniej dekady z polskiego rynku bankowego zniknął szereg instytucji finansowych. Większość została przejęta przez większych graczy, inne zmieniły swoje nazwy. Obok wspomnianych już wyżej Raiffeisen Polbanku, Euro Banku czy BGŻ, pożegnaliśmy takie marki jak Kredyt Bank, Bank Zachodni WBK, Nordea Bank, Fortis Bank, Dominet Bank, Sygma Bank czy Lukas Bank. Następny w kolejce jest mBank, choć nie wiadomo, czy akurat ta dobrze rozpoznawalna marka – nawet po fuzji – zniknie z rynku.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Prześwietla i recenzuje najnowsze produkty i usługi finansowe, zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem finansów osobistych. Ma konto w każdym banku, więc systemy bankowości internetowej i mobilnej nie mają dla niego tajemnic. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący PRNews.pl - największego w kraju serwisu dla branży bankowej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich.

Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
nonnn
ludziska zyjemy ino juz na 4tej rewolucji przemyslowej banki w tej formie sa niepotrzebne i ida w odstawke liczy sie tak: wirtualne zloto, BTC, tokeny IOT, zdecentralizowana wartosc, machine-to-machine payments. na tym poziomie dawanie kasy do banku to pewna lichwa a u nich taka patologia ze hohej, TERAZ jak jest moja wartosc to ludziska zyjemy ino juz na 4tej rewolucji przemyslowej banki w tej formie sa niepotrzebne i ida w odstawke liczy sie tak: wirtualne zloto, BTC, tokeny IOT, zdecentralizowana wartosc, machine-to-machine payments. na tym poziomie dawanie kasy do banku to pewna lichwa a u nich taka patologia ze hohej, TERAZ jak jest moja wartosc to trzymam ja u siebie a nie powierzam jakims korpo-szczurom
znawca_bary_rotacyjny
Przecież tu nie chodzi ile ludzie w bankach trzymają, banki obracają pieniądzem i na tym zarabiają, a ludzie - polacy, których skłonność do oszczędzania jest rosnąca ale nadal niska, w bankach się finansują... bo garstka ogarniętych jest w stanie swoje zakupy finansować gotówkowo a gruba większość jedzie na albo Przecież tu nie chodzi ile ludzie w bankach trzymają, banki obracają pieniądzem i na tym zarabiają, a ludzie - polacy, których skłonność do oszczędzania jest rosnąca ale nadal niska, w bankach się finansują... bo garstka ogarniętych jest w stanie swoje zakupy finansować gotówkowo a gruba większość jedzie na albo debecie albo kredytówce albo konsumie o hipotekach nie wspominając... Widza finansowa polskiego społeczeństwa jest znikoma i dla przeciętnego kowalskiego 2% na lokacie to blackfriday, gdzie nawet inflacji nie pokrywa, a instrumenty o których wspominasz to już w ogóle czarna magia...
the_truth
Tabelka bylaby lepsza. Wykresy sa dla prezesow i dyrektorow ktorych tylko interesuje czy rosnie czy spada. Dzieki tabelce sam moglbym obliczyc sobie przyrost w %
adam12oo
Kto trzyma pieniądze w czołowych bankach, jeśli są tam lokaty na 1%?
qbotcenko
A kto korzysta z lokat w dzisiejszej ekonomii?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki