REKLAMA
FORUM FINANSÓW BANKIER.PL

Najgorsze sesje w XXI wieku. Koronawirus jak krach z 2008 roku

2020-03-10 06:40
publikacja
2020-03-10 06:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowa sesja była dla WIG20 drugą najgorszą w XXI wieku. Ostatnie sesje zaczynają pod względem skali spadków przypominać to, co na rynkach działo się w 2008 roku.

Najgorsze sesje w XXI wieku. Koronawirus jak krach z 2008 roku
Najgorsze sesje w XXI wieku. Koronawirus jak krach z 2008 roku
fot. Tony Gentile / / Reuters

WIG20 na poniedziałkowej sesji stracił 7,87 proc. Do tej pory w 26-letniej historii tego indeksu było 11 gorszych sesji, zdecydowana większość miała jednak miejsce w szalonych latach 90., gdy giełda dopiero raczkowała, a handel nie dość, że nie był ciągły, to jeszcze nie odbywał się codziennie.

Biorąc pod uwagę XXI wiek, a więc ostatnich 19 lat, gorsza sesja miała miejsce tylko raz - 10 października 2008 roku. To dzień, w którym zenitu sięgnęła panika na rynku międzybankowym. Po wrześniowym upadku banku Lehmann Brothers na rynku pojawił się kryzys zaufania i płynności, instytucje finansowe przestały współdziałać i w efekcie rynek międzybankowy w zasadzie przestał istnieć. Globalny odwrót od akcji sprawił, że wówczas WIG20 momentami tracił nawet 12 proc. Ostatecznie dzień zamknął 8,1 proc. pod kreską. To wynik o niecałe 0,3 pkt. proc. słabszy niż ten z poniedziałku 9 marca 2020 roku.

fot. / / Bankier.pl

Oczywiście do wielkiego kryzysu lat 2008-09 na giełdach wciąż nam daleko, warto jednak zauważyć, że obecnie GPW radzi sobie podobnie słabo co w trakcie feralnego października 2008 roku, czyli szczytu polehmannowej paniki. Tamten miesiąc WIG20 zakończył 23,4 proc. pod kreską. Obecnie, od 24 lutego 2020 roku, poszedł on już w dół o 22,2 proc. Pod koniec lutego indeksowi prawie udało się "dorównać" najgorszemu tygodniowi z października 2008 roku, jeżeli chodzi o stopę zwrotu, teraz mamy za sobą najgorszą sesję w 2020 roku i jej wynik również jest podobny do najgorszej sesji z wtedy. Może przyczyny i klimat rynkowy są inne niż w 2008 roku, ale skala spadków jest podobna.

Nieco inna jest jednak zmienność. Wówczas indeksy potrafiły rozpoczynać dzień od gwałtownych spadków, a potem odrabiać część strat - choćby wspomniane 12 proc. z 10 października 2008. Obecnie też nie brakuje sesji z dużymi zmianami sytuacji na WIG20, spadki rzadko jednak w trakcie sesji przekraczają 6 proc. Dodatkowo poniedziałkowa sesja była pierwszą od 2015 roku, którą WIG20 zamknął spadkami powyżej 5 proc. W fatalnym ostatnim tygodniu lutego indeks ten spadł wprawdzie w sumie o 15,3 proc., na pojedynczych sesjach nie tracił jednak więcej niż wspomniane 5 proc. Słabość narastała sukcesywnie kolejnymi słabymi otwarciami. Aż trzy z pięciu sesji zakończyły się spadkiem o ponad 4 proc.

Scammingout

W sumie w XXI wieku na GPW było tylko 18 sesji, na których WIG20 straciłby więcej niż 5 proc. Zdecydowanie najwięcej przypadków zanotowano podczas wielkiej bessy lat 2008-09, trzy przypadki to jednak też kryzys zadłużeniowy 2011 roku. Po jednej tego typu sesji przypadło na rok 2006, 2007, 2014 i 2015, a teraz także 2020. W 11 na 17 przypadków WIG20 kolejną (po spadku o ponad 5 proc.) sesję kończył wzrostem, a średnia stopa zwrotu to 0,55 proc. To jednak tylko statystyka, jak tym razem zachowa się WIG20 po mocnym spadku, dowiemy się we wtorek po godzinie 17.

Adam Torchała

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (1)

dodaj komentarz
mjwhite
Gdyby mniejszościowi akcjonariusze nie byli kiwani, to giełda stała by dużo lepiej.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki