REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Polski startup walczy z lękiem przed matematyką. Algorytmy wykryją zaległości uczniów

2026-09-30 06:13, akt.2026-09-30 10:24
publikacja
2026-09-30 06:13
aktualizacja
2026-09-30 10:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Lęk przed matematyką w szkole wynika najczęściej z tego, że uczeń nie wie, w którym miejscu powstała zaległość w jego wiedzy. Odpowiedzią na ten problem ma być system diagnostyczny rozwijany przez polski startup Elechos. Narzędzie łączy papierowe testy z algorytmami analizującymi tok myślenia dziecka.

Polski startup walczy z lękiem przed matematyką. Algorytmy wykryją zaległości uczniów
Polski startup walczy z lękiem przed matematyką. Algorytmy wykryją zaległości uczniów
fot. Jacek Koślicki / / FORUM

- Matematyka jest przedmiotem, w którym ważna jest sekwencja uczenia się. Nie nauczymy się rysować wykresów funkcji logarytmicznych, jeśli mamy zaległości w potęgowaniu – wskazała w rozmowie z PAP twórczyni startupu Elechos Natasza Beck-Kużelewska.

Jej zdaniem lęk przed matematyką wynika najczęściej z braku wiedzy, czego dokładnie się nie wie. A do nauki matematyki trzeba podejść strategicznie. To zaś wymaga celowanej informacji zwrotnej o tym, czego dany uczeń jeszcze nie opanował, gdzie popełnia błędy i z czego one wynikają. Tymczasem, kiedy klasy szkolne liczą po 30 osób, nauczycielowi niezwykle trudno jest dostarczyć pogłębioną analizę każdemu uczniowi z osobna.

Uczniowie bardzo dobry oraz bardzo słabi często dostaje opiekę. A pomiędzy nimi jest wiele dzieci ze średnimi ocenami, które także bardzo potrzebują szczegółowej informacji zwrotnej. Opracowaliśmy więc system diagnostyczny, który zadanie diagnozy każdego ucznia oddelegowuje algorytmom – poinformowała Beck-Kużelewska.

– Rozwiązanie, które rozwijamy, opiera się na nauce adaptacyjnej (adaptive learning). Skupiamy się na tworzeniu algorytmów podążających za tokiem myślenia ucznia i dopasowujących proces nauki do jego indywidualnych potrzeb – wytłumaczyła autorka projektu.

"Każdy może nauczyć się matematyki". Kluczem jest celowana informacja zwrotna

Diagnoza jest dopasowana do potrzeb szkół i odbywa się na papierze. Do placówek wysyłane są wydrukowane testy sprawdzające zakres materiału wskazany przez nauczyciela. Każde dziecko dostaje inny arkusz z indywidualnym kodem QR ze zmienionymi wersjami pytań, innymi wersjami pytań i różną kolejnością odpowiedzi (dostępne są opcje od A do K). Uczniowie wypełniają na papierze karty odpowiedzi. Nauczyciel odsyła je, odpowiedzi są skanowane, a w ciągu kilku dni szkole oraz uczniom udostępniana jest szczegółowa mapa kompetencji.

Scammingout

Nauczyciel dostaje informacje, którzy uczniowie nie opanowali określonych części materiału, a także wskazówki, na czym skupić się na kolejnych lekcjach, jak podzielić uczniów na grupy wyrównawcze lub dobrać w pary, w których dzieci będą nawzajem tłumaczyć sobie rozwiązania. Poza tym każdy uczeń w ramach diagnozy otrzymuje wydrukowany zestaw zadań, dzięki któremu może podszkolić się w tych obszarach, w których zauważone zostały jego niedociągnięcia.

Zindywidualizowane testy (na razie dla klas 7. i 8., ale trwają prace nad testami dla szkół średnich) układane są tak, by błędne odpowiedzi dawały informację zwrotną o przebiegu procesów myślowych ucznia. Jeśli dziecko nie zna wzoru skróconego mnożenia – poda odpowiedź wyliczoną przez algorytm. Jeśli nie zna wzoru na pole trapezu - inną. Jeszcze co innego wyjdzie, jeśli źle wyciągnie się minus przed nawias. System wychwytuje również błędy wynikające z nieuwagi – np. gdy uczeń rozumie koncepcję, ale gubi minusy lub myli liczby. Algorytm jest też w stanie zauważyć, kiedy uczeń zgaduje. I tak w ramach testu (z 60 pytaniami) diagnozowanych jest u dzieci kończących podstawówkę ok. 300 takich mikroumiejętności.

