REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minimalna wpłata to droższa hipoteka. Sprawdzamy „nożyce” w bankach

Michał Kisiel2022-11-04 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-11-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Standardowy wkład własny w kredycie hipotecznym to od wielu lat 20 proc. wartości mieszkania. Banki nadal pozwalają jednak na sfinansowanie do 90 proc. inwestycji, ale życzą sobie za to cenowej premii. Sprawdzamy, ile wynosi przestrzeń dzieląca standard od minimum.

Minimalna wpłata to droższa hipoteka. Sprawdzamy „nożyce” w bankach
Minimalna wpłata to droższa hipoteka. Sprawdzamy „nożyce” w bankach
fot. FabrikaSimf / / Shutterstock

Jeszcze pod koniec zeszłego roku 3 na 10 umów kredytowych podpisywanych przez klientów banków dotyczyło hipoteki z wkładem własnym poniżej 20 proc. Konieczność posiadania znaczących oszczędności była główną barierą w dostępie do finansowania zakupów mieszkaniowych. Wszystko zmieniło się wraz z serią podwyżek stóp i zaostrzeniem kryteriów oceny zdolności kredytowej. Teraz to finansowa wydolność w oczach kredytodawcy stała się problemem numer jeden.

Chociaż sprzedaż kredytów hipotecznych zalicza kolejne rekordowe dołki, nadal sporą część nowych umów stanowią kredyty z niskim wkładem własnym. W drugim kwartale 2022 r. odpowiadały one za ponad 18 proc. kontraktów. W ofertach banków wciąż mają się dobrze również „cenowe nożyce” – kredyty z minimalną wpłatą własną pozostają droższe niż ich odpowiedniki z 20-procentową wpłatą. Sprawdziliśmy, jak prezentują się one w przypadku produktów z okresowo stałym oprocentowaniem.

Mniejszy wybór i nawet o kilkadziesiąt punktów bazowych drożej

Za podstawę porównania posłużyły nam symulacje przygotowane przez kredytodawców na potrzeby październikowego rankingu kredytów hipotecznych. Wyliczenia stworzono dla rodziny wychowującej jedno dziecko i mieszkającej w Warszawie. Zakładamy, że kredytobiorcy mają co miesiąc do dyspozycji łącznie 13 tys. zł. 29-letnia kobieta zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony i zarabia 7 tys. zł netto. Jej 32-letni partner ma podobną sytuację, lecz nieco niższe zarobki – 6 tys. zł miesięcznie.

W pierwszym scenariuszu klienci wpłacają 120 tys. zł, a pozostałe 480 tys. zł pochodzić będzie z kredytu hipotecznego. Wskaźnik LTV (długu do wartości nieruchomości) wyniesie zatem 80 proc. W drugiej opcji wpłata własna to 10 proc. (60 tys. zł), a kredyt opiewa na 540 tys. zł (LTV 90 proc.).

Wakacje na giełdzie

Porównanie stawek oprocentowania okresowo stałego dla kredytu hipotecznego z 20- i 10-procentowym wkładem własnym (okres spłaty 25 lat, dla profilowych kredytobiorców, kwota kredytu 480 i 540 tys. zł)

Bank

Oprocentowanie okresowo stałe przy LTV 80 proc.

Oprocentowanie okresowo stałe przy LTV 90 proc.

Różnica stawek (10 proc. wpłata własna kontra 20 proc. wkładu)

Alior Bank

9,67%

9,87%

+ 0,20 pp.

Bank BPS

8,79%

Brak w ofercie

-

Bank Millennium

8,54%

9,14%

+ 0,60 pp.

Bank Pekao

9,76%

9,96%

+ 0,20 pp.

BNP Paribas Bank

9,70%

Brak w ofercie

-

BOŚ

12,15%

Brak w ofercie

-

Credit Agricole

7,94%

8,65%

+ 0,71 pp.

ING Bank Śląski

9,56%

Brak w ofercie

-

mBank

10,29%

10,79%

+ 0,50 pp.

PKO BP

7,83%

8,60%

+ 0,77 pp.

Santander Bank

9,62%

10,32%

+ 0,70 pp.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 18-24.10.2022 r.

Pierwszy wniosek, który narzuca się podczas porównania ofert dotyczy dostępności kredytów z minimalnym wkładem własnym. Takiego produktu z okresowo stałym oprocentowaniem nie mają w swoim menu 4 banki (plus Citi Handlowy i Bank Pocztowy, które nie brały udziału w zestawieniu). Klienci mający odpowiednią zdolność kredytową musieliby zadowolić się węższym zestawem potencjalnych kredytodawców.

Po drugie, w każdym z banków stawka oprocentowania dla standardowego kredytu jest niższa niż dla produktu z LTV 90 proc. Największa przestrzeń dzieli propozycje PKO Banku Polskiego. Stawka dla minimalnego wkładu własnego jest wyższa o 0,77 pp. Zbliżone rozwarcie cenowych nożyc znajdziemy w Credit Agricole (0,71 pp.) oraz Santander Banku (0,7 pp.).

Najmniejsza przestrzeń dzieli propozycje dla dwóch scenariuszy w Alior Banku oraz Banku Pekao. Stawka oprocentowania stałego przez pierwszy okres (odpowiednio 7 lat w Aliorze i 5 lat w Pekao) jest wyższa przy minimalnej wpłacie o 0,2 pp.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
chudy_january
Przeglądałem ostatnio symulację : nieruchomość około 430 000 zł. Wkład własny ok. 100 000 zł.
Kredyt 330 000 zł na 30 lat i trzeba oddać = 1 mln zł...:)
bankster87
Ktoś cię zmusza?
Zawsze możesz wynajmować kawalerkę w Warszawie za 3 tys i po 30 latach oddać bańkę i nie mieć mieszkania, ew mieszkać u teściów, czy z rodzicami jeśli masz możliwość, albo w lesie ;)
szprotkafinansjery
Ojej, czyli żeby kredyty się jako-tako opłacały, ceny nieruchów muszą spaść nie o 30%, jak wieszczy trolley, ale co najmniej o połowę. O POŁOWĘ!
Ależ to będzie szał zakupów. Już niedługo. Jeszcze tylko dwa lata (bo duża bezwładność rynku).

:D
chudy_january odpowiada bankster87
nikt to niczego mnie nie zmusza, jestem na tym etapie życia, że mam dom, mieszkanie i lokal użytkowy z którego mam dochody z najmu.
Mam też trochę wolnej kasy (200 000 zł) i zastanawiałem się, żeby kupić mieszkanko (500 000 zł) dobrać 300 000 kredytu i żeby spłacać z najmu + moje dochody.
Ale jak zobaczyłem jakie jest %%% w
nikt to niczego mnie nie zmusza, jestem na tym etapie życia, że mam dom, mieszkanie i lokal użytkowy z którego mam dochody z najmu.
Mam też trochę wolnej kasy (200 000 zł) i zastanawiałem się, żeby kupić mieszkanko (500 000 zł) dobrać 300 000 kredytu i żeby spłacać z najmu + moje dochody.
Ale jak zobaczyłem jakie jest %%% w banku....:)
wolę jakieś bezpieczne spółki na GPW które wypłacają od lat dywidendy
:)
awaa odpowiada chudy_january
Kupowanie nieruchomości w sytuacji kiedy ROI z takiej inwestycji jest niższe niż ROI z lokat bankowych, przy sporym jednak ryzyku spadku wartości nieruchomości, jest bez sensu.
To o czym piszesz miało sens rok temu - kredyt na stałą stopę ok. 4-5% i spłacenie całości w 5 lat, a nadwyżki finansowe na lokaty (oprocentowane wyżej
Kupowanie nieruchomości w sytuacji kiedy ROI z takiej inwestycji jest niższe niż ROI z lokat bankowych, przy sporym jednak ryzyku spadku wartości nieruchomości, jest bez sensu.
To o czym piszesz miało sens rok temu - kredyt na stałą stopę ok. 4-5% i spłacenie całości w 5 lat, a nadwyżki finansowe na lokaty (oprocentowane wyżej niż kredyt) dla obligacje indeksowane inflacją.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki