Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w środę przed Sejmem, że nie będzie nominował ani awansował sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjny. Sędziowie muszą mieć świadomość, że nie są bogami - dodał.


W wygłoszonym po zaprzysiężeniu orędziu Nawrocki mówił, że dzisiaj w Polsce należy przywrócić praworządność. - Ciężko nazwać praworządnym państwo, w którym nie działa i nie funkcjonuje legalnie wybrany prokurator krajowy, w którym artykuł 7 konstytucji mówiący, że organy władzy państwowej muszą działać na podstawie i w granicach prawa jest niestety regularnie łamany - ocenił Nawrocki.
Zadeklarował, że w trakcie swojej prezydentury nie będzie awansował ani nominował tych sędziów, którzy swoim działaniem „godzą w porządek konstytucyjno-prawny Rzeczpospolitej Polskiej”.
Zaapelował także do „całej klasy politycznej”, aby miała świadomość, że władza sądownicza jest jedną z trzech władz w polskim systemie demokratycznym, a sędziowie - jak mówił „są od tego, aby wydawać wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej”. - Sędziowie - muszą to sobie wszyscy uzmysłowić - nie są bogami, tylko mają służyć Rzeczpospolitej Polskiej i polskim obywatelom - mówił Nawrocki.
Gawkowski: Widać, że porozumienia nie będzie
Widać, że żadnego porozumienia w sprawie naprawy wymiaru sprawiedliwości z nowym prezydentem nie będzie - ocenił wicepremier, szef MC Krzysztof Gawkowski (Lewica) po wysłuchaniu orędzia Karola Nawrockiego. Według niego, nie będzie zgody na postulowane przez prezydenta pisanie nowej konstytucji.

Zapytany przez PAP m.in. o kwestie zmian w wymiarze sprawiedliwości, Gawkowski ocenił, że „już widać, iż żadnego porozumienia w sprawie naprawy wymiaru sprawiedliwości z nowym prezydentem nie będzie”.
- On chce dalej, żeby w Polsce „neosędziowie” mieli swoją rację bytu, żeby KRS upolityczniony funkcjonował, żeby zniszczony Trybunał Konstytucyjny mógł dalej być jakimś orężem w rękach Prawa i Sprawiedliwości. W tej sprawie żadnej współpracy nie będzie - powiedział.
Gawkowski podkreślił, że jest zawiedziony słowami prezydenta Nawrockiego.
- Najpierw prezydent Andrzej Duda przyzwalał na to, żeby łamać konstytucję, niszczyć KRS, doprowadzić do upadku, upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego, a dzisiaj tą samą drogą chce iść pan prezydent Karol Nawrocki. Dla mnie to żółta kartka na początek, bo przyzwalanie na dalsze łamanie konstytucji nie powinno mieć żadnego wstępu w tym wystąpieniu inauguracyjnym prezydenta - ocenił Gawkowski.
Wicepremier negatywnie ocenił też zapowiedź prezydenta dotyczącą nowej konstytucji.
- Żadnej zgody na to, żeby pisać nową konstytucję, na pewno nie będzie. Szanujmy tę, która jest, a nie piszmy nową po to, żeby jeszcze bardziej zniszczyć wymiar sprawiedliwości - powiedział.
pab/ agzi/





























