Miała poprawkę z matematyki, dziś pomaga dzieciom

Proces diagnozy - jak zapewniła rozmówczyni PAP - jest deterministyczny, nie bazuje więc na interpretacji modeli językowych, ale na twardych algorytmach. Zadania są zaś kontrolowane przez twórców. Sztuczna inteligencja angażowana jest tylko wsparciem w przygotowaniu opisów diagnozy i doborze zadań dla konkretnych osób. Nie jest ona jednak silnikiem całego procesu diagnozy.

Na razie koszt testu dla jednego ucznia to ok. 40 zł. W ciągu kilku miesięcy ma ruszyć również platforma internetowa, na której indywidualne osoby również poza szkolną klasą będą mogły sprawdzić swoje kompetencje matematyczne. W tej wersji ma to być test online z natychmiastową diagnozą. Koszt pojedynczego testu również ma wynieść kilkadziesiąt złotych.

– Bardzo mocno wierzę w rolę papieru i ołówka w edukacji. Doświadczenie nauki zdalnej podczas pandemii utwierdziło mnie w przeświadczeniu, że komputer w procesie uczenia matematyki bywa dla dziecka większą przeszkodą niż pomocą. Cyfryzacja procesów wokół edukacji i odciążanie nauczycieli z biurokracji to dobry kierunek, ale cyfryzacja samego procesu uczenia się poprzez sadzanie dzieci przed ekranami przynosi więcej szkody niż pożytku. Powinniśmy w szkołach chronić przestrzeń analogowego, głębokiego myślenia – podkreśliła Beck-Kużelewska.

Innowatorka studiowała filozofię i informatykę, jest nauczycielką matematyki i korepetytorką. Postanowiła przekuć na algorytmy wiedzę zdobytą podczas pracy z dziećmi. Wspomina, że kiedy sama chodziła do szkoły, dostawała z matematyki zwykle oceny 3+. Czuła się niesprawiedliwie oceniana, ponieważ wiedziała, że stać ją na lepsze stopnie. Kiedy w liceum, będąc w klasie humanistycznej, dostała poprawkę z matematyki, musiała spędzić wakacje nad książkami. Samodzielnie zrozumiała wtedy, z czego wynikały jej błędy, a matematyka ułożyła się w spójną, logiczną całość. Po zdaniu poprawki przepisała się do klasy o profilu matematyczno-chemicznym, a przedmiot stał się jej pasją. Teraz chce pomagać uczniom odzyskiwać wiarę we własne możliwości.

– Uważam, że matematyki na poziomie podstawowej matury może nauczyć się praktycznie każdy, poza małymi wyjątkami. A drogą do tego jest jasna, celowana informacja zwrotna – podsumowała Beck-Kużelewska.

Projekt Startupu Elechos współfinansowany był ze środków Unii Europejskiej w ramach programu akceleracyjnego „Startup Booster for Social Impact». Uzyskał też wsparcie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Ludwika Tomala (PAP)

lt/ agt/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Choć w codziennym życiu – robiąc zakupy czy gotując – nie używamy całek ani logarytmów, to zaawansowana matematyka jest fundamentem współczesnego świata. Nawet jeśli nie zostaniesz inżynierem ani programistą, nauka tych pojęć miała ukryty cel: rozwój mózgu.
Rozwiązywanie takich zadań buduje w głowie abstrakcyjne logiczne połączenia
Choć w codziennym życiu – robiąc zakupy czy gotując – nie używamy całek ani logarytmów, to zaawansowana matematyka jest fundamentem współczesnego świata. Nawet jeśli nie zostaniesz inżynierem ani programistą, nauka tych pojęć miała ukryty cel: rozwój mózgu.
Rozwiązywanie takich zadań buduje w głowie abstrakcyjne logiczne połączenia (tzw. myślenie algorytmiczne). Uczy, jak podejść do wielkiego, skomplikowanego problemu w życiu, rozbić go na mniejsze kroki i krok po kroku rozwiązać. Szkoła uczy narzędzi – to, czy po nie sięgniesz, zależy od Twojej ścieżki zawodowej.
Po co uczyć wszyskich? Ile tego rozwoju mózgu dało się uzyskać, jak wyniki uczniów coraz gorsze. Robienie czegoś bez sensu, czy to nie zniechęca do używania mózgu ?
tomitomi
przeszliśmy do etapu ''produkcji''(edukacji) pokiemonow zawodowych !
rodzaj osobnika z sieczką i tylko potrzebami w głowie ,,,,,,smutne .

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki