REKLAMA

Po Europie czas na Bliski Wschód? Po wojnie z Iranem USA mogą ograniczyć obecność wojskową

2026-08-18 19:38
publikacja
2026-08-18 19:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Pentagon może zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie po zakończeniu wojny z Iranem - napisał we wtorek dziennik „Washington Post”, powołując się na źródła. Władze analizują, czy odbudowywać uszkodzone w irańskich atakach bazy w regionie w dotychczasowej formie.

Po Europie czas na Bliski Wschód? Po wojnie z Iranem USA mogą ograniczyć obecność wojskową
Po Europie czas na Bliski Wschód? Po wojnie z Iranem USA mogą ograniczyć obecność wojskową
fot. DoD photo by U.S. Navy / / Wikimedia Commons

Pentagon prowadzi ocenę swojej obecności wojskowej na Bliskim Wschodzie, lecz nie jest to jeszcze oficjalny przegląd wojsk. Ministerstwo wojny (obrony) analizuje m.in. kwestię ewentualnego wycofania części sił z rejonu Zatoki Perskiej. Znajdujące się tam duże amerykańskie bazy wojskowe były w ostatnich miesiącach wielokrotnie atakowane przez Iran.

W związku ze zniszczeniami tych obiektów Pentagon zyskał rzadką okazję do ponownego przeanalizowania amerykańskiej obecności w regionie - napisała gazeta. Ministerstwo wojny już zasygnalizowało, że może nie odbudowywać swoich baz w takim kształcie, w jakim funkcjonowały przed rozpoczęciem konfliktu.

Analizę prowadzi biuro ds. polityki Pentagonu, choć wysoki rangą urzędnik ministerstwa, który podobnie jak pozostali rozmówcy wypowiadał się anonimowo, powiedział, że kwestią tą zajmują się również Kolegium Połączonych Szefów Sztabów oraz Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Według urzędnika minister obrony Pete Hegseth nie zlecił jeszcze formalnego przeglądu amerykańskiej obecności wojskowej w regionie. Rozmówca dziennika podkreślił, że trwająca analiza w przyszłości może pomóc administracji zdecydować, czy i w jaki sposób odbudowywać bazy uszkodzone podczas wojny.

Scammingout

CENTCOM, które odpowiada za prowadzenie amerykańskich operacji wojskowych na Bliskim Wschodzie, zazwyczaj utrzymuje około 40 tys. żołnierzy w niemal 20 lokalizacjach, rozmieszczonych od Jordanii po Oman.

Największe stałe amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie znajdują się w rejonie Zatoki Perskiej. W Bahrajnie stacjonuje 5. Flota USA, natomiast w innych państwach regionu, takich jak Kuwejt, stacjonują jednostki i sprzęt wojsk lądowych oraz sił powietrznych USA.

Jak zauważyła gazeta, sojusznicy USA w rejonie Zatoki Perskiej od dziesięcioleci polegają na amerykańskich siłach zbrojnych w kwestii własnej obrony. Ewentualne ograniczenie amerykańskiej obecności wojskowej w regionie mogłoby sprawić, że państwa te nie byłyby w stanie samodzielnie bronić się przed irańskimi atakami. Rozbudowa własnych zdolności obronnych lub nawiązanie współpracy z innymi mocarstwami w celu uzupełnienia powstałej luki mogłyby zająć od kilku miesięcy do nawet kilku lat.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
dasbot
Flagowy lotniskowiec dziewiąty miesiąc w morzu. Żarcie coraz gorsze, kobiety narzekają na brak „okresowych” przyborów toaletowych, kible zapchane, pod prysznicami pleśń, a co bardziej zdesperowani wypisują na samolotach n-ty „pisdil” z Iranem, wyrażając wyrazy „miłości” do Satanyahoo i mając generalnie wszystkiego serdecznie dość.Flagowy lotniskowiec dziewiąty miesiąc w morzu. Żarcie coraz gorsze, kobiety narzekają na brak „okresowych” przyborów toaletowych, kible zapchane, pod prysznicami pleśń, a co bardziej zdesperowani wypisują na samolotach n-ty „pisdil” z Iranem, wyrażając wyrazy „miłości” do Satanyahoo i mając generalnie wszystkiego serdecznie dość. Po zlikwidowaniu 5 Floty w Bahrajnie logistyka z Diego Garcia nie daje rady (za daleko). Niedawno jakiś krążownik US Navy cztery dni dryfował po Morzu Chińskim, bo się zepsuł. Pocisków „patriotycznych” brak. SPR, czyli strategiczne rezerwy ropy naftowej (ciężkiej) i gotowych paliw wykorzystane do granic operacyjnego bezpieczeństwa (nikt nie wie, co się wydarzy, jak za dużo wody do kawern solnych wpompują po wypompowaniu ropy, aby nie doszło do implozji). Systemów AD nie ma i długo nie będzie (jakiś ważny ktoś z CENTCOM-u zebrał się na chwilę szczerości przyznając, że USA byłyby bezbronne, gdyby nadleciała do nich chmara dronów). Infrastruktura krytyczna w kraju od dekad wymaga na cito odtworzenia. I można tak w nieskończoność. Król jest nagi, paraduje na golasa wśród gawiedzi od lat (tej zapatrzonej w filmy ze "świętego lasu" i wierzącej w "wolny świat"), ale jest jeszcze na tyle mocny (USD i SWIFT), że trochę czasu minie, zanim się świat wymiksuje z jego „uścisków”. Dlatego zadłużyli pół świata, w tym nas, aby w tym swobodnym spadku w dół nie lecieli samotnie………….Clown world.
tomkooo
w tym calyj wpisie braku jest perspektywy. co pod chinskim butem mamy byc czy pod ruskim?
pod butem usa do tej pory calkiem dobrze sie zylo
miketheripper odpowiada tomkooo
dokładnie tak, teraz przyjdzie rachunek za to przyzwyczajenie się do dobrobytu
miketheripper odpowiada tomkooo
pojechałem do holandii 2 lata temu i rok temu spotkałem tam bułgara jednego. On wyjechał do UK w 2007 chyba, i tam pracował. Zawsze praca była, nauczył się żyć na wysokim standardzie. W Holandii nie dał rady, bo tam trzeba szybko pracować. Wysoki standard życia pozostał, pieniędzy już tak łatwo dobrych nie dało się zarobićw UK - pojechałem do holandii 2 lata temu i rok temu spotkałem tam bułgara jednego. On wyjechał do UK w 2007 chyba, i tam pracował. Zawsze praca była, nauczył się żyć na wysokim standardzie. W Holandii nie dał rady, bo tam trzeba szybko pracować. Wysoki standard życia pozostał, pieniędzy już tak łatwo dobrych nie dało się zarobićw UK - wyjechał do Tajlandii. Teraz tam znalazł jakąś żonę i czekają aż dostaną wizę do UE.

Ja zaś wiem, że tej pracy to żadnej nie ma i bardzo oszczędnie żyję. I jak się tak żyje jak ja to jest szansa myśleć o przyszłości, natomiast on już ma problem. Jego rozwiązaniem jest znaleźć sobie żone - Twoim innego "buta"?
polonu
oberwą Cyrkonem jak bliżej podpłyną
dasbot
Jak wyżej. Z każdym dniem coraz mniej handlu międzynarodowego rozliczane jest w USD. To ich dojedzie. Pytanie dnia brzmi - jak brzydko chwyci się tonący, aby się uratować?............Clown world.
sterl
A to nie są 1500 km od zatoki?
pstrzezek
No wiadomo się będą wycofywać. Jak to robią wszyscy zwycięscy w każdym konflikcie na świecie :)

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki