Produkcja przemysłowa w największej gospodarce Europy spadła najmocniej w najnowszej historii. Najgorzej sytuacja wyglądała w sektorze motoryzacyjnym.


Marcowa dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech wyniosła -9,2 proc. w ujęciu miesięcznym oraz -11,6 proc. w ujęciu rocznym. To odczyty wyraźnie gorsze od oczekiwań analityków, którzy zakładali -7,4 proc. mdm oraz -8,9 proc. rdr.
Odnotowana przez urząd statystyczny Destatis dynamika produkcji przemysłowej jest najniższa w historii badań sięgającej 1991 r. Analogiczny obraz sytuacji w przemyśle wyłaniał się w opublikowanych wczoraj danych o zamówieniach w przemyśle.
Drastyczny spadek spowodowany zamrożeniem gospodarki różnie wpłynął na poszczególne sektory. Do największego załamania doszło w branży motoryzacyjnej (-31,1 proc. rdr). Dwucyfrową ujemną dynamikę odnotowano także w branży drukarskiej (-12,5 proc.), farmaceutycznej (-11,8 proc.) i odzieżowej (-11,5 proc.). Podobnie jak w Polsce zamrożeniu gospodarki opierało się budownictwo (1,8 proc.).
Informacje z przemysłu największej gospodarki Europy mają dla Polski szczególne znaczenie. Zachodni sąsiedzi są od lat naszym najważniejszym partnerem handlowym, odpowiadającym za ponad 25 proc. eksportu i 20 proc. importu towarów.

W piątek 15 maja Destatis opublikuje dane o dynamice PKB Niemiec w pierwszym kwartale 2020 r. Tego samego dnia analogiczne dane przedstawi też polski GUS.
Michał Żuławiński
































































