Dopuszczanie do sprzedaży mikromieszkań i brak urzędowo określonego minimalnego limitu metrażu - tak można podsumować wyniki sondy przeprowadzonej na Bankier.pl w związku z planowaną zmianą przepisów dotyczących najmniejszych lokali.
!["Nie" dla minimalnego metrażu mieszkań [Wyniki sondy]](https://galeria.bankier.pl/p/d/d/7064d2f5bbd463-945-567-4-221-1700-1020.jpg)
!["Nie" dla minimalnego metrażu mieszkań [Wyniki sondy]](https://galeria.bankier.pl/p/d/d/7064d2f5bbd463-945-567-4-221-1700-1020.jpg)
Dwa tygodnie temu zapytaliśmy czytelników Bankier.pl o ich opinie na temat planowanych zmian w treści rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Przypomnijmy - rząd chce doprecyzować przepisy i zdefiniować minimalny metraż (25 mkw.) lokali sprzedawanych jako mieszkania. Miałoby to ukrócić nieuczciwe praktyki deweloperów obchodzących obecne przepisy i sprzedających nawet kilkunastometrowe lokale jako tzw. mikroapartamenty, a w praktyce - jako lokale użytkowe. Pozwala im to nie spełniać wymogu minimalnej powierzchni 16 mkw. w co najmniej jednym pokoju budowanego mieszkania. O szczegółach planowanych zmian i stojącej za nią argumentacji można przeczytać w artykułach "24 mkw. to za mało, żeby mieszkać na stałe?" i "Mikroapartamenty - modne inwestycje pełne kontrowersji".
W krótkiej sondzie zadaliśmy dwa pytania:
-
Czy na rynku powinny być dostępne mieszkania o powierzchni mniejszej niż 25 mkw.?
-
Jaki powinien być minimalny metraż lokali sprzedawanych jako mieszkania?
W okresie od 3 do 17 sierpnia br. swoim zdaniem podzieliło się z nami łącznie ponad 2200 osób. Odpowiedzi czytelników Bankier.pl można podsumować jako mocno liberalne w tej kwestii.
Czytelnicy mówią: bez limitu
Na pytanie o dopuszczanie na rynek mieszkań o powierzchni mniejszej niż 25 mkw. ponad połowa odpowiedziała pozytywnie. Za było 60,13% ankietowanych, przeciwko 36,7%, z kolei 3,17% nie miało zdania na ten temat.

Czytelnicy mieli możliwość wskazania jaki metraż powinien stanowić najmniejszą dopuszczalną powierzchnią mieszkania. W odniesieniu do obecnej oferty mikroapartamentów, zaproponowaliśmy metraże od 12 do 25 mkw., ale można było również wskazać odpowiedź "inny metraż" lub "nie powinien być określony przepisami". I właśnie ta ostatnia opcja zebrała najwięcej wskazań - 36,25%. Zdaniem 19,1% głosujących minimalnym metrażem powinno być 25 mkw., 11,8% optowało z kolei za 20 mkw. 16,14% ankietowanych za słuszny uznaje jeszcze inny niż wskazane do wyboru limit.
To mikroczęść rynku
Segmentowi najmniejszych mieszkań od zawsze towarzyszy dużo kontrowersji. Jednych bulwersuje zarabianie na sprzedaży produktu, który uznają za niepełnowartościowy, inni doceniają dostępność lokali w cenie akceptowalnej dla szerszego grona. Prawdą jest jednak, że taki rodzaj nieruchomości stanowi jedyni e niewielką część rynku. – Nowe mieszkania o powierzchni nieprzekraczającej 25 mkw. to margines – mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu rynekpierwotny.pl.Biorąc pod uwagę inwestycje dostępne w bazie Rynku Pierwotnego, oddawane do użytku w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Gdańsku, mieszkań o powierzchni do 25 mkw. powstanie zaledwie kilkadziesiąt. – Udział mieszkań o powierzchni nieprzekraczającej 25 mkw. w liczbie wszystkich nowych mieszkań planowanych do ukończenia w ciągu jednego roku wynosi od 0,0% (Gdańsk) do 0,4% (Łódź) – wyjaśnia Prajsnar.
Już teraz jednak wiadomo o planowanych na dalszą przyszłość inwestycjach opartych na sprzedaży mikroapartamentów. We Wrocławiu firma Dolnośląskie Inwestycje zapowiedziała trzeci etap swojego flagowego przedsięwzięcia, które ma być gotowe w 2019 roku. Najmniejsze lokale ponownie mają tam nie więcej niż piętnaście metrów kwadratowych.




























































