REKLAMA

Nauczyciele będą mniej pracować - PiS chce likwidacji godzin karcianych

2015-11-13 09:30
publikacja
2015-11-13 09:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Nauczyciele będą krócej pracować w szkole? Prawo i Sprawiedliwość zapowiada likwidację tak zwanych godzin karcianych. Kandydatka na nową minister edukacji Anna Zalewska uważa, że te dodatkowe godziny pracy nauczyciela to tak naprawdę niepotrzebna biurokracja.

fot. Jacek Zych / / FORUM

Jak powiedziała, "to niemoralne, żeby w XXI wieku zmuszać nauczycieli do dodatkowych dwóch godzin" pracy. Podkreślała, że nie otrzymują oni za to wynagrodzenia, przy czym - jak się wyraziła - udaje się, że nie są to godziny pracy.

Zdaniem przyszłej szefowej MEN nauczyciele nadal będą pomagać uczniom po godzinach, ale nie będzie to wymagało opisywania tych działań w stertach papierów. Anna Zalewska w radiowej Trójce wyjaśniła, że tutaj trzeba zmienić Kartę Nauczyciela. Jest jednak przekonana, że konsultacje w tej sprawie ze związkami nauczycielskimi potrwają bardzo krótko. Zatem godziny karciane powinny zniknąć od przyszłego roku szkolnego.

Zgodnie z założeniami, godziny karciane są to dwie lekcje w tygodniu dodatkowo, które nauczyciel ma przeznaczać na pracę z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Dotyczy to zarówno dzieci słabszych jak i wybitnych. Są to dwie godziny dodatkowe, nie wchodzące w skład 18-godzinnego pensum nauczycielskiego.

Wakacje na giełdzie

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/vey/buch

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (160)

dodaj komentarz
~słonko_199999999
A już się nie liczy pracy w domu nauczyciela. sterty papierów w kuchni pokoju i Bóg wie gdzie jeszcze. angażowania rodziny i przyjaciół kosztem czasu który przeciętny pracownik ma dla siebie i rodziny
~JA
Biedni nauczyciele... piszecie... A kto z was wychodząc z pracy po 8 godzinach pracy dobrowolnie, nieodpłatnie wykonuje swoje obowiązki zawodowe? Kto z was mówi do szefa po 8 godzinach pracy " Z przyjemnością zostanę za darmo i popracuję". Najgorsze jest to, że realizując projekty unijne w szkole miałam mniej biurokracji Biedni nauczyciele... piszecie... A kto z was wychodząc z pracy po 8 godzinach pracy dobrowolnie, nieodpłatnie wykonuje swoje obowiązki zawodowe? Kto z was mówi do szefa po 8 godzinach pracy " Z przyjemnością zostanę za darmo i popracuję". Najgorsze jest to, że realizując projekty unijne w szkole miałam mniej biurokracji niż prowadząc zajęcia z art 42 KN. Pomyslcie logicznie! Zwolnią się etaty w świetlicach, logopedii, wyrównawcze - dopełnieniem etatu będą!! Mnóstwo młodych fajnych ludzi przestanie ciągnąć zasiłki dla bezrobotnych z naszych podatków i zacznie pracę!! LUDZIE!! Trochę empatii dla nauczycieli. 18h lekcyjnych, + opracowanie i sprawdzenie sprawdzianów, przygotowanie i przeprowadzenie wywiadówki, poszukanie materiałów do prezentacji na lekcje, żeby dzieciom się podobało i zrozumiały... Aaaaaaaaaaaa no i po lekcjach umawiamy się na poprawy sprawdzianów. Tak banda nierobów.... Fakt, że w polskich powiedzeniach znalazło się: „Obyś cudze dzieci uczył”, świadczy o tym, że od dawien dawna ludzie zdawali sobie sprawę, że praca nauczyciela jest pracą niezwykle trudną.
~karo
Nauczyciele nie muszą być zmuszani do pracy. Wielu nauczycieli pracuje z uczniami więcej niż trzeba. O tym się nie mówi, bo to nie jest medialne. Mówi się o tym, co złego wydarzy się w szkole lub przedszkolu. Jakoś w innej branży ludzie nie pracują za darmo i nie są do tego zmuszani. Myślę, że nauczyciele będą pracować do godz. 16.Nauczyciele nie muszą być zmuszani do pracy. Wielu nauczycieli pracuje z uczniami więcej niż trzeba. O tym się nie mówi, bo to nie jest medialne. Mówi się o tym, co złego wydarzy się w szkole lub przedszkolu. Jakoś w innej branży ludzie nie pracują za darmo i nie są do tego zmuszani. Myślę, że nauczyciele będą pracować do godz. 16.00, tylko z kim? Uczniowie mają ograniczone możliwości percepcyjne i po 5 - 7 lekcjach już nie wiedzą o co chodzi, bo są zmęczeni. Po za tym trzeba płacić za pracę.
~martal
Ta kobieta ma małą wiedzę związaną z rzeczywistością. Te dwie godziny , które weszły w pensum pracy nauczyciela dawały szansę dzieciom na funkcjonowanie wielu ciekawych kół zainteresowań oraz zespołów wyrównawczych. Czy gminy będą w stanie płacić nadgodziny takiej grupie? I będzie tak, że w szkółce podstawowej będą ze 3 nudne kółka Ta kobieta ma małą wiedzę związaną z rzeczywistością. Te dwie godziny , które weszły w pensum pracy nauczyciela dawały szansę dzieciom na funkcjonowanie wielu ciekawych kół zainteresowań oraz zespołów wyrównawczych. Czy gminy będą w stanie płacić nadgodziny takiej grupie? I będzie tak, że w szkółce podstawowej będą ze 3 nudne kółka zainteresowań. Jednak czytając uważnie tekst, widać, że pani minister, kieruje się tylko tym, co jest w liceach. Tam najmniej robi się dla ucznia. W liceach zaszły do tej pory najmniejsze reformy. Tam uczeń musi od siebie dać najwięcej, a wkład pracy nauczyciela, organizacja kół itp jest nieporównywalnie mniejsza od gimnazjów. (To na przykładzie mojego syna).Na domiar tego

mówi, ze dodatkowe zajęcia z uczniami muszą być opisywane. To bzdura. Program zajęć każdy musi mieć żeby z nim zapoznać ucznia i rodzica i go zachęcić. Było tak 30 lat temu i teraz i poza tym temat i obecność(bezpieczeństwo i inne sprawy) wpisujemy do dziennika. I to wszystko. Opisy, to chyba pomyliły się ze stopniem awansu.
~belfer
No niestety ale znikoma wiedza dotyczy osoby o nicku "martal". Prawda jest taka, że prowadząc jakiekolwiek koło zainteresowań, bardziej lub mniej nudne należy to dokumentować i opisywać. Poza tym z tzw "halówek" drogi internauto realizowane być mogą nie tylko koła zainteresowań ale " zajęcia dydaktyczne,No niestety ale znikoma wiedza dotyczy osoby o nicku "martal". Prawda jest taka, że prowadząc jakiekolwiek koło zainteresowań, bardziej lub mniej nudne należy to dokumentować i opisywać. Poza tym z tzw "halówek" drogi internauto realizowane być mogą nie tylko koła zainteresowań ale " zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz". Ja jestem za tym aby nauczyciel jak każda inna grupa zawodowa pracował np od 8 do 16 i w godzinach pracy załatwiał spotkania z rodzicami, przygotowania do zajęć, konferencje szkolenia.
~grazyna odpowiada ~belfer
To zapewnij nauczycielowi odpowiednie miejsce w szkole, zeby mial ludzkie warunki do pracy, np biurko, komputer i niezbedne oprzyrzadowanie..
~nl odpowiada ~belfer
Te bym wiele dała 8.00-16.00 i do domu. A tak to wszystko możemy robić w imię 40godzin a w rzeczywistosci wychodzi o wiele więcej!!!! Kiedy w końcu ktoś się tym zajmie??!!! Nie wspomnę już o pracy ala "przymusowy wolontariusz" w sobote i w niedziele!








~luu- odpowiada ~grazyna
Zapraszamy ineternautę martal do pracy przez miesiąc w szkole.Pracujemy prawie 40 h tygodniowo,ale wmawia nam sie 18 h dydaktycznych, reszta to pańszczyzna. Dlaczego mam tracic czas swojej rodziny na rzecz idiotów w podstwówce, którzy i tak sie nie ucza ?, a ja tracę czas i wysiadja mi struny głosowe, a nie mam 30 lat.
~nauczycielka
to może sama pracuj za darmo też co?
~Jak
Jeśli zawód nauczyciela to taki miód, to nikt nikomu nie broni... Droga otwarta: ferie, wakacje w "najdrozszym" czasie, hałas(znacznie przekraczający normy), wycieczki( odpowiedzialność za około 30 młodych ludzi 24 godz. na dobę), wywiadówki, rozwiązywanie problemów wychowawczych, sprawdzanie prac, zajęcia po lekcjach,Jeśli zawód nauczyciela to taki miód, to nikt nikomu nie broni... Droga otwarta: ferie, wakacje w "najdrozszym" czasie, hałas(znacznie przekraczający normy), wycieczki( odpowiedzialność za około 30 młodych ludzi 24 godz. na dobę), wywiadówki, rozwiązywanie problemów wychowawczych, sprawdzanie prac, zajęcia po lekcjach, ogromna pensja( około 2.300z,ł po ponad 20 latach pracy). Mnie się wydaje, że żle o nauczycielach piszą osoby sfrustrowane , takie , które same były "miernotami" w szkole. To ich zemsta po latach. Zresztą , mądry wie, a głupi i tak nie zrozumie.

Powiązane: Rząd Beaty Szydło

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki